Zbiórka zakończona
Kacper Bork - zdjęcie główne

Kacper potrzebuje specjalistycznego wózka - pomóż!

Cel zbiórki: wózek specjalistyczny, sprzęt, leczenie, rehabilitację

Kacper Bork, 23 lata
Kębłowo, pomorskie
Mózgowe Porażenie Dziecięce. Kacper jest niewidomy
Rozpoczęcie: 27 lipca 2021
Zakończenie: 22 września 2021
8479 zł(120,05%)
Wsparło 109 osób

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0061614 Kacper

Cel zbiórki: wózek specjalistyczny, sprzęt, leczenie, rehabilitację

Kacper Bork, 23 lata
Kębłowo, pomorskie
Mózgowe Porażenie Dziecięce. Kacper jest niewidomy
Rozpoczęcie: 27 lipca 2021
Zakończenie: 22 września 2021

Opis zbiórki

Dzięki Waszemu wsparciu udało nam się niedalekiej przeszłości zainstalować w domu windę, która pozwala tak niepełnosprawnej osobie, jak Kacper, na dużo łatwiejsze wychodzenie z domu. Nasza radość nie miała końca. Niestety, to wciąż nie koniec naszych wyzwań, a na dzisiaj najpilniejszą potrzebą okazuje się specjalistyczny wózek, który będzie dostosowany do wyjątkowych potrzeb Kacpra. Dlatego raz jeszcze ośmielamy się prosić Was o pomoc. Oto nasza historia:

Kacper Bork

Kacper urodził się w 24 tygodniu ciąży i ważył zaledwie 650 gram. Niestety, zbyt mała waga i niedotlenienie nie pozwoliły mu zdrowo się rozwijać. To wtedy doszło do największych uszkodzeń mózgu, które okazały się nieodwracalne. Syn ma Mózgowe Porażenie Dziecięce i jest niewidomy. Otrzymał niechciany prezent na resztę życia. Kacper na co dzień porusza się na wózku inwalidzkim i potrzebuje pomocy przez 24 godziny na dobę. Jest coraz starszy, a ja mam coraz mniej siły, żeby go wspierać...

Kacper Bork

Każdego dnia dźwigam syna kilka razy dziennie, by znieść go ze schodów. Dźwigam go, gdy jedziemy do szkoły, gdy z niej wracamy, gdy idziemy na spacer i jedziemy do lekarza. Przez 17 lat to codzienne kilkukrotne podnoszenie syna odbiło się na moim zdrowiu. Mam problemy z kręgosłupem i stawami. Młodsza już nie będę, metryki nie da się oszukać. Taka jest brutalna prawda...

Kacper Bork

Jest mi coraz ciężej, a Kacper waży teraz 35 kilogramów. Boje się, że kiedyś zabraknie mi sił i syn zostanie uwięziony we własnym pokoju, a przecież tyle radości dają mu spacery po ogrodzie i przebywanie w szkole wśród kolegów. On ma przecież takie same potrzeby jak zdrowi ludzie i ja bardzo chcę je mu zapewnić. Najgorzej jak mi się coś stanie… Co wtedy będzie?

Kacper Bork

Specjalistyczny wózek to absolutna podstawa w naszym codziennym funkcjonowaniu i dlatego tak ważne jest, żeby był to sprzęt odpowiedniej jakości i odpowiednio dopasowany do potrzeb Kacpra. Zakup takiego wózka wiąże się z koniecznością poniesienia dużych kosztów. Dlatego raz jeszcze potrzebujemy pomocy dobrych ludzi i zwracam się z ogromną prośbą o wsparcie. Proszę, dołóżcie swoją cegiełkę do szczęścia i normalnego życia mojego syna. 

Aleksandra, mama

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Kacper Bork wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj