Katarzyna Rakowska - zdjęcie główne

Żyję z tykającą bombą – tętniakiem aorty! Jeśli dojdzie do pęknięcia, nie mam żadnych szans. Pomocy❗️

Cel zbiórki: Zakup elektrycznego wózka inwalidzkiego, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Katarzyna Rakowska, 42 lata
Tychy
Zespół Marfana, tętniak rozwarstwienia aorty
Rozpoczęcie: 14 lipca 2026
Zakończenie: 14 października 2026
1271 zł
WesprzyjWsparło 16 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
1000025
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%1000025 Katarzyna

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Katarzynie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Zakup elektrycznego wózka inwalidzkiego, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Katarzyna Rakowska, 42 lata
Tychy
Zespół Marfana, tętniak rozwarstwienia aorty
Rozpoczęcie: 14 lipca 2026
Zakończenie: 14 października 2026

Opis zbiórki

Moja choroba przez lata pozostawała uśpiona. Nie miałam pojęcia, że mój kod genetyczny jest obciążony. Nie wiedziałam, że żyję, cały czas balansując na krawędzi. Aż do dnia, gdy trafiłam do szpitala w stanie krytycznym.

To było tak nagłe. Nic nie mogło mnie na to przygotować. Pewnego dnia poczułam ból w klatce piersiowej. Doszło do rozwarstwienia aorty! Moja tętnica pękła i gdyby nie szybka reakcja lekarzy, nie byłoby mnie tu.

W 2022 r. wykryto u mnie zespół Marfana. Założono mi wtedy stentgraft i uratowano życie. Niestety, tętniaka poniżej założonego stentgraftu nie udało się całkowicie zabezpieczyć. Co jakiś czas się powiększa. To jak życie z tykającą bombą w ciele!

Powinnam przejść kolejną operację, ale pojawiły się poważne przeszkody. Kolejnym powikłaniem mojej choroby są ogromne mięśniaki macicy. Jakiś czas temu wykryto u mnie także komórki rakowe. Przeszłam operację, ale nie udało się wszystkiego usunąć. Bez pozbycia się mięśniaków nie będzie możliwe zabezpieczenie tętniaka. Operacje są tak poważne, że mogę ich nie przeżyć.

Na 30 lipca 2026 r. wyznaczono termin operacji usunięcia całej macicy. Bardzo się jej boję. Nie wiem, co się wydarzy i czy w ogóle się po niej obudzę. Chcę być dobrej myśli, ale znajdę sobie sprawę z tego, jak skomplikowany i niebezpieczny jest to zabieg.

Przez straszny ból brzucha, kręgosłupa, niedokrwionej nogi oraz niedowład prawej ręki muszę stale przyjmować silne leki opioidowe, które uśmierzają ból tylko na chwilę. W domu poruszam się przy pomocy męża lub przytrzymując się ścian i mebli, ale gdy nie ma go w pobliżu, boję się, że upadnę. Mam bezwzględny zakaz jakiegokolwiek wysiłku, bo grozi to pęknięciem aorty i natychmiastową śmiercią.

Nie mam siły chodzić o kulach ani napędzać zwykłego wózka dłońmi. Mieszkamy w ciasnym mieszkaniu, gdzie jedyną szansą na bezpieczne przemieszczanie się bez zabójczego dla mojego serca wysiłku jest mały, zgrabny wózek elektryczny. Niestety, po latach kosztownego leczenia nie mamy na to środków.

Dlatego zdecydowałam się poprosić o pomoc. Myśl, że mogłoby mnie zabraknąć w życiu moich synów i męża, jest nie do zniesienia. Chcę być bezpieczna. Tylko tyle. Podarujecie mi tę szansę?

Kasia

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł

    Kasiu duuużo zdrówka

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Czubak
    Czubak
    Udostępnij
    100 zł

    Zdrówka 🤗❤️

  • Nocy Marek
    Nocy Marek
    Udostępnij
    200 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł

    Kasiu będzie dobrze❤️

  • Asia
    Asia
    Udostępnij
    100 zł

    Dużo zdrowia