

Dwuletnia Kornelka drugi raz walczy ze śmiercią ❗️ Pomóż jej wygrać!
Cel zbiórki: Leczenie i koszty z tym związane, pomoc w trudnej sytuacji,
Wpłać, wysyłając SMS
Cel zbiórki: Leczenie i koszty z tym związane, pomoc w trudnej sytuacji,
Aktualizacje
Kornelcia bardzo potrzebuje Twojej pomocy❗️Nie zwlekaj!
Kochani, nasza sytuacja jest bardzo trudna. Kornelcia, nasza kochana córeczka ma dopiero 2 latka, a przeszła w swoim krótkim życiu już tak wiele... Pękają nam serca, gdy widzimy jej cierpienie. Bardzo Was prosimy, pomóżcie nam!
Od marca do października byliśmy z córeczką w szpitalu. Kornelcia była niezwykle dzielna, ale w pewnym momencie jej organizm nie dawał już rady. Jej stan był krytyczny!
Dziś na szczęście jest trochę lepiej, ale Kornelcia ma za sobą przeszczep szpiku, limfocytów i bardzo trudną walkę. A to jeszcze nie koniec!
Musimy unikać kontaktu z innymi dziećmi i źródeł zakażeń, ponieważ infekcje są dla naszej córeczki o wiele groźniejsze. Musi być więc odizolowana. Nie zna szczęśliwego, beztroskiego dzieciństwa...
Tak wiele chcielibyśmy jej dać, pokazać. Widzieć na jej twarzy uśmiech, ale zamiast tego każdego dnia walczymy o jej życie i przyszłość...
Bardzo Was prosimy o pomoc. Każda złotówka jest dla nas niezwykle cenna. Tu chodzi o życie naszej małej córeczki!
Rodzice Kornelci
Ile ciało Kornelki jest w stanie znieść? Nie pozwólcie jej się o tym przekonać i pomóżcie nam w długiej walce o zdrowie...
Jesteśmy po przeszczepie szpiku u córeczki, który nasze maleństwo źle zniosło...
Kornelka po tym zabiegu dostała licznych obrzęków. Jej węzły chłonne się mocno powiększyły, dodatkowo zachorowała na chorobę poprzeszczepową.
Dwa tygodnie temu przeszczepiono córeczce limfocyty ode mnie, matki. Teraz przed nami okres przyjęcia się przeszczepu. Cały czas walczymy też z wieloma wirusami.
Przede mną daleka droga walki o zdrowie i życie Kornelki. To maleńkie ciało już tyle przeszło... Wiem, że już bardzo nam pomogliście, a słów wyrażających za to wdzięczność brakuje... Ale prosimy... Wspierajcie nas nadal...
Mama Kornelki
Opis zbiórki
Kornelia urodziła się w marcu 2022 roku jako śliczna i zdrowa dziewczynka, z 10 punktami w skali Apgar. Nasza radość nie trwała długo… Mając niespełna 2,5 miesiąca, córeczka trafiła do szpitala z silną niedokrwistością i dzielnie walczyła o życie. Niestety, dzisiaj znów jest w samym centrum niszczycielskiego cyklonu śmierci… Prosimy o pomoc w leczeniu!
W sierpniu 2022 roku na maleńkiej główce Kornelci pojawiły się trzy guzki. Lekarze zdecydowali o ich usunięciu. W dniu operacji wycięto tylko jednego guza, a dwa pozostałe zniknęły. Po kilku dniach otrzymaliśmy wynik histopatologiczny… Guz okazał się złośliwym NOWOTWOREM – mięsakiem szpikowym, inaczej guzem Myeloma… Byliśmy zdruzgotani!

Córeczka przechodziła wycieńczające leczenie: kolejne przetoczenia krwi i płytek, badania genetyczne, nakłucia szpiku, biopsje i trepanobiopsję. Na oddziale szpitala onkologicznego w Poznaniu bywała częściej niż w domu. W jej pokoiku było pusto i głucho, a w naszych sercach zagościł strach, jakiego jeszcze do tej pory nie doświadczyliśmy!
W marcu 2024 roku, podczas rutynowej kontrolnej wizyty w przyszpitalnej poradni, dostaliśmy skierowanie na oddział. W tym samym czasie Kornelka przechodziła infekcję dróg oddechowych i z każdą godziną czuła się coraz gorzej. Sytuacja była bardzo poważna. W jej małe żyły znów trzeba było wpompować krew, płytki i lekarstwa. Lekarze w pilnym trybie zmienili zlecone wcześniej badania na bardziej szczegółowe.
Dwa dni później otworzyły się przed nami bramy piekieł! Usłyszeliśmy potworną diagnozę: Państwa córeczka ma rozpoznanie OSTREJ BIAŁACZKI SZPIKOWEJ, a jej stan jest poważny. Nie możemy czekać, musimy natychmiast wdrożyć leczenie chemioterapią 24-godzinną przez najbliższe 8 dni…

Po raz drugi Kornelka musi stanąć do WALKI O ŻYCIE! Pierwszy cykl chemioterapii bardzo ją osłabił… Za nami wiele pełnych bólu dni boju o lepsze jutro. Choroba kolejny raz wyrwała naszą kruszynkę z bezpiecznego domu, dając w zamian chemioterapię, przetaczania krwi, nakłucia, biopsje, kolejne dni pełne bólu, łez i osłabienia organizmu.
Czekamy w kolejce na przeszczep – na nowe życie, by córeczka mogła cieszyć się prawdziwym beztroskim dzieciństwem, którego jeszcze nie zaznała... Kornelka chciałaby być razem ze swoim kochanym bratem i wspaniałą siostrą, za którymi tęskni. Tęskni też za życiem bez bólu i łez, bez kabelków, do których często jest podłączona 24 godziny na dobę. Wierzymy jednak, że jeszcze będzie pięknie i nasza dzielna wojowniczka wygra tę walkę…
Świadomi, że walka o życie dziecka to nie tylko morze łez, ale i wydatków z serca prosimy o Wasze wsparcie. Każdy pobyt w szpitalu wiąże się z ogromnymi kosztami, a nasze oszczędności się kończą. Śnimy koszmary, że nie zdołamy uratować naszej Kornelci... POMOCY!
Rodzice Kornelki
- Ania10 zł
✊✊
- 20 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
Walcz mała wojowniczko
- Anonimowy Pomagacz50 zł
- Ania10 zł
✊✊