Zbiórka zakończona
Krzyś Dąbrowski - zdjęcie główne

Mały Krzysiu oko w oko z zabójcą dzieci❗️POTRZEBNA POMOC❗️

Cel zbiórki: Podanie szczepionki przeciw wznowie neuroblastomie, leczenie, rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Krzyś Dąbrowski, 2 latka
Dziechciniec, mazowieckie
Nowotwór złośliwy nadnerczy - neuroblastoma z przerzutami do wątroby i kości
Rozpoczęcie: 28 grudnia 2023
Zakończenie: 31 października 2024
1 601 750 zł(100,38%)
Wsparły 35 504 osoby

Cel zbiórki: Podanie szczepionki przeciw wznowie neuroblastomie, leczenie, rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Krzyś Dąbrowski, 2 latka
Dziechciniec, mazowieckie
Nowotwór złośliwy nadnerczy - neuroblastoma z przerzutami do wątroby i kości
Rozpoczęcie: 28 grudnia 2023
Zakończenie: 31 października 2024

Rezultat zbiórki

Kochani, z całego serca dziękujemy za okazane wsparcie naszemu Krzysiowi! Dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do uzbierania pełnej kwoty! Jesteśmy wzruszeni!

To niesamowite, dla jak wielu osób los naszego Krzysia nie jest obojętny. Dziękujemy za udział w licytacjach, zarówno tym, którzy przekazywali swoje usługi i przedmioty, jak i tym, którzy je zakupili. 

10 listopada o godzinie 10:00 w naszej parafii św. Wojciecha w Wiązownie odbędzie się Msza Dziękczynna o wszelkie łaski dla Was – tych, którzy wspierali zbiórkę Krzysia.

Chcemy Wam w ten sposób podziękować. Niech dobro, którym obdarzyliście naszego synka, naszą rodzinę, wraca do Was spotęgowane. Dziękujemy!

Błogosławimy każdemu,

Kasia i Jarek – rodzice Krzysia

Aktualizacje

  • Krzysiu zakwalifikowany na terapię przeciw wznowie – przeszkodą są tylko pieniądze❗️Bardzo Was potrzebujemy❗️

    Kochani, z całego serca dziękujemy za okazane wsparcie, dobre słowa, modlitwy, przelewy, zbiorki dla Krzysia.

    Właśnie rozpoczynamy kolejny cykl immunoterapii, czwarty. Przed nami 10 dni spędzonych w łóżeczku, podpiętym pod kardiomonitor oraz kabelki, przez które płyną przeciwciała.

    To są trudne dni, nie wiemy czego możemy się spodziewać, jak będzie przebiegało leczenie. Wiemy natomiast, że klinika w Stanach zakwalifikowała Krzysia do podania szczepionki. To bardzo dobra wiadomość!

    Krzysztof Dąbrowski

    Zostały nam badania po zakończeniu leczenia, które będziemy już wysyłać do MSK. Dlatego po raz kolejny, z całego serca prosimy o pomoc, wsparcie, żebyśmy mogli tam polecieć. 

    Dla Krzysia to jedyna szansa, by uchronić się przed wznową.

    Dozgonnie wdzięczni, Kasia i Jarek - rodzice Krzysia

  • Czas Krzysia dobiega końca... Terapia przeciw wznowie coraz bliżej, a my wciąż nie mamy całej kwoty❗️

    Sierpień – dla wielu z Was miesiąc wakacyjny, wyjazdów, czas beztroski, czy pielgrzymowania do Maryi. Dla nas to czas przepełniony badaniami kontrolnymi, kolejną immunoterapią, pełen stresu i lęku.

    Bo rzeczywistość na onkologicznym ringu tak właśnie wygląda. 

    Aktualnie jesteśmy po badaniach kontrolnych, których wyniki będą już wysyłane do Kliniki w USA. Przed nami jeszcze 3 immunoterapie oraz badania. Potem terapia przeciw wznowie w USA.

    Krzysztof Dąbrowski

    Niestety pomimo naszych nieustannych starań wciąż nie udało się zebrać całej kwoty. Jesteśmy Wam niesamowicie wdzięczni za każdą wpłatę, udostępnienie i dobre słowo. Jednak to wciąż za mało, by uratować naszego Krzysia...

    Dlatego z całego serca prosimy o dalszą pomoc, o wsparcie dla nas, dla Krzysia. Obiecujemy Wam modlitwę i pamięć. Jednego czego pragniemy to, by ta heroiczna walka o życie, te dni pełne bólu i cierpienia zostały już tylko złym wspomnieniem...

    Jarosław Dąbrowski, tata Krzysia

  • Walka Krzysia z nowotworem trwa! Potrzebna PILNA POMOC!

    Mój mały Krzysiu tak bardzo cierpi... Okrutny nowotwór dalej pustoszy jego maleńkie ciało. My się jednak nie poddajemy. Niestety do uzbierania potrzebnej kwoty zostało coraz mniej czasu... Prosimy o pomoc! Potrzebna jest pełna mobilizacja!

    Właśnie rozpoczęliśmy ostatni etap leczenia w Polsce - immunoterapię. Jest to dla Krzysia bardzo trudny czas. Synek musi być podpięty pod ogromną ilość kabelków przez 10 dni! Stale monitorowane są parametry życiowe, tętno, saturacja, ciśnienie, ilość oddechów. Leczenie jest niezwykle bolesne... Krzysiowi podawana jest morfina!

    Krzysztof Dąbrowski

    Niestety leczenie powoduje okropne skutki uboczne... Pojawiają się problemy z niskim ciśnieniem. Krzyś jest cały opuchnięty, waży o 2 kg więcej, ponieważ w organizmie zatrzymała się woda. Pojawiły się problemy z oddawaniem moczu... Mój biedny synek musi przechodzić przez okrutne cierpienie, ale nie mamy innego wyjścia, tylko tak możemy pokonać nowotwór!

    Przed nim jeszcze wiele trudnych tygodni... Przejdzie 5 cykli immunoterapii w odstępnych 3-tygodniowych. W połowie immunoterapii mamy przesłać wyniki badań kontrolnych do kliniki w Stanach oraz dokonać przelewu. Ale nie mamy przecież pieniędzy potrzebnych do opłacenia leczenia przeciwko wznowie w USA... A jest ono jedyną nadzieją na to, żeby nowotwór nie powrócił i nie zabrał Krzysia...

    Krzysztof Dąbrowski

    Z całego serca prosimy więc po raz kolejny o pomoc. Prosimy, udostępniajcie, informujcie znajomych o Krzysiu. Nie zapominajcie o nas, pomóżcie nam, aby ten cały czas bardzo trudnego leczenia był dla niego tylko wspomnieniem, a nie dzieciństwem spędzonym na oddziale... Dziękuję za to co już mamy i po raz kolejny proszę o pomoc...

    Kasia, mama Krzysia

Opis zbiórki

Nigdy nie spodziewałam się, że kiedykolwiek będę musiała prosić o pieniądze na leczenie własnego dziecka. Do tej pory to ja wpłacałam pieniądze na różne zbiorki, śledziłam losy dzieci, a w głębi serca dziękowałam za zdrowie moich najstarszych dzieci. Dzisiaj to my jesteśmy w miejscu, z którego prosimy o wsparcie w leczeniu naszego malutkiego synka. 

Nasza historia zaczęła się 28 września. To dzień, który już na zawsze zmienił nasze życie. Tego dnia z podwyższoną temperaturą, objawami przeziębienia i napiętym ciemiączkiem znaleźliśmy się z naszym najmłodszym dzieckiem na SOR. Wyniki badań krwi wykazały infekcję, jak wtedy wszyscy myśleliśmy, zwykłe przeziębienie. Już mieliśmy wracać do domu, ale lekarz, który nas przyjmował, zdecydował się wykonać jeszcze USG główki i brzuszka…

Podczas  badania w brzuszku naszego 7-miesięcznego synka wykryto dwie zmiany na nadnerczach oraz liczne zmiany w wątrobie! Guz na prawym nadnerczu był ogromny – miał 8×6 cm!  

Krzysztof Dąbrowski

Jeszcze tego samego dnia karetką na sygnale zostaliśmy przewiezieni do CZD w Międzylesiu do Kliniki Onkologii. Od tej pory nasza rodzina została podzielona na dwie drużyny: Krzyś z mamą na oddziale, a w domu tata z trójką starszego rodzeństwa. Rozpoczął się dla nas wszystkich bardzo trudny czas...

W szpitalu przeszliśmy wszystkie konieczne badania w tym tomograf. Lekarze musieli działać od razu – operacyjnie usunęli największego guza razem z prawym nadnerczem. Pobrano biopsje zmian w wątrobie, szpik, zrobiono trepanobiopsję oraz założono małemu cewnik. Widok własnego dziecka podpiętego pod rurki na OIOM-ie to przeżycie, którego nie da się opisać. Do tego dochodzi nauka pielęgnacji takiego maleństwa i świadomość ogromnej odpowiedzialności.

Wyniki badań potwierdziły wstępną diagnozę: neuroblastoma IV stopnia, nowotwór złośliwy nadnerczy. Bardzo trudno pisze się te słowa. Opisują one chorobę naszego tęczowego dziecka, które nie ma nawet roku, a już musi walczyć o swoje zdrowie i życie. 

Krzysztof Dąbrowski

Nie był to jednak koniec złych wiadomości. Badania molekularne guza wskazały na dodatnią amplifikację genu N-MYC, powyżej 30. Kolejne badanie pokazało dodatkowe dwie zmiany w kościach! Przez to wszystko Krzyś został zakwalifikowany do leczenia specjalnym protokołem. Jest to bardzo trudne, intensywne i wyniszczające organizm leczenie.

Przeszedł już 6 cykli chemioterapii. Po każdym konieczne było przetaczanie krwi i/albo płytki. Przeszedł też poważne załamanie – miał wodobrzusze, przestał oddawać mocz, musiał być po raz kolejny cewnikowany. Na szczęście dzięki ogromnej wiedzy i wielkiemu sercu lekarzy udało się zażegnać kryzys i Krzyś mógł dostać kolejną chemię – kolejne leki.

Piszę o tym teraz na spokojnie, lecz były to godziny wypełnione lękiem, strachem, bólem i tysiącem wylanych łez. Byliśmy bardzo blisko tego, żeby po raz kolejny Krzyś znalazł się na OIOM-ie. Dodatkowo przez spadki po chemii Krzyś wciąż łapie infekcje, głównie górnych dróg oddechowych, przez co prawie cały czas jesteśmy w szpitalu. 

Dziś wiemy, że leczenie działa, zmiany z wątroby się wycofują, zmniejszył się guz na lewym nadnerczu. Jeżeli badania kontrolne po 8 chemioterapii potwierdzą remisję, kolejnym etapem leczenia będzie autoprzeszczep szpiku. Następnie radioterapia i na końcu immunoterapia.

Niestety, dodatni N-MYC wskazuje, że Krzyś jest w grupie wysokiego ryzyka wznowy. My jako rodzice zrobimy wszystko, pojedziemy wszędzie, żeby ustrzec nasze dziecko przed wznową nowotworu. Ostatnio dowiedzieliśmy się o szczepionce przeciwko wznowie w Stanach Zjednoczonych. Niestety jej koszt zdecydowanie przekracza nasze możliwości finansowe. 

Dlatego bardzo prosimy Was o wsparcie, aby nasz syn po zakończonym leczeniu mógł przyjąć tę szczepionkę i zacząć cieszyć się z rodzeństwem dzieciństwem. Jest jeszcze na tyle mały, że nie będzie pamiętał leczenia i tego co przeszedł. A to tu – w szpitalu – zaczyna stawiać pierwsze kroki, tu wychodzą mu ząbki, tu bawi się z innymi dziećmi, a nie z własnym rodzeństwem w swoim domku...

Prosimy, pomóżcie nam! Leczenie i szczepionka to jedyna szansa na to, by nasz synek żył. A my jednego czego najbardziej pragniemy na świecie to ocalić jego życie...

Rodzice Krzysia 

Krzysztof Dąbrowski

➡️ Zbiórkę Krzysia możesz wspierać także poprzez LICYTACJE na Facebooku! (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj