

Przeszywający ból odebrał mi szczęście! Proszę, pomóż!
Cel zbiórki: Operacja kręgosłupa w klinice w Poznaniu
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Operacja kręgosłupa w klinice w Poznaniu
Opis zbiórki
Paraliżujący ból, przeszywający całe ciało, przychodzi znienacka. Są dni, kiedy nawet leki nie pomagają wstać mi z łóżka. Choć żyję z chorobą już prawie dwadzieścia lat, wciąż nie jestem w stanie się do niej przyzwyczaić…
Problemy zaczęły się, kiedy byłem nastolatkiem. To miał być zwyczajny dzień w szkole. Niestety, nagły ból brzucha zatrzymał mnie w domu, z którego po chwili zabrało mnie pogotowie. Lekarze podejrzewali wyrostek, jednak rezonans rozwiał wszelkie wątpliwości. Okazało się, że w moim kręgosłupie dochodzi do ucisku korzeni nerwów rdzeniowych!
Po diagnozie chodziłem na rehabilitację, która wraz z leczeniem przywróciła mi sprawność. Myślałem, że uporałem się z problemem. Zacząłem swoją pracę marzeń, zatrudniając się jako stolarz. Niestety, w 2017 roku, choroba znów o sobie przypomniała! Ból, jaki towarzyszył mi przez miesiące, był nie do wytrzymania. Lekarze podjęli decyzję o operacji.
W 2018 roku do mojego kręgosłupa wszczepiono tytanowy implant. Był to poważny zabieg, który znacznie mi pomógł. Nadal brałem leki, ale czułem się zdrowym człowiekiem. Mogłem pracować i cieszyć się życiem. Lekarze zaznaczyli, że w przyszłości kolejne dyski będą wymagać operacji. Nie spodziewałem się, że stanie się to tak szybko!

Po czterech latach zacząłem odczuwać ogromny ból. Choroba szybko postępowała, odbierając mi możliwość pracy, którą kocham. W ostatnim czasie mam coraz większe problemy z lewą nogą. Kilkukrotnie trafiałem przez nią do szpitala. Wzywam pogotowie kilka razy w miesiącu. Promieniujący od kręgosłupa ból jest nie do zniesienia!
Mam problem z podstawowymi czynnościami, jak ubieranie się, odkurzanie, czy zmywanie naczyń. Ból nie daje mi spać. Są dni, w których czuję się więźniem własnego domu. Każdy spacer wiąże się bowiem z ryzykiem bezwładnego osunięcia się na ziemię.
Wyniki najnowszego rezonansu przyniosły nową, niepokojącą diagnozę. Moja masywna przepuklina migruje w dół. Dodatkowo, zdiagnozowano u mnie rwę kulszową. Wszystko naciska na moje nerwy, sprawiając, że grozi mi niepełnosprawność! Jedynym ratunkiem jest operacja, która przygniata mnie swoimi kosztami...
Jestem młodym mężczyzną z małymi marzeniami. Największym z nich jest obudzić się pewnego dnia bez bólu. Chciałbym wrócić do pracy, którą kocham. Proszę, pomóż mi wyzdrowieć... Będę bardzo wdzięczny za Twoje wsparcie!
Krzysiek
- Sylwia100 zł
- Wpłata anonimowaX zł
👍
- Anonimowy PomagaczX zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa20 zł