Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Wypadek zabrał mi męża i zdrowie syna - pozostała mi walka tylko o niego!

Kamil Duda

Wypadek zabrał mi męża i zdrowie syna - pozostała mi walka tylko o niego!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0226456
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

2-miesięczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę: Fundacja VOTUM
Kamil Duda, 30 lat
Jastrzębie - Zdrój, śląskie
Stan po wypadku komunikacyjnym
Rozpoczęcie: 6 Października 2022
Zakończenie: 20 Stycznia 2023

Opis zbiórki

Wszyscy kochaliśmy motocykle - mój mąż, syn Kamil i ja. Często jeździliśmy wspólnie na wycieczki. W ten sposób spędzaliśmy razem czas, mogliśmy pobyć ze sobą trochę dłużej. 10 kwietnia 2021 roku wszystko runęło jak domek z kart…

Mój mąż i syn uczestniczyli w wypadku komunikacyjnym. Kierowca samochodu zajechał im drogę. Pamiętam jedynie wstrząsającą wiadomość o śmierci mojego męża. W rozpaczy zaczęłam krzyczeć przez płacz - co z moim synem? Przekazano mi, że Kamila zabrano do pobliskiego szpitala w Rybniku, a następnie do Katowic. Doznał bardzo wielu złamań. Najbardziej ucierpiało jego biodro i lewa noga. 

Straciłam ukochanego męża, ale syn przeżył - jedynie to było dla mnie pocieszeniem w tym tunelu rozpaczy, iskierką w najtrudniejszym czasie, z jakim przyszło mi się kiedykolwiek zmierzyć. Niedługo później okazało się, że Kamil będzie potrzebował długiej i systematycznej rehabilitacji, aby móc się sprawnie poruszać. Obecnie syn jest w stanie stawiać samodzielne kroki, ale są one jeszcze bardzo niestabilne i przy każdym z nich Kamil czuje paraliżujący ból. 

Cały czas pomagam synowi. Jest pod moją opieką. Marzę o tym, by znów był zdrowy i sprawny. Wiem, że rehabilitacja mogłaby mu to umożliwić, ale taka intensywna i specjalistyczna kosztuje niewyobrażalne pieniądze. Nie mam tylu środków, dlatego każdy gest wsparcia z Waszej strony będzie dla nas na wagę złota! 

Mama Kamila

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0226456
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki