Zbiórka zakończona
Karol Jamrożek - zdjęcie główne

Ten dzień okazał się tragedią, która rzutuje na nasze życie do dziś... Pomóż mojemu mężowi odzyskać sprawność po pęknięciu tętniaka!

Cel zbiórki: Trzymiesięczny turnus rehabilitacyjny

Organizator zbiórki:
Karol Jamrożek, 46 lat
Wieliczka
Następstwa krwotoku podpajęczynówkowego z pękniętego tętniaka
Rozpoczęcie: 17 października 2025
Zakończenie: 18 grudnia 2025
106 723 zł(102,01%)
Wsparły 964 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0853986 Karol

Cel zbiórki: Trzymiesięczny turnus rehabilitacyjny

Organizator zbiórki:
Karol Jamrożek, 46 lat
Wieliczka
Następstwa krwotoku podpajęczynówkowego z pękniętego tętniaka
Rozpoczęcie: 17 października 2025
Zakończenie: 18 grudnia 2025

Rezultat zbiórki

Kochani,

serdecznie dziękujemy Wam za całą okazaną nam pomoc! To właśnie dzięki mocy Waszych dobrych serc udało się zebrać środki na aż trzy miesiące pobytu w ośrodku rehabilitacyjnym dla Karola.

W tym najtrudniejszym dla naszej rodziny czasie wyciągnęliście do nas pomocną dłoń i daliście nadzieję na lepsze jutro! Dziękujemy!

Rodzina Karola

Opis zbiórki

Jeszcze kilka miesięcy temu nasze życie wyglądało zupełnie zwyczajnie. Rano pośpieszna kawa, kanapki do szkoły, szybki pocałunek w drzwiach i słowa:  „Do zobaczenia wieczorem, kochanie.”

Nie przypuszczałam, że ten dzień, 23 czerwca, Dzień Ojca, na zawsze zmieni wszystko. Tego dnia mój mąż, Karol, wyszedł do pracy jak zawsze. Uśmiechnięty, pełen energii, z planami na popołudnie. Kilka godzin później dowiedziałam się o wypadku w drodze do pracy. Mój mąż był w stanie krytyczny, pękł mu wtedy tętniak...

Z dnia pełnego planów i rodzinnego ciepła została tylko cisza. Karol walczył o życie. Przez wiele tygodni leżał w śpiączce farmakologicznej. Oddychał dzięki maszynom. Każdy dzień zaczynał się i kończył pytaniem: „Czy dziś się obudzi?”. Siedziałam przy jego łóżku, ściskałam jego dłoń i szeptałam: „Wróć do nas… Czekamy na Ciebie...”

Lekarze mówili o jego bardzo ciężkim stanie. Ale Karol się nie poddał. Powoli, bardzo powoli, zaczęły dziać się małe cuda. Najpierw poruszył palcem. Potem lekko drgnęły powieki. A potem, uśmiechnął się. Powoli wraca. Te były chwile, które przywróciły mi wiarę. Zaczęły się miesiące żmudnej walki. Rehabilitacja, nauka mówienia, chodzenia, trzymania łyżki, nauka wszystkiego od początku. Z dnia na dzień coraz częściej widać było błysk w jego oczach, błysk życia.

Karol Jamrożek

Dziś Karol jest w domu. Po raz pierwszy od miesięcy zasypiamy obok siebie, nasz synek może przytulić tatę, usłyszeć jego głos. Ale choć to ogromny krok, nasza walka się nie skończyła. Karol wymaga intensywnej neurorehabilitacji w ośrodku w Krakowie, która daje mu realną szansę na odzyskanie sprawności. Bez niej wszystko, co wywalczył, może zostać utracone.

Koszt miesięcznego turnusu to ogromna kwota, której sami nie jesteśmy w stanie udźwignąć. A przecież każdy dzień bez rehabilitacji to krok w tył. Dlatego proszę, pomóżcie nam. Pomóżcie Karolowi znów wstać z łóżka, zrobić pierwszy samodzielny krok, przytulić naszego synka bez pomocy innych. Pomóż nam uwierzyć, że po tej tragedii jeszcze może być normalnie.

Każda złotówka oraz każde dobre słowo to cegiełka w budowaniu jego nowego życia. Bo choć los brutalnie nas doświadczył, Karol nadal walczy z determinacją i ogromną nadzieją. Dziś nasz 7-letni synek każdego dnia patrzy na tatę i mówi: „Tato, dasz radę, prawda?” I wierzymy, że z Waszą pomocą, da radę. 

żona Karola i jego synek

Wpłaty

Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł

    Karol - dasz radę !!!!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł

    Będzie dobrze!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    1000 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Karol Jamrożek wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj