Zbiórka zakończona
Karolina Zawadzka - zdjęcie główne

Pomóż Karolinie w walce z nieuleczalną chorobą!

Cel zbiórki: Zabieg wszczepienia pompy baklofenowej, leczenie i rehabilitacja, zakup wózka

Organizator zbiórki:
Karolina Zawadzka, 35 lat
Łódź, łódzkie
Zespół Devica, ślepota oka prawego, oczopląs spoczynkowy, zez zbieżny oka lewego, niedowład czterokończynowy, spastyczna plegia kończyn dolnych, niedoczulica lewej połowy twarzy, stwardnienie rozsiane, rozsiane procesy demielinizacyjne o ostrym przebiegu
Rozpoczęcie: 27 czerwca 2023
Zakończenie: 4 lipca 2025
271 747 zł(102,18%)
Wsparło 8618 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0080416 Karolina

Cel zbiórki: Zabieg wszczepienia pompy baklofenowej, leczenie i rehabilitacja, zakup wózka

Organizator zbiórki:
Karolina Zawadzka, 35 lat
Łódź, łódzkie
Zespół Devica, ślepota oka prawego, oczopląs spoczynkowy, zez zbieżny oka lewego, niedowład czterokończynowy, spastyczna plegia kończyn dolnych, niedoczulica lewej połowy twarzy, stwardnienie rozsiane, rozsiane procesy demielinizacyjne o ostrym przebiegu
Rozpoczęcie: 27 czerwca 2023
Zakończenie: 4 lipca 2025

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy, 

dziękuję Wam za okazane serce. Wasze wsparcie ma dla mnie ogromne znaczenie. To dzięki Wam każdego dnia mogę walczyć z nieustępliwą chorobą. Codziennie dajecie mi nadzieję na lepsze jutro 💚

Z całego serca Wam dziękuję! 

Karolina

Aktualizacje

  • Nowe wieści od Karoliny! Bądź wsparciem w jej niezwykle trudnej walce!

    Kochani,

    po raz kolejny w tym roku trafiłam do szpitala, aby poprawić mój stan zdrowia. Od listopada, kiedy miałam ciężki rzut i straciłam sprawność w rękach, mój stan wciąż się nie poprawia – mimo ogromnej walki, jaką toczymy razem z lekarzami, którzy robią wszystko, by je uratować.

    Ostatnio pojawił się nowy, niepokojący objaw krótkotrwałe utraty świadomości. Lekarze starają się ustalić, czy jest to związane z sercem, tak jak miałam w dzieciństwie, czy z inną przyczyną. Coraz częściej dopada mnie zniechęcenie i myśli o poddaniu się. Nie wiem dlaczego… Może to przez ogrom wydarzeń, które ostatnio na nas spadły.

    Karolina Patrycja Zawadzka

    Lekarze podejrzewają, że ten ciężki rzut choroby został wywołany silnym stresem, jakiego doświadczyłam we wrześniu – wtedy częściowo zawaliła się nasza kamienica, w której mieszkaliśmy. Od sierpnia żyjemy w hotelu, bez pewności, kiedy i czy w ogóle będziemy mogli wrócić do domu. Ostateczną decyzję poznamy dopiero za kilka miesięcy, ale już teraz odczuwam silny lęk na myśl o powrocie. A to niestety nie sprzyja walce z chorobą.

    Mimo wszystko wierzymy, że po burzy w końcu wyjdzie słońce. Dziękuję Wam za wsparcie i za to, że jesteście ze mną w tej trudnej walce. Bardzo proszę o każdą możliwą pomoc!

    Karolina

  • Choroba nie odpuszcza❗️PILNIE potrzebna pomoc!

    Kochani Darczyńcy!

    Marzę o dniu, w którym przekażę Wam dobre wieści. Niestety z każdym miesiącem stan mojego zdrowia się pogarsza, a do tego dochodzą kolejne problemy! 

    Choroba, z którą się zmagam, cały czas postępuje. Do problemów z sercem, o których wspominałam Wam ostatnio, doszedł kolejny – osłabienie rąk! Początkowo łączyłam to z przemęczeniem. Jednak gdy objawy nie ustępowały, zgłosiłam się do szpitala. Wtedy lekarze potwierdzili moje najgorsze obawy – to wina choroby!

    Jakby tego wszystkiego było mało, w ubiegłym miesiącu pojawił się kolejny cios! Zostałam poszkodowana w wypadku komunikacyjnym. Na szczęście uniknęłam obrażeń ciała. Niestety pod wpływem uderzenia pękła rama mojego wózka! Nie wiem, co mam robić! Już teraz moja samodzielność jest bardzo ograniczona, a bez pomocy wózka elektrycznego nie jestem w stanie się poruszać! 

    Z całego serca dziękuję za Wasze dotychczasowe wsparcie. Niestety choroba nie odpuszcza, a ciągle pojawiają się nowe trudności! Sama sobie z tym wszystkim nie poradzę. Dlatego błagam o pomoc! 

    Karolina

  • Mój stan się pogarsza... Pomocy!

    Kochani,

    niestety nie mam dobrych wiadomości – mój stan zdrowia się pogorszył!

    Z powodu dużej ilości stresu nastąpiło pogorszenie w kwestii kardiologicznej. Nasiliły się zaburzenia rytmu pracy serca, a w związku z tym zdarzają mi się omdlenia...

    Po konsultacjach u kardiologa okazało się, że potrzebna będzie wymiana kardiostymulatora i diagnostyka na oddziale kardiologii. To kolejny raz w tym roku, gdy będę musiała trafić do szpitala!

    Jestem już tak zmęczona ciągłą walką... Bardzo proszę Was o wsparcie – to dla mnie ogromna pomoc i motywacja!

    Karolina

Opis zbiórki

Bardzo dziękuję Wam za wsparcie, które okazaliście mi w poprzedniej zbiórce. Dajecie mi nadzieję na lepsze jutro i na to, że będę mogła jeszcze szczęśliwie żyć… Niestety, aby tak się stało, ponownie potrzebuję Waszej pomocy…

Proszę, poznaj moją historię:

Choroba Devica to postępująca, rzadka choroba zapalna układu nerwowego o charakterze demielinizacyjnym, w której dochodzi do niszczenia osłonek mielinowych komórek nerwowych. Niszczy też rdzeń kręgowy i nerwy wzrokowe, w rzadkich przypadkach również mózg. 

Zespół towarzyszy mi od dawna. Gdy zachorowałam, miałam 12/13 lat. Zaburzenia widzenia, problemy z chodzeniem, spowodowane niedowładem spastycznym kończyn dolnych i zaburzeniem czucia – to wszystko, z czym muszę się mierzyć. Z czasem trwania choroby rzuty pojawiały się częściej i były coraz silniejsze.

Karolina Patrycja Zawadzka

Doszło do tego, że byłam w stanie ruszać tylko głową...

Na moją chorobę nie ma skutecznego leku, który byłby w stanie, chociaż ją zatrzymać. Choroba odbiera wzrok, siłę w rękach i nogach.  

Aktualnie mam duże zaburzenia widzenia, na lewe oko widzę ledwo – na prawe wcale. Cierpię też na porażenie spastyczne kończyn dolnych. Jestem ostrzykiwania toksyną botulinową, która trochę pomaga, ale niestety na krótko. 

Karolina Patrycja Zawadzka

Dostałam skierowanie do neurochirurga w celu konsultacji wszczepienia pompy baklofenowej. Mam również zaburzenia czucia, a od pasa w dół nie czuje nic… Ostatnio jeszcze doszły inne objawy, takie jak nietrzymanie moczu, złożone zaburzenia gałko – ruchowe, silny oczopląs, opadanie powiek, straszne bóle głowy, wymioty, drżenia głowy i ciała. Lekarze mówią, że muszę mieć zmiany w pniu mózgu i móżdżku, dlatego takie są objawy i pomimo podania sterydów – drżenia i oczopląs nie mijają… Jedyną szansą jest operacja, na którą zdecydujemy się, gdy inne metody zawiodą.  Jej koszt jest jednak porażający.

Aktualnie jestem w trakcie kwalifikacji do leczenia biologicznego w Warszawie. Wcześniej przyjmowałam leki w Łodzi, które przyniosły masę skutków ubocznych. Były to powikłania zakrzepowe, przeszłam trzy incydenty zakrzepowe w żyle szyjnej, głowie i całej lewej nodze i zakażenie sepsą.

Leżałam na OIOMie, gdzie towarzyszył mi ogromny strach, płacz, a nawet żegnanie się z najbliższymi, bo bałam się, że nie przeżyję. 

Karolina Patrycja Zawadzka

Nadal zbieram na przeszczep komórek macierzystych, rehabilitację, leczenie specjalistyczne i ewentualne operacje wszczepienia pompy baklofenowej i zniwelowania ataksji. Są to metody, które są dla mnie dużą szansą na walkę z chorobą, na którą nie wynaleziono jeszcze lekarstwa. Szansą – niestety, już teraz wiem, że bardzo drogą. Szansą, na którą sama nie mogłabym sobie pozwolić! Ale jest to dla mnie światełko w tunelu.

Staram się pomimo trudności marzyć, że choroba kiedyś odpuści, a ja będę mogła jeszcze cieszyć się w miarę normalnym życiem, nie myśląc o tym, że w moim ciele jest przeciwnik tak trudny do zwalczenia... Bardzo Was proszę, pomóżcie mi, żeby ta nadzieja nie umarła.

Bardzo Wam dziękuję za dotychczasowe wsparcie i pomoc. Jesteście dla mnie bohaterami.

Karolina

Karolina Patrycja Zawadzka
➡️ Grupa licytacyjna na Facebooku (otwiera nową kartę)

➡️ Licytuj i pomóż Karolinie! (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Karolina Zawadzka dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj