Kazimierz Jachimowski - zdjęcie główne

Niezastąpiony trener i wspaniały mąż walczy o sprawność!

Cel zbiórki: 6 - miesięczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Kazimierz Jachimowski, 63 lata
Mrągowo, warmińsko-mazurskie
Stan po wypadku - rozległy uraz mózgu, niepełnosprawność ruchowa
Rozpoczęcie: 18 października 2021
Zakończenie: 25 kwietnia 2022
6914 zł(10,17%)
Wsparło 98 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: 6 - miesięczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Kazimierz Jachimowski, 63 lata
Mrągowo, warmińsko-mazurskie
Stan po wypadku - rozległy uraz mózgu, niepełnosprawność ruchowa
Rozpoczęcie: 18 października 2021
Zakończenie: 25 kwietnia 2022

Opis zbiórki

W okolicach Mrągowa, skąd pochodzimy, mojego męża znają wszyscy. A ci, którzy interesują się piłką nożną z pewnością. Pasją Kazimierza całe życie był sport. Odnalazł się jako trener piłki nożnej lokalnej drużyny i wsiąkł w nią na dobre. Gdyby nie ta jedna tragiczna chwila, pewnie i teraz można by go znaleźć na boisku. Niestety w marcu 2018 roku Kazimierz miał wypadek samochodowy...

Kazimierz Jachimowski

To był dla nas wszystkich ogromny cios, a lekarze nie dawali mi zbyt wielkich nadziei. Mąż doznał rozległego urazu mózgu i przebywał w śpiączce. Jednak duch sportowca cały czas się w nim tlił i po 4 miesiącach wybudził się. Po pobycie na Oddziale Intensywnej Terapii przebywał przez rok w jednym z ośrodków wybudzeniowych. Od sierpnia 2019 roku jest w domu pod moją opieką. 

Na przełomie sierpnia i września Kazik przebywał na turnusie rehabilitacyjnym w prywatnym ośrodku. Pobyt i ćwiczenia przyniosły znaczną poprawę funkcjonowania mózgu oraz zwiększyło sprawność fizyczną męża. Jednak z uwagi na bardzo duże koszty, nie stać nas na kontynuację tej formy rehabilitacji, a jest ona dla męża najlepsza z możliwych. Według specjalistów powinien on uczestniczyć w 6 takich turnusach w ciągu roku, aby były odpowiednie efekty.

Kazimierz Jachimowski


Dlatego jesteśmy tutaj i z całego serca razem z mężem proszę o wsparcie. Z jego renty i mojej emerytury przy wydatkach związanych z dalszym leczeniem męża nie mamy z czego zapłacić za taką formę rehabilitacji.

Dlatego z całego serca proszę o wsparcie!

Barbara, żona Kazimierza

Wpłaty

Sortuj według