Zbiórka zakończona
Kamil Karkos - zdjęcie główne

Udar zabrał sprawność i marzenia. Kamil walczy dla swoich dzieci!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakup leków

Organizator zbiórki:
Kamil Karkos, 38 lat
Olkusz, małopolskie
Stan po udarze niedokrwiennym
Rozpoczęcie: 26 października 2021
Zakończenie: 22 września 2022
8395 zł
Wsparło 170 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0082909 Kamil

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakup leków

Organizator zbiórki:
Kamil Karkos, 38 lat
Olkusz, małopolskie
Stan po udarze niedokrwiennym
Rozpoczęcie: 26 października 2021
Zakończenie: 22 września 2022

Opis zbiórki

Nasz najmłodszy syn Stefanek nie miał tyle szczęścia co jego rodzeństwo, by poznać swojego tatę sprawnego. Nie miał możliwości zobaczyć jego uśmiechu i doświadczyć przytulenia… Jako mama próbuję stanąć na wysokości zadania i zmierzyć się z wychowaniem dzieci tak, by nie poczuły, że taty prawie nie ma. W głębi serca cały czas wierzę, że Kamil wróci do sprawności i będziemy wspólnie czerpać z życia, ile się da. 

Boże Narodzenie w naszym domu już nigdy nie będzie takie samo. Mój mąż przeszedł udar niedokrwienny drugiego dnia świąt 2019 roku... 

Kamil Karkos

Udar zabrał Kamilowi sprawność lewej strony ciała, uszkodził układ mowy, wzrok. Walczy również z afazją. Obecnie ma kilku rehabilitantów, dzięki nim potrafi już siadać na łóżku i ćwiczy pionizację ciała. Mimo to przed mężem  jeszcze mnóstwo godzin ogromnej pracy i wysiłku. Musimy działać, bo nasza trójka czeka na tatę!

Zajęcia neurologopedyczne, choć tak intensywne, na razie pomogły wypowiedzieć tylko kilka słów. Bardzo tęsknię za rozmową z mężem, za czasem spędzonym na omawianiu wspólnych wakacji, nawet za kłótniami. Po prostu chciałabym zamienić z nim kilka zdań i czuć, że jest ze mną nie tylko ciałem. Oprócz kłopotów z mową dochodzą jeszcze problemy ze wzrokiem. Mąż potrzebuje rehabilitacji oka, by funkcjonować na co dzień tak jak my.  Prawe oko nie widzi w ogóle, a lewe nie jest w pełni sprawne. Barier fizycznych jest mnóstwo. Ciężką pracą można usunąć wiele ograniczeń. Jednak jeśli na drodze pojawiają się blokady psychiczne, droga do sukcesu jest utrudniona i zawiła.

Kamil Karkos

Wola walki - tego właśnie brakuje Kamilowi. Czasem już nie mam siły tłumaczyć mu, że nie jest tak źle, jak czuje, że spojrzenie na sytuację w bardziej kolorowych barwach może pomóc. Nadal głęboko wierzę, że jeśli stan fizyczny znacznie się poprawi, mąż z nadzieją spojrzy na sytuację i znajdzie w sobie na tyle sił, by zawalczyć do końca. Ma dla kogo!

Nie mam już siły... Powoli tracę nadzieję na lepszą przyszłość. Koszty leczenia pochłaniają całe nasze oszczędności. Jeśli teraz przestaniemy ćwiczyć i rehabilitować Kamila to wszystko pójdzie na marne. Potrzebuję męża, a dzieci potrzebują ojca. Bardzo proszę - pomóż nam!

Żona Ewa z dziećmi 

 

 

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Kamil Karkos wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj