
Guz przysadki mózgowej niszczy wzrok i sięga po więcej – prosimy, pomóż!
Cel zbiórki: Operacja neurologiczna w klinice Charite w Berlinie
Cel zbiórki: Operacja neurologiczna w klinice Charite w Berlinie
Aktualizacje
Mamy 100%! Dziękujemy!
Kochani Znajomi i Nieznajomi, Wy wszyscy o wielkich i wspaniałych sercach, którzy w tym trudnym czasie, jaki teraz przeżywamy, daliście nam nadzieję, ale przede wszystkim szansę naszej Karolinie na normalne i zdrowe życie!
Wiadomość o chorobie córki gruchnęła na nas niczym grom z jasnego nieba. W wieku 16 lat Karolina musi stoczyć ciężki bój, podjąć walkę z podstępnym przeciwnikiem, który zakradł się, by zniszczyć jej życie i zrujnować przyszłość. Jako rodzice zrobiliśmy wszystko, żeby dotrzeć do najlepszych specjalistów, najpierw w kraju, gdzie niestety zaproponowana operacja okaleczyłaby i skazała nasze dziecko na leki hormonalne do końca życia.
Dotarliśmy więc do renomowanej kliniki Charite w Berlinie. Tam zapewniono nas, że po operacji Karolina wróci do pełni zdrowia, usuną jedynie guz, który miażdży przysadkę mózgową, a samą przysadkę uratują. Mogliśmy wykrzyknąć: jesteśmy w dobrych rękach! Warunkiem ustalenia terminu operacji była wpłata kwoty, która nas zdecydowanie przerosła. I tutaj pojawiliście się Państwo! Bezmiar dobra, jakiego w ostatnich dniach doświadczamy, oszołamia swoim rozmiarem, pozwala z ufnością patrzeć w przyszłość, krzepi i podnosi na duchu. Nie pozostawiliście nas samych z naszym dramatem, wsparliście nas nie tylko materialnie, ale i mentalnie. Wasza pomoc jest dla nas bezcenna...Z całego serca DZIĘKUJEMY!
Jesteście Kochani…Rodzice Karoliny
Opis zbiórki
Jak długo powinna trwać beztroska? Jak długo można żyć marzeniami? Nasza córka miała na to tylko 16 lat... Teraz jej życie wypełnia cierpienie i strach. Trudno nam się pogodzić z tym, że zamiast cieszyć się życiem, Karolina spędza kolejne doby w szpitalach, przechodzi kolejne badania! By ratować jej wzrok, konieczna jest operacja. By jednak się odbyła, potrzebujemy pomocy...
U Karoliny zdiagnozowano guza przysadki mózgowej. Przeciwnika najgorszego z najgorszych... Najlepsi neurochirurdzy dziecięcy w Polsce potwierdzili, że to czaszkogardlak szkliwiejący. W ciągu kilku miesięcy (od grudnia do kwietnia) guz powiększył się o 2 mm. W tym momencie ryzykujemy już utratę wzroku przez naszą córkę.

W Polsce w poszukiwaniu nadziei odwiedzaliśmy najlepszych specjalistów. Jesteśmy pod ścianą, bo konieczna jest jak najszybsza operacja. Niestety – jak się okazuje, ta przeprowadzona w Polsce niesie za sobą bardzo duże ryzyko. Zasugerowano nam usunięcie guza wraz z przysadką, skazując naszą córkę na zniszczenie gospodarki hormonalnej i leki hormonalne do końca życia. Zaczęliśmy szukać pomocy dalej…
Dotarliśmy do kliniki Charite w Berlinie. 17 czerwca spotkaliśmy się z neurochirurgiem, który po obejrzeniu płyt z rezonansem z wielką pewnością powiedział, że precyzyjnie oddzieli guza od przysadki, ratując tym samym hormony. Wycięcie guza wraz z przysadką nazwał okaleczeniem. W Berlinie są gotowi operować naszą córkę już teraz. Problemem są jednak koszty, które nas przerastają – ponad 130 tys. zł, które trzeba zebrać jak najszybciej, nim guz urośnie jeszcze...
Czas nie działa na naszą korzyść. Operacja jest potrzebna już teraz – zanim guz zabierze wzrok i zacznie sięgać po jeszcze więcej. Nasze dziecko ma dopiero 16 lat – nie chcemy, by choroba zabierała jej resztę młodości, by już teraz skazywała na niepełnosprawność. Prosimy o pomoc, by móc zdążyć z pomocą naszej córce!
Rodzice Karoliny
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa15 zł
- Koło Gospodyń Wiejskich Lubomyśle120 zł
- Wpłata anonimowa7,77 zł
- Wpłata anonimowa25 zł