Kornelia i Adrian Waszczyszyn - zdjęcie główne

Kornelia i Adrian Waszczyszyn, 41 lat, 7 lat

Kornelia i Adrian Waszczyszyn, 41 lat, 7 lat
Szczecin, zachodniopomorskie
Kornelia: białaczka limfoblastyczna w remisji, wtórna hemochromatoza, oddzielająca martwica chrzęstno-kostna kolana prawego; Adrian: mielopatia, zwężenie kanału kręgowego przez przepuklina krążka międzykręgowego, stan po usunięciu PJM Th11/Th12,
Wspieraj jednorazowo lub co miesiąc
Wybierz kwotę wsparcia.
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0268623
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0268623 Kornelka i tata

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Kornelii poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
Kornelia i Adrian Waszczyszyn, 41 lat, 7 lat
Szczecin, zachodniopomorskie
Kornelia: białaczka limfoblastyczna w remisji, wtórna hemochromatoza, oddzielająca martwica chrzęstno-kostna kolana prawego; Adrian: mielopatia, zwężenie kanału kręgowego przez przepuklina krążka międzykręgowego, stan po usunięciu PJM Th11/Th12,

Pomóż w walce o lepsze juto Kornelki i Adriana!

Wszystko zaczęło się w marcu 2023 roku, kiedy nagle pojawiły się pierwsze objawy choroby: ból nóżek, siniaki, krwawienia z nosa, gorączka i ogromne osłabienie. Po pilnych badaniach usłyszeliśmy diagnozę, która na zawsze odmieniła nasze życie – ostra białaczka limfoblastyczna. 

Kornelia natychmiast rozpoczęła ciężką, wyniszczającą chemioterapię, która była dla niej jedyną szansą na życie. Każdy cykl leczenia wiązał się z ogromnym bólem, osłabieniem, rehabilitacją i koniecznością całodobowej opieki.

Niestety, los okazał się dla naszej rodziny wyjątkowo okrutny i zadał kolejny bezlitosny cios. Tata Kornelii, Adrian, zmaga się z mielopatią oraz zwężeniem kanału kręgowego przez przepuklinę krążka międzykręgowego. Teraz sam wymaga leczenia oraz intensywnej rehabilitacji. To dla nas kolejny dramat…

Codzienność to nie tylko ból i strach, ale też ogromne koszty – leki, badania, wizyty u specjalistów, rehabilitacja, dojazdy... Sami nie jesteśmy w stanie tego wszystkiego udźwignąć…

Dlatego prosimy o pomoc. Każda wpłata, każde udostępnienie, każdy gest dobrej woli daje nadzieję na lepsze jutro naszej rodziny. Dziękujemy za okazane wsparcie.

Rodzice Kornelii

Wybierz zakładkę
Sortuj według