
Wygrać z białaczką, która zaatakowała młode życie❗️ Pomóż Kindze!
Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne, wizyty i konsultacje lekarskie
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne, wizyty i konsultacje lekarskie
Aktualizacje
Nowe informacje! Walka o zdrowie wciąż trwa!
Kochani! Po długiej przerwie wracam do Was z nową dawką informacji!
Moje zdrowie uległo znacznej poprawie. Odstawiłam już większość leków, a moje wyniki badań krwi są bardzo dobre. Cieszę się, bo czuję się naprawdę lepiej i każdego dnia spoglądam z coraz większą nadzieją w przyszłość!
Co prawda, nie przyjęłam jeszcze wszystkich szczepionek, ale zbliżam się ku końcowi. Choć najgorsze już za mną wciąż zmagam się z powikłaniami po leczeniu onkologicznym. Mam problemy z niedoczynnością tarczycy i problemy z hormonami płciowymi.

Niestety, w ostatnim czasie okazało się także, że konieczna jest kolejna operacja kręgosłupa, która odbędzie się prawdopodobnie w grudniu. Z uwagi na zwyrodnienia i inne zmiany powstające w kręgosłupie oraz ryzyko złamania pręta trzeba usunąć jeden z nich.
Na koniec chciałabym jeszcze raz podziękować za wszelką pomoc. Zebrane pieniądze są dla mnie ogromnym wsparciem w zakupie szczepionek i opłacania badań oraz wizyt lekarskich. Proszę – bądźcie ze mną dalej!
Kinga
Opis zbiórki
Młodzi ludzie sądzą, że będą żyć wiecznie i zawsze będą młodzi. Chcą korzystać z życia, brać je pełnymi garściami. I tak powinno być, mimo że czas upływa dla każdego tak samo. Ale nikt z nas nie sądzi, że jego życie skończy się w wieku dwudziestu kilku lat… Ja dziś już nie pamiętam, co oznacza beztroska młodości. Ja dziś walczę o życie i bardzo proszę o pomoc…
W lutym tego roku moje życie się zatrzymało. Codzienność, którą znałam i kochałam, zmieniła się na zawsze. Dlaczego padło na mnie? Dlaczego tak okrutna choroba zaatakowała mnie i chce zakończyć moje życie tak wcześnie? Przecież dopiero co zaczęłam studia! Liczyłam, że przede mną wspaniała przyszłość, dorosłość pełna przygód. Los jednak miał inne plany…
Zachorowałam na ostrą białaczkę szpikową. Diagnoza mnie przeraziła, ale wszystko działo się tak szybko, że nie miałam zbyt dużo czasu na rozpaczanie. Zaczęło się leczenie. Tylko osoby, które muszą zmagać się z rakiem wiedzą, jaka to ciężka, pełna bólu i strachu droga…

Liczyłam, że natychmiastowa reakcja da mi przewagę nad nowotworem. Przeszłam już chemioterapię i przeszczep szpiku. Teraz muszę zażywać duże ilości leków, na które zaczyna brakować mi pieniędzy... Są one konieczne, aby zapobiec ewentualnym powikłaniom i nawrotowi choroby. Jeden z nich kosztuje blisko 4000 złotych! Na kolejne opakowanie nie będzie mnie stać… Na pozostałe leki i leczenie wydaję kilkaset złotych miesięcznie. Oprócz tego wkrótce zacznę szereg różnych szczepień, które nie są refundowane…
Choć podstawowe leczenie wg protokołu jest refundowane, to za wiele leków, badań i innych chory musi płacić sam. A są to bardzo duże kwoty… Skąd na to brać?
Jestem studentką i moim jedynym źródłem dochodu jest renta rodzinna, która nie wystarcza na wszystko. Dlatego zdecydowałam się poprosić o wsparcie, choć to naprawdę niełatwe. Proszę, podaruj mi szansę na wygraną z chorobą! Pragnę żyć, liczę, że wiele dobrego przede mną. Choroba odebrała mi zdrowie, wiele miesięcy mojej młodości, ale ja wciąż mam siłę do walki! Pomimo ogromnego strachu, staram się z odwagą wchodzić w kolejny dzień. Za każdą pomoc bardzo dziękuję.
Kinga
- Wpłata anonimowaX zł
- Anonimowa Pomagaczka20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
- Oski200 zł
Trzymaj się! Będzie dobrze :)
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa5 zł