Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

By odbudować życie, które zniszczyła jedna chwila... Pomóżmy Karolowi po wypadku!!

Karol Piecyk

By odbudować życie, które zniszczyła jedna chwila... Pomóżmy Karolowi po wypadku!!

69 953,08 zł ( 55,21% )
Brakuje: 56 727,92 zł
Wsparło 1670 osób

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0100776
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Roczna intensywna rehabilitacja i leczenie

Organizator zbiórki: Jesteśmy Blisko
Karol Piecyk, 24 lata
Kielce, świętokrzyskie
Stan po wypadku - złamanie wybuchowe kręgosłupa, porażenie kończyn dolnych
Rozpoczęcie: 3 Grudnia 2020
Zakończenie: 7 Grudnia 2021

Aktualizacje

❗️Ważna wiadomość od Karola - walka trwa, PILNIE potrzebna pomoc!

Kochani,

na początku z całego serca chcę podziękować każdemu z Was za wsparcie, dobre słowo i okazaną pomoc.

Od wypadku minęło już prawie 5 miesięcy. Był to najtrudniejszy okres w naszym życiu. Czas, który w całości poświęcony został mojej rehabilitacji i pracy nad powrotem do sprawności. Każdego dnia wylewam z siebie litry potu i dążę do upragnionego celu, który jest dla mnie priorytetem....

Walczę o powrót do zdrowia i potrzebuję Waszej pomocy...

Karol Piecyk

Ostatnie miesiące spędziłem w ośrodku rehabilitacyjnym oraz pracowałem w domu. Rehabilitacje przynoszą świetne efekty. Stałem się bardziej samodzielny i dużo silniejszy. Z pomocą rehabilitanta potrafię już przejść z balkonikiem parę metrów.

Niestety, nie wszystkie partie mięśniowe są jeszcze aktywne, co bardzo utrudnia mi samodzielne stawianie kroków. Wszystko idzie w dobrym kierunku, lecz przede mną jeszcze długa, męcząca i bardzo kosztowna droga…

Kolejny raz zwracam się do Was z prośbą o wsparcie mnie i pomoc w powrocie do zdrowia. Abym mógł stanąć na nogi, za nic w świecie nie mogę przerwać rehabilitacji, która jest niesamowicie kosztowna… Pragnę powrócić do normalności, do mojego życia sprzed wypadku.

Proszę każdego o pomoc i wsparcie…

- Karol

Opis zbiórki

Los jest przewrotny. Coś, co sprawiało, że żyję, to życie mi niemal zabrało. Nie ma chwili, żebym nie wspominał tego, co straciłem. I chociaż brakuje mi już łez, to nigdy nie zabraknie siły. Tak bardzo chcę żyć...

Mam na imię Karol, mam 23 lata, Podczas treningu do mistrzostw Polski w motocrossie uległem wypadkowi, który bezpowrotnie zmienił moje życie. Doszło do złamania rdzenia kręgowego... Uszkodziłem rdzeń kręgowy, przez co jestem sparaliżowany od pasa w dół.

Zawsze byłem samodzielny, zawsze kochałem sport. Już jako 16- letni chłopak zacząłem ćwiczyć na siłowni. To była moja pasja, która dawała mi wiele radości... Dzięki ciężkiej pracy i wytrwałości szybko przyszły osiągnięcia - I miejsce w pucharze Polski juniorów w trójboju, II miejsce w międzynarodowym pucharze Polski w wyciskaniu sztangi leżąc. Trzy razy zająłem III miejsce - w 2013, 2014 i 2016 roku. Potem zacząłem przygodę z crossem. Miałem startować pierwszy raz w zawodach... Niestety, tragiczny wypadek na zawsze odebrał mi tę szansę.

Karol Piecyk

Po wypadku jestem więźniem własnego ciała i każdego dnia cierpię. Marzę już nie tylko o powrocie do sportu. Kiedyś żyłem jak każdy człowiek - praca, pasja, dom… Marzę o tym, żebym nie musiał już prosić o pomoc, żebym mógł sam radzić sobie z codziennymi czynnościami. Żebym przestał wymagać opieki przez 24 godziny na dobę... Mieszkam ze swoją narzeczoną w wynajmowanym mieszkaniu w bloku na 9. piętrze, co stanowi dla mnie duże utrudnienie. Winda w bloku kończy się piętro niżej. Nie mogę nawet wyjść z domu!

Codziennie chowam dumę i proszę o pomoc, ale przecież mam dopiero 24 lata! Nie mogę tak żyć! Wiem, że jeśli dostanę szansę, wykorzystam ją nie w 100%, ale w 200%, by znów stanąć na nogi. Potrzebuję specjalistycznej rehabilitacji, która jest kosztowna. Wiem też niestety, że sam nie będę w stanie o tę szansę zawalczyć, dlatego proszę Cię - pomóż mi!

69 953,08 zł ( 55,21% )
Brakuje: 56 727,92 zł
Wsparło 1670 osób

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0100776
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki