Zbiórka zakończona
Konrad Starzyk - zdjęcie główne

Konrad musi być nieustannie rehabilitowany! Prosimy o pomoc!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Konrad Starzyk, 25 lat
Tarnów, małopolskie
Zapalenie tkanki łącznej tułowia, nowotwór kości i chrząstki stawowej, rozległy nowotwór biodra prawego, porażenie czterokończynowe, stan po nagłym zatrzymaniu krążenia, encefalopatia anoksemiczna, padaczka
Rozpoczęcie: 9 października 2019
Zakończenie: 5 września 2022
27 289 zł
Wsparło 798 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0056960 Konrad

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Konrad Starzyk, 25 lat
Tarnów, małopolskie
Zapalenie tkanki łącznej tułowia, nowotwór kości i chrząstki stawowej, rozległy nowotwór biodra prawego, porażenie czterokończynowe, stan po nagłym zatrzymaniu krążenia, encefalopatia anoksemiczna, padaczka
Rozpoczęcie: 9 października 2019
Zakończenie: 5 września 2022

Rezultat zbiórki

Drodzy Darczyńcy, 

dziękuję każdemu z osobna za takie wsparcie zbiórki. Dzięki Wam zebrała się kwota, która pozwolia nam na rehabilitację Konrada oraz turnus rehabilitacyjny. To dzięki wspólnej pomocy mogliśmy pomóc Konradowi w walce ze skutkami zatrzymania akcji serca. 

Dziękujemy za ten gest!

Rodzice

Aktualizacje

  • Nie dodawać więcej bólu do cierpienia... POMÓŻ❗️

    Drodzy Darczyńcy,

    za nami bardzo ciężkie dni... Konrad po raz drugi zachorował na Covid-19. Strasznie się o niego baliśmy, jednocześnie czuwaliśmy i staraliśmy się robić wszystko, by ulżyć mu w chorobie.

    Wychowanie naszego syna skupia się przede wszystkim na pielęgnacji podstawowych potrzeb życiowych. Przeszedł w swoim życiu tak wiele, tyle cierpienia... Wiem, że syn nigdy nie będzie funkcjonował tak jak jego rówieśnicy. Sukcesem jest, gdy siedząc samodzielnie utrzyma swoje ciało bez żadnego podparcia. 

    Konrad Starzyk

    Naszym zadaniem jest zapewnić mu należną opiekę i wsparcie. Wiemy jak go karmić, myć czy przebierać. Nie wiemy jak go rehabilitować, by zwalczać przykurcze, rozluźniać mięśnie, mobilizować ciało do pracy... Potrzebujemy wsparcia, które zapewni regularną terapię i fizjoterapię. 

    Mamy coraz mniej sił, a Konrad jest już dorosłym mężczyzną. Całkowicie zależnym. Prosimy o pomoc, o wsparcie. Nikt za nas nie zajmie się naszym synem, ale nam zwyczajnie też brakuje sił i możliwości.

    Prosimy, pomóż nam!

  • Konrad przeszedł COVID-19! To cud, że żyje...

    Kochani,

    Konrad tak bardzo chce żyć, nawet tak straszna choroba, jak COVID-19 nie dała rady tego zmienić. Mimo tylu różnych schorzeń, mimo ciągłej walki o zdrowie, nasz syn wciąż pokazuje nam, jak bardzo jest dzielny. 

    Kiedy spojrzymy na wypis ze szpitala, wtedy cała jego udręka pokazuje się czarno na białym. "Przewlekły guzowaty naciek w pachwinie prawej, encefalopatia anoksemiczna, wielohormonalna niedoczynność przysadki mózgowej, padaczka, odleżyna okolicy krzyżowej" - to tylko część. Czasami się zastanawiam, jak to możliwe, że tyle nieszczęść spada na jednego człowieka...

    Każdego dnia walczymy o Konrada, ale wiąże się to ze znacznymi wydatkami. Dzięki Waszemu wsparciu udało nam się sporo zrobić, ale syn wciąż potrzebuje pomocy. Dlatego prosimy Was raz jeszcze... Spójrzcie na Konrada łaskawym wzrokiem.

    Grzegorz - tata

  • Najnowsze wieści od rodziców Konrada!

    Kochani,

    walka Konrada z chorobami zaczęła się już ponad 10 lat temu, gdy lekarze postawili pierwszą diagnozę - guz mózgu. Od tamtej pory w życiu Konrada dominowały wizyty u lekarzy, pobyty w szpitalach i walka o „normalne” życie. Niespełna 2 lata temu zdrowie Konrada zaczęło się pogarszać, punkiem kulminacyjnym i - nie ukrywając - najtrudniejszym dla nas - rodziców było zatrzymanie się akcji serca Naszego Syna.

    Konrad Starzyk

    Od tamtej pory Konrad toczy walkę w drodze o samodzielność i lepsze życie. Miesiące na intensywnej terapii spowodowały nieodwracalne problemy z florą bakteryjną i nawracającymi infekcjami.

    Po opuszczeniu intensywnej terapii, Konrad rozpoczął rehabilitację w specjalistycznych ośrodkach. Pierwszym z nich był kompleks w Iławie, następnie Konrad był rehabilitowany w Krakowie, Otwocku oraz Rzeszowie. Wszystkie z nich wymagały ogromnych pokładów pieniężnych. Bez Państwa pomocy nie udałoby nam się opłacić tych turnusów. Jesteśmy bardzo wdzięczni za wszelką okazaną pomoc. Konrad nadal potrzebuje opieki medycznej i rehabilitacji. Jesteśmy pewni, że pomoc specjalistów, dzięki Waszemu wsparciu pomoże mu dojść do siebie.

    Rodzice Konrada 

Opis zbiórki

Trzynaście lat temu lekarze zdiagnozowali u naszego 6-letniego wówczas synka czaszkogardlaka. To rzadki, ale łagodny nowotwór umiejscowiony w głowie. Konieczna była operacja. Przez kilkanaście lat było wszystko w porządku. Żyliśmy w miarę normalnie, choć syn ma też zdiagnozowaną padaczkę lekooporną i niedoczynność przysadki. Konrad uwielbiał jazdę na rowerze i grę w piłkę nożną. Wszystko to jednak skończyło się niemal dokładnie rok temu...

Konrad Starzyk

30 października 2018 roku serce naszego syna nagle się zatrzymało w trakcie diagnostyki w szpitalu. Lekarzom udało się przywrócić mu rytm, ale pierwsze dni były bardzo trudne. Nie dawano mu szans. Nasze ukochane dziecko balansowało na cienkiej czerwonej linii - granicy między życiem, a śmiercią. Ze ściśniętym żołądkiem obserwowaliśmy odczyty elektronicznych maszyn, które pilnowały każdego oddechu i każdego uderzenia serca…

Konrad zapadł w śpiączkę, a my nie wiedzieliśmy, czy w ogóle się obudzi. Jego serce było bardzo osłabione, tak jak i odporność. Pierwszy miesiąc stał pod znakiem ciągłych infekcji i zakażeń. Ciągle coś było nie tak, jak powinno. Czasami nie spaliśmy całymi nocami, a jak już się udawało choć na chwilę przymknąć oczy, to zawsze w nieskończonym strachu, że po otwarciu, syna już z nami nie będzie...

Konrad Starzyk

Nasze życie toczyło się między szpitalem a domem. Chcieliśmy jak najwięcej przebywać z synem, bo nikt nie dawał nam gwarancji na poprawę jego stanu zdrowia. Dzięki pomocy specjalistów Konrad małymi krokami wraca do sił. Największym szczęściem dla nas - rodziców był moment, gdy syn po tych wszystkich trudnych miesiącach wypowiedział słowa „mama” i „tata”. Wtedy uwierzyliśmy, że jeszcze może być dobrze. Do tego jednak potrzeba długotrwałej i mozolnej rehabilitacji...

Opieka nad niepełnosprawnym dzieckiem jest bardzo kosztowna. Żeby odzyskać utraconą samodzielność, syn musi być ciągle usprawniany przez najlepszych specjalistów, a to wiąże się z ogromnymi wydatkami. O niczym innym już nie marzymy, jak tylko zobaczyć Konrada, który znów chodzi. Prosimy, pomóż naszemu synowi w powrocie do zdrowia. Sami nie damy rady...

Rodzice Konrada

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Konrad Starzyk dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj