
Szesnaście lat walki o szansę, by chodzić o własnych siłach❗️
Cel zbiórki: Operacja ortopedyczna w Paley Institute, zakwaterowanie, dojazdy, sprzęt
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Operacja ortopedyczna w Paley Institute, zakwaterowanie, dojazdy, sprzęt
Aktualizacje
Termin operacji coraz bliżej, ale środków brakuje... Pomocy❗️
Kochani Darczyńcy, oto mały skrót tego, co się u nas dzieje...
Niestety, choroba nie daje nam wolnego. Kacper szybko rośnie, co bardzo źle działa w przypadku przykurczów. Spastyczność w ostatnim czasie mocno się pogłębiła…
Obserwując sytuację, już na przełomie maja i czerwca było jasne, że operacja musi odbyć się w te wakacje. Nie możemy dłużej czekać. Termin został już wyznaczony na 27 sierpnia!

Chcę wierzyć, że badania przed operacją wypadną pomyślnie. Niestety obawy rosną, a czasu jest coraz mniej. Jestem Wam niezmiernie wdzięczna za dotychczasowe wsparcie, jednak brakująca kwota wciąż jest duża…
Mamy jeszcze miesiąc. W tym czasie z Waszą pomocą możemy zrobić bardzo dużo! Kacperek nie może dłużej czekać!
Mama Kacperka
Opis zbiórki
Gdy miałam zostać mamą, wyobrażałam sobie, że dzień porodu to będzie najszczęśliwszy dzień mojego życia. Kacperek był bardzo wyczekiwanym dzieckiem. Wszystko, co mnie niepokoiło, zgłaszałam, ale z odpowiedzią, że mam się nie przejmować. Z dzieckiem jest wszystko dobrze.
Niestety, po jednym z badań na drugi dzień trafiłam z krwotokiem do szpitala. Lekarze byli przerażeni sytuacją. Wtedy zrozumiałam, że nic nie jest dobrze… I zaczęła się walka o życie... Moje i dziecka.
Kacperek urodził się w 26. tygodniu ciąży w stanie zamartwicy, z wylewem obupółkulowym i niedotlenieniem. Przeszedł śmierć kliniczną, po porodzie dostał 1 pkt. Apgar. A potem było czekanie na OIOM-ie i szacowanie szans na przeżycie. Nie miałam wyznaczonego czasu odwiedzin po to, bym zdążyła pożegnać się z dzieckiem. Został nawet ochrzczony przez pielęgniarkę, bo nikt nie wierzył, że to może się udać. Jego szanse na przeżycie określali na 1% i mówili, że tyle dają na jakiś cud...

Kacper nie odpuszczał. Tak bardzo chciał żyć. Mówili mi, że jeszcze nie widzieli dziecka, które by tak walczyło o życie. Przez ten czas syn przeszedł dwie operacje, w tym na serce, niezliczone transfuzje krwi i kilka zabiegów.
Wyszedł do domu wtedy, kiedy miał się urodzić – po trzech miesiącach walki o życie. Gdy opuszczaliśmy szpital, lekarka powiedziała, żeby się nie nastawiać na wiele, bo są małe szanse, że Kacper będzie funkcjonował.

Minęło 16 lat. Od początku nasze życie podporządkowane jest ciągłej walce o zdrowie Kacperka. Ale też od początku jasne było, że to będzie długa droga. Dzień zaczynał się od rehabilitacji i wyjazdów na zajęcia i kończył terapią w domu. Próbowaliśmy, czego się dało, a koszty wraz z wiekiem rosły.
A Kacper, mimo tego, co przeszedł, jest pełnym radości i poczucia humoru optymistą, który swym uśmiechem potrafi rozjaśnić nawet najpochmurniejszy dzień. Kocha podróże, lubi jeździć w góry, ma swoje pasje jak rower i basen, kocha książki, jest spragniony świata, jego doświadczania i odkrywania... i kocha życie.

Po latach leczenia i rehabilitacji coraz więcej chodzi, jest bardzo kontaktowy i towarzyski. Pracujemy z komunikacją alternatywną, ale o mowę wciąż walczymy. Mieliśmy to szczęście, by jakiś czas temu trafić do Paley European Institute w Warszawie i tam dostaliśmy jasne wskazówki jak dalej pracować i stwierdzono, że konieczna jest operacja.
Intensywne skoki wzrostu, zwiększone napięcie w mięśniach i w całym układzie jest na tyle duże, że sama rehabilitacja sobie z tym nie poradzi, ale przez te lata osiągnęliśmy tyle, że operacyjnie można usunąć to, co go blokuje. Ważne, by nie stracić tej szansy. A czas ucieka...

Brak operacji i funkcjonowanie na ugiętych kolanach doprowadzi do innych deformacji, a co za tym idzie do kolejnych operacji w przyszłości na biodra, kolana, staw skokowy…
Dlatego operacja metodą zaproponowaną przez Paley jest szansą i koniecznością. Ale do tego czasu Kacper musi mieć intensywną rehabilitację, a także musi mieć zakładane gipsy w domu i na noc. A to dla niego bardzo bolesne.
Sama nie jestem w stanie zebrać ani odłożyć takich pieniędzy. Nie pracuję zawodowo, by móc opiekować się Kacperkiem i robić wszystko, co w mej mocy, by mu pomóc. Dlatego, z całego serca, prosimy Was o pomoc w zebraniu tej sumy.
I za każdą, nawet najmniejszą pomoc będziemy bardzo wdzięczni!
Mama Kacperka

➡️ Kacper Śliz – licytacje (otwiera nową kartę)
➡️ Postawmy Kacperka Śliz na nogi (otwiera nową kartę)
➡️ Audycja o Kacperku (otwiera nową kartę)
➡️ Materiał w TVP3 (otwiera nową kartę)
➡️ TVP3 Rzeszów Pomoc dla Kacpra (otwiera nową kartę)
➡️ Materiał w TVP3 „Szansa dla Kacpra" (otwiera nową kartę)
➡️ Szymon "Mocarz" Kaliszuk pomaga choremu Kacprowi (otwiera nową kartę)
Panie Jezu miej tę rodzinę w swojej opiece, obdarz ją pokojem. Proszę okaż Panie swoje miłosierdzie i swój majestat - i spraw by ten chłopiec wyzdrowiał.
- Sandra Szyc30 zł

Darowizna przekazana przez skarbonkę Gang Pomagaczy
10 złDarowizna przekazana przez skarbonkę Gang Pomagaczy
- M stankie5 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Gang Pomagaczy
- Danuta Smulkowska fartuszek7 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Kacper Śliz - licytacje charytatywne