Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Ukryj

Zburzyć niewidzialny mur

  • Miejsce:
    Warszawa, mazowieckie
  • Nasz cel:
    zabiegi w komorze hiperbarycznej
  • Diagnoza:
    autyzm atypowy, opóźnienie rozwoju mowy
  • Trwa od:
    11 Października 2016
  • Zakończenie:
    11 Marca 2017

wsparło 203 osoby

5 606 zł (43.87%)

Potrzebne jeszcze: 7 174 zł

Wyobraź sobie, że Twoje dziecko nagle zachowuje się tak, jakby straciło słuch, nie mogło mówić, utraciło zdolności, które wcześniej nabyło. Przestaje nawiązywać kontakt wzrokowy, zwracać na Ciebie uwagę. Jest obok, a jakby go nie było, jakby wyrósł między Wami niewidzialny mur. A jeszcze niedawno przybiegało, przytulało się, było ciekawy świata… Teraz to wszystko się zmieniło. I w żaden sposób nie można tego wytłumaczyć…

 




Bardzo dobrze pamiętam ten dzień, kiedy otrzymaliśmy diagnozę. Kacper miał wtedy niespełna dwa lata. Byliśmy zrozpaczeni oraz zupełnie zagubieni. Autyzm – pojęcie zupełnie nieznane. Patrzyliśmy na synka, a w naszych sercach narastał przeraźliwy ból, jakby ktoś powoli i z rozmysłem wbijał w nie ostre igły. To uczucie towarzyszy nam zawsze, kiedy myślimy o chorobie naszego syna.

 

Autyzm to złożone zaburzenie rozwoju układu nerwowego, w którym chory odcina się od otoczenia, funkcjonując we własnym, wewnętrznym świecie, ma bardzo ograniczony kontakt z innymi, problemy z nawiązywaniem relacji, wyrażaniem emocji. Jego przyczyny nie są znane… Pierwsze objawy zaczynają się, gdy dziecko jest bardzo małe. Potem trwają już przez całe życie…

 




Zamknięty w swoim świecie, nasz synek oddalał się od nas, a my nie mogliśmy mu pomóc. Kacper jest chory od 7 lat. Przebyliśmy z ta chorobą bardzo długą drogę, a jeszcze dłuższa przed nami. Pragniemy, aby nasze dziecko w przyszłości mogło być na tyle samodzielne, aby dać sobie radę, jak nas już zabraknie…



Autyzmu nie da się wyleczyć. Można jedynie próbować terapii, żeby złagodzić jego objawy. Próbowaliśmy wszystkiego, traciliśmy już nadzieję. Kacper nadal nie mówił. Maciej Zientarski, dziennikarz, który po ciężkim wypadku musiał na nowo nauczyć się podstawowych rzeczy, w tym mowy, polecił nam to, co mu pomogło – tlenoterapię w komorze hiperbarycznej.

 

Tlenoterapia polega na dostarczeniu tego życiodajnego pierwiastka do miejsc źle ukrwionych, pobudzając fizjologiczne reakcje organizmu i regenerując uszkodzone tkanki. U Kacpra przynosi niesamowite efekty – dzięki dotlenieniu mózgu dotychczas milczący chłopiec zaczął mówić, stał się bardziej ożywiony, ciekawy świata. Naśladuje wszystko, co mu się pokaże. Jest nie do poznania! Coraz częściej bawi się z innymi dziećmi. Zrobił się bardziej samodzielny, uczynny, wszystkim mówi "dzień dobry". Pomimo trudności widać, że dorośleje, zmienia się z tygodnia na tydzień. Wiemy, że kolejne zabiegi będą polepszać jego stan, aby tak się jednak stało, potrzebujemy środków, by je opłacić.

 




Kacperek jest teraz jest uśmiechnięty, a nie smutny, sfrustrowany, nerwowy, jak wtedy, gdy nie potrafił i nie mógł kontaktować się z innymi. Rehabilitacja, terapia oraz zabiegi w komorze hiperbarycznej to dla Kacpra ogromna szansa na lepsze życie. Wiemy, że przed nami jeszcze długa droga usłana z sukcesów oraz porażek. Nie poddamy się, ale bez ludzi o dobrych sercach nie damy rady! Wierzę w to, że razem nam się uda! Gorąco dziękujemy za Państwa pomoc.

 

Twoj SMS zasili zbiórkę na której właśnie jesteś

numer: 72365

treść: S4961

koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)

Jeśli chcesz wesprzeć większą kwotą kliknij tutaj

Ajax loader ładuję...