Zbiórka zakończona
Karol Siwiera - zdjęcie główne

Karol spadł z dachu, stracił czucie od pasa w dół... Pomóż mu znów być sprawnym tatą!

Cel zbiórki: Rower rehabilitacyjny, by Karol mógł dalej ćwiczyć

Zgłaszający zbiórkę:
Karol Siwiera, 40 lat
Koszalin, wielkopolskie
Przerwany rdzeń kręgowy po upadku z wysokości
Rozpoczęcie: 24 kwietnia 2020
Zakończenie: 19 stycznia 2023
21 582 zł(75,42%)
Wsparły 543 osoby

Cel zbiórki: Rower rehabilitacyjny, by Karol mógł dalej ćwiczyć

Zgłaszający zbiórkę:
Karol Siwiera, 40 lat
Koszalin, wielkopolskie
Przerwany rdzeń kręgowy po upadku z wysokości
Rozpoczęcie: 24 kwietnia 2020
Zakończenie: 19 stycznia 2023

Rezultat zbiórki

Z całego serca pragnę podziękować wszystkim darczyńcom za okazanie wsparcia finansowego.

Dzięki temu jestem aktywny i chcę rozwijać się jako sportowiec i spełniać swoje marzenia. Jestem Wam bardzo wdzięczny!

Karol Siwiera

Opis zbiórki

Nigdy nie pomyślałem o tym, że moje życie doprowadzi mnie do momentu, w którym będę musiał prosić o pomoc. Niestety, nasze plany często mijają się z rzeczywistością, która potrafi być dla nas brutalna…

Przez wiele lat pracowałem w branży budowlanej. Uważano mnie za świetnego, pracowitego brygadzistę… Niestety nigdy już nie wrócę do tej pracy. Zbytnio zaufałem swojemu belgijskiemu pracodawcy, którego niedopatrzenie okazało się tragiczne w skutkach… Rozbierałem dach, warunki były ryzykowne, a zabezpieczenia niewystarczające. To były ułamki sekund… Spadłem. Od tego momentu nie mam czucia od pasa w dół.

Lekarze powiedzieli mi, że na skutek wypadku rdzeń kręgowy na poziomie piersiowym został całkowicie przerwany. Oznacza to, że już nigdy nie stanę na nogach… W takich chwilach bardzo łatwo jest się załamać. Ja mam to szczęście, że mam w swoim życiu dwie wspaniałe dziewczyny – moją żonę i malutką córeczkę. Mam dla kogo żyć, dla kogo walczyć… Nie mogę się poddać!

Karol Siwiera

Zaraz po wypadku zacząłem rehabilitację, aby nauczyć się nowego życia – tego z perspektywy wózka inwalidzkiego. Rehabilitacja trwała 3 miesiące, ale okazało się to zaledwie kroplą w morzu. Muszę ćwiczyć dalej… Od miesięcy staram się sam pionizować, wzmacniam mięśnie codziennymi ćwiczeniami. Zawsze byłem pracowity, teraz wykorzystuję to, motywując się do regularnych treningów. W pracy nad formą pomaga mi także rodzina, nie chcę być jednak dla nich dłużej ciężarem…

Staram się robić, co w mojej mocy, by być jak najbardziej samodzielnym i w miarę sprawnym człowiekiem, ale brak pieniędzy bardzo to utrudnia. Nie chce być obciążeniem dla mojej żony i córeczki. To one są dla mnie największym wsparciem. Żona pomaga mi w wykonywaniu podstawowych czynności, które po wypadku okazały się barierą nie do przeskoczenia…

Ogromnym ułatwieniem byłby dla mnie zakup roweru typu handbike, który jest połączeniem wózka inwalidzkiego i roweru. Siedząc na nim, pedałuje się rękami, przez co nie tylko można się poruszać, ale też ćwiczy się mięśnie rąk – szczególnie ważne, gdy nogi nie działają… Bardzo pomógłby mi w utrzymywaniu odpowiedniej formy.

Nie chciałem prosić o pomoc, ale nie mam wyjścia. Nie mogę wrócić do dotychczasowej pracy, a przez to nie mogę zdobyć środków, by kupić rower rehabilitacyjny… Robię wszystko, by się nie załamać. Jestem aktywny, chcę rozwijać się jako sportowiec, spełniać marzenia swoje, żony i córki… Chcę walczyć, dlatego proszę, pomóż mi!

 

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Anonimowa Pomagaczka
    Anonimowa Pomagaczka
    Udostępnij
    50 zł

    Niech Bóg ma Cię w swojej opiece <3

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagacz
    Udostępnij
    5 zł
  • zwyczajnychlopak
    zwyczajnychlopak
    Udostępnij
    40 zł

    Nigdy się nie poddawaj! Masz dla kogo! Dużo zdrowia

  • AG
    AG
    Udostępnij
    450 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł

Karol Siwiera dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj