Zbiórka zakończona
Kamil Tabor - zdjęcie główne

Wypadek w pracy zniszczył życie Kamila! Pomóż je odbudować!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Kamil Tabor, 30 lat
Ruda, podkarpackie
Stan po wypadku - złamania kręgosłupa, uraz wielomiejscowy, porażenie kończyn dolnych, złamania żeber
Rozpoczęcie: 11 marca 2022
Zakończenie: 4 września 2024
150 272 zł
Wsparło 2041 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0192195 Kamil

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Kamil Tabor, 30 lat
Ruda, podkarpackie
Stan po wypadku - złamania kręgosłupa, uraz wielomiejscowy, porażenie kończyn dolnych, złamania żeber
Rozpoczęcie: 11 marca 2022
Zakończenie: 4 września 2024

Opis zbiórki

Kamil w lipcu 2022 r. skończy 27 lat. Jest kochanym mężem i ojcem 4-miesięcznego Szymonka. Miał wiele planów na przyszłość, które konsekwentnie realizował. Był zaradny, pracowity i zawsze można było na niego liczyć. Nigdy nie odmówił pomocy, nikomu kto zwrócił się do niego z jakąkolwiek prośbą. Teraz sam potrzebuje pomocy.

22 lutego 2022 r. naszą rodzinę spotkała wielka tragedia. Wystarczyła chwila, aby cały nasz świat rozsypał się w drobny mak. Kilka minut po godzinie
11:00 otrzymaliśmy telefon, że Kamil uległ wypadkowi w pracy. Podczas
wykonywania obowiązków, (usuwania awarii maszyny), został przygnieciony
przez jej element.

W ciężkim stanie został przetransportowany do szpitala w
Mielcu, gdzie przebywa do tej pory. Na miejscu okazało się, że jest to uraz
wielonarządowy.

W tym momencie lekarze rozpoczęli dramatyczną walkę o jego życie. Kamil
doznał urazu płuc, złamania żeber. Ponadto doznał złamania kręgu odcinka
lędźwiowego kręgosłupa i uszkodzenia rdzenia kręgowego.

Po ustabilizowaniu układu oddechowego lekarze wykonali stabilizację złamanego kręgosłupa. Po operacji Kamil trafił na OIOM, gdzie został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej, w której przebywał ok. 6 dni. W tym czasie ze względu na poważny uraz klatki piersiowej został podłączony
do respiratora.

Po kilku dniach, w których umieraliśmy ze strachu i modliliśmy się o cud Kamil
szczęśliwie wybudził się i zaczął samodzielnie oddychać.
Na dzień dzisiejszy stan Kamila jest stabilny, co pozwoliło na przeniesienie go na
oddział neurochirurgii. Niestety w wyniku doznanego urazu rdzenia kręgowego Kamil nie ma czucia w nogach. Aby odzyskać sprawność potrzebuje kilkumiesięcznej, ciężkiej, funkcjonalnej rehabilitacji, nierefundowanej przez NFZ.

Dzięki pomocy koleżanek i kolegów z pracy oraz rodziny Kamil niebawem rozpocznie pobyt rehabilitacyjny w prywatnym ośrodku, gdzie
będzie kontynuował walkę o powrót do sprawności.

Środki zebrane w Fundacji zostaną przeznaczone na pokrycie kosztów rehabilitacji, leków, wyposażenia ortopedycznego, wizyt lekarskich, które są
niezbędne aby przyspieszyć i usprawnić rehabilitację oraz codzienne funkcjonowanie.

Przed nami całe życie, tyle planów i marzeń, które w jednej chwili musiały stanąć w miejscu. Wciąż nie mogę w to uwierzyć, jeszcze niedawno zastanawialiśmy się nad zwykłymi codziennymi sprawami. Pomimo wszystkich przeciwności losu będziemy walczyć, aby Kamil  zaczął chodzić.

Ja, jako żona i najbliższa Kamilowi osoba, będę go wspierać i dodawać otuchy w
nadziei, że poradzimy sobie razem, aby wróciło nasze życie rodzinne sprzed
wypadku. Marzę o tym, żeby Kamil stanął na nogi i mógł pograć w piłkę z naszym synkiem.

Proszę Wszystkich o wsparcie nas w tej trudnej i nierównej walce, o pomoc w
zebraniu środków na rehabilitację. Proszę również, abyście przekazali tę prośbę swoim znajomym, bo w liczbie siła! Mamy ogromną nadzieję, że dzięki Wam oraz wszystkim ludziom dobrej woli uda się zebrać potrzebną kwotę.
Za każdą wpłatę dziękujemy!

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Kamil Tabor wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj