Kamil Kachniarz - zdjęcie główne

Zwykły dzień zamienił się w dramat... Pomóż Kamilowi!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Kamil Kachniarz, 36 lat
Stoczek Łukowski
Przewlekła niewydolność oddechowa, tracheostomia, gastrostomia, zależność od respiratora, zespół ciężkiej niewydolności oddechowej u dorosłych, samoistne (pierwotne) nadciśnienie, stan wegetatywny
Rozpoczęcie: 24 lutego 2026
Zakończenie: 26 listopada 2026
15 225 zł(23,85%)
Brakuje 48 605 zł
WesprzyjWsparły 134 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0931568
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0931568 Kamil

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Kamilowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Kamil Kachniarz, 36 lat
Stoczek Łukowski
Przewlekła niewydolność oddechowa, tracheostomia, gastrostomia, zależność od respiratora, zespół ciężkiej niewydolności oddechowej u dorosłych, samoistne (pierwotne) nadciśnienie, stan wegetatywny
Rozpoczęcie: 24 lutego 2026
Zakończenie: 26 listopada 2026

Opis zbiórki

Marzec 2024 roku podzielił życie Kamila na „przed” oraz „po”. Zwykły dzień zamienił się w dramat, gdy doszło do zachłystowego zapalenia płuc, a chwilę później jego serce przestało bić.

Przez około dziesięć minut trwała walka o przywrócenie krążenia, o oddech, o najmniejszą iskrę nadziei. Udało się go uratować, lecz niedotlenienie mózgu pozostawiło ogromne spustoszenie.

Ponad miesiąc spędził na Oddziale Intensywnej Terapii w Łukowie, podłączony do aparatury podtrzymującej funkcje życiowe. Nie odzyskał świadomości sprzed tamtych chwil. Dziś leży w stanie wegetatywnym, oddycha dzięki respiratorowi, odżywiany jest przez PEG. Cisza wokół jego łóżka boli najbardziej, bo wciąż pamiętamy jego głos, śmiech, plany, które miał na przyszłość.

Kamil Kachniarz

Obecnie przebywa w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym w Oleśnicy, gdzie otrzymuje stałą opiekę. To jednak za mało, byśmy mogli mówić o realnej szansie na poprawę. Dwutygodniowy turnus rehabilitacyjny pokazał, że organizm Kamila potrafi reagować i można próbować uczyć go oddechu bez wsparcia maszyny. Każda taka próba to promień światła w długim tunelu.

Potrzebna jest intensywna, specjalistyczna terapia prowadzona przez długi czas, a jej koszty przekraczają możliwości naszej rodziny. Chcemy zawalczyć o każdy procent sprawności, najmniejszy ruch i cień kontaktu, który pozwoli nam znów zobaczyć w jego oczach obecność.

Prosimy o pomoc w finansowaniu dalszej rehabilitacji. Każde wsparcie lub udostępnienie przybliża nas do celu, którym jest choć częściowy powrót do życia sprzed tragedii

Bliscy Kamila

Wybierz zakładkę
Sortuj według