Dla Kingi

Gabriela Neca Skrzypek
organizator skarbonki

Kochani!!!

Do końca pozostało zaledwie kilka godzin :(

Proszę Was o pełną mobilizację.

Już tyle udało nię osiągnąć wspólnymi siłami.

Bardzo Was Proszę- Zazieleńmy ten pasek do końca. 

Aktualizacja - 05.09.2019

Na koncie zbiórki mamy już sporą sumę, ale potrzebujemy jeszcze ponad 80 tysięcy! Czas bardzo nas goni! Jednak z Waszą pomocą jest nam łatwiej i wiemy, że wyznaczony cel da się osiągnąć!

„Z takim wsparciem tylu złotych serc, nie tracę nadziei! Czuję, że moje marzenie się spełni, a to wszystko dzięki Wam! Dziękuje każdemu z osobna za ofiarowana pomoc, dobre słowo, wsparcie i wszelkie okazane dobro” – mówi ze wzruszeniem Kinga.

Kochani, to już naprawdę ostatnia chwila, by pomóc i zawalczyć o życie Kingi!

Wygrajmy z czasem, spełnijmy marzenie Kingi o powrocie do sprawności i spokojnym życiu bez bólu!

"Kochani zazieleńmy pasek nadzieją, że Kinga będzie chodzić i żyć bez bólu, nim będzie dla niej za późno."

Gabriela Neca Skrzypek

Kochani, bardzo prosze o wsparcie dla Kingi.
Znam Kinge osobiscie.

To wspaniala osoba. 
Tylko z Nasza pomoca to sie uda. 


Dla Kingi i jej rodziny niestety to kolosalna suma.
Moja Skarbonka to tylko kropla w morzu potrzeb. Gdyz suma do zebrania jest OGROMNA !!! Ponad 190 tysięcy...

Ludzi o dobrych serduchach nie brakuje i szczerze Wierze, ze sie uda. 
Do dziela kochani. 
W NAS SILA !!!

WIARA CZYNI CUDA !!!

„Nie gaście mojej nadziei na nowe życie! Bez Was sobie nie poradzę! Proszę, pomóżcie mi spełnić moje marzenia. Dla mnie to jedyna szansa na życie bez bólu przez 24 godziny, ale kwota jest bardzo wysoka a czasu niewiele.”- apeluje Kinga.

''Kocham świat i ludzi. Mimo swoich trudności z optymizmem patrzę w przyszłość. Chciałabym poznawać nowe osoby, podróżować po świecie. Wyjechać do większego miasta, z większymi możliwościami dla osób niepełnosprawnych. Chciałabym też kiedyś poczuć miłość bliskiej mi osoby, założyć  ciepły, rodzinny dom. Jak każdy, mam też wady. Za największą uważam swoją zbytnią wrażliwość – za szybko się wzruszam i zbyt emocjonalnie podchodzę do życia. Nie wszystkie marzenia pewnie się spełnią, ale niczego tak nie pragnę, jak stanąć na własnych nogach, dlatego zwracam się z prośbą o pomoc. Wierzę, że dobro, którym człowiek się dzieli z innymi, wraca ze zdwojoną siłą.

Z całego serca wszystkim przyszłym darczyńcom ogromnie dziękuję.''

Kinga

Wsparli

120 zł

Joanna Friedrichsen E.K.10

180 zł

M.K.24 Anna Krajewska

200 zł

Joanna Friedrichsen M.K26

5 zł

Anonimowy Pomagacz

20 zł

Anonimowy Pomagacz

100 zł

Beata

M.K 25

Pokaż więcej

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
Wsparło 114 osób
13 579 zł (100%)