
Nadzieja jest silniejsza❗️Pomóż mi w walce z GUZEM MÓZGU – glejakiem IV stopnia❗️
Cel zbiórki: Terapia komórkami dendrytycznymi, konsultacje, nierefundowane leczenie, Optune
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
3 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Anonimowy Pomagaczwspiera już miesiąc
- Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
- RKzaczyna wspierać co miesiąc
Cel zbiórki: Terapia komórkami dendrytycznymi, konsultacje, nierefundowane leczenie, Optune
Aktualizacje
Nowe informacje! Koszty leczenia będą ogromne... Z całego serca proszę o pomoc❗️
Kochani,
wracam do Was po operacji z ogromną wdzięcznością i nadzieją. Powoli odzyskuję siły po operacji. Każdy dzień to mały krok do przodu. Uczę się na nowo normalności i zbieram energię do dalszej walki.
Dziś wiemy już więcej o tym, co przede mną. Leczenie, które daje mi największą szansę, to leczenie Optune. Niestety jego koszt jest ogromny... To około 120 000 złotych miesięcznie, a terapia powinna trwać aż 2 lata.
To kwota, która znacznie przekracza możliwości moje i mojej rodziny. Mimo wszystko nie tracę nadziei. Wierzę, że z Waszym wsparciem uda się podjąć tę walkę i wygrać kolejne dni, miesiące… życie.
Dlatego z całego serca proszę Was o pomoc. Każda wpłata, każde udostępnienie, każde dobre słowo ma ogromne znaczenie. Tu naprawdę liczy się każdy dzień. Dziękuję, że jesteście ze mną!
Justyna
Opis zbiórki
Nazywam się Justyna, mam 50 lat. Jestem mamą i żoną, która kocha swoją rodzinę ponad wszystko – moje córki (20 i 19 lat) są moją dumą, a mąż moim oparciem. To oni są moją siłą, moją codziennością i całym moim światem.
Na co dzień pracuję jako nauczycielka dyplomowana w przedszkolu. Uczę dzieci, wspieram je w trudnościach, rozwijam ich wiarę w siebie. Pracuję także z dziećmi z niepełnosprawnościami. To nie tylko praca, ale moja pasja i ogromna część mojego życia. Zawsze starałam się dawać innym serce, cierpliwość i czas. Dziś to ja potrzebuję pomocy, aby móc dalej być dla mojej rodziny i moich przedszkolaków. To dla nich chcę walczyć, żyć i wrócić do normalności.
Jeszcze niedawno żyłam zupełnie zwyczajnie. Nic nie wskazywało na to, że w mojej głowie rozwija się tak poważna choroba. Nie miałam żadnych objawów, żadnych sygnałów ostrzegawczych. Wszystko zmieniło się nagle.

Pierwszym znakiem były dwa napady padaczkowe, które pojawiły się z dnia na dzień. To one zaprowadziły mnie do szpitala. Po operacji i badaniach usłyszałam diagnozę, której nikt nigdy nie chce usłyszeć: glejak IV stopnia – bardzo agresywny nowotwór mózgu.
Obecnie zostałam zakwalifikowana do uzupełniającej radiochemioterapii. To jednak dopiero początek drogi. Aby mieć realną szansę na zatrzymanie choroby, potrzebne będzie dodatkowe leczenie w Polsce i za granicą. Niestety koszty terapii są ogromne i całkowicie przekraczają nasze możliwości finansowe, dlatego każda pomoc ma dziś dla mnie znaczenie większe, niż potrafię wyrazić słowami.
Choroba przyszła nagle i odebrała mi poczucie bezpieczeństwa, ale nie zabrała miłości ani nadziei. Dziś staję do najważniejszej walki w moim życiu z przeciwnikiem, który jest bezlitosny i nie daje czasu na przygotowanie. Sama nie dam rady. Wasze wsparcie to moja szansa, moja siła i moja nadzieja. Razem możemy zrobić coś, czego sama nie zdołam dokonać. Wasza pomoc daje mi odwagę, by się nie poddawać i walczyć o każdy kolejny dzień.

Z całego serca dziękuję za każdą wpłatę, każde udostępnienie i każde dobre słowo. Dzięki Wam mogę wierzyć, że ta walka ma sens. Każda wpłata przybliży mnie do leczenia i kolejnych dni życia.
Pomóżcie mi zostać z moimi najbliższymi i przedszkolakami jak najdłużej. Dzięki Wam mam odwagę patrzeć w przyszłość z nadzieją. Wierzę, że przede mną jeszcze wiele pięknych dni, uśmiechów, podróży i zawodowych wyzwań. Dziękuję za każdą okazaną pomoc i wsparcie.
Justyna
- EmiliaX zł
Trzymam za Ciebie kciuki..
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa50 zł