Leki czy jedzenie? Chemioterapia czy czynsz? Czasami nawet 100 zł to różnica między życiem a śmiercią. „Często nie jem kolacji, żeby wystarczyło na insulinę. Przestałem jeździć na kontrole, bo nie ma pieniędzy na autobus i prywatne badania. Wstyd prosić, ale wiem, że bez pomocy sobie nie poradzę”...
W każdym regionie powinno być miejsce, w którym pomoc odnajdą najbardziej potrzebujący. Szczególnie Ci schorowani, samotni i ubodzy. Coraz więcej pacjentów cierpi nie tylko z powodu nieuleczalnej choroby, ale także z powodu niedostatków finansowych, które uniemożliwiają normalne funkcjonowanie. D...
Każdy dzień leczenia dziecka na oddziale onkologii to dla rodzica ogromny stres i niepewność jutra. Gdy rok temu przeprowadzaliśmy się z naszym 5-letnim Kubusiem na jeden z polskich oddziałów onkologii i hematologii dziecięcej, nie spodziewaliśmy się, przed iloma wyzwaniami staniemy. Diagnoza – b...
Pani Monika ma 71 lat. Choruje na Parkinsona, miażdżycę i przewlekłe zapalenia nóg. Porusza się przy pomocy chodzika, walczy z bólem i coraz częściej gubi się w myślach przez postępujące problemy z pamięcią. Większość jej emerytury pochłaniają rachunki i niezbędne lekarstwa. Na zakup jedzenia zos...