Krzysztof Podborski - zdjęcie główne

Przysięgałam, że będę z moim mężem w zdrowiu i chorobie. Od lat walczę o jego sprawność. Proszę, pomóż!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Krzysztof Podborski, 61 lat
Pabianice, łódzkie
Choroba Parkinsona, inne zaburzenia pozapiramidowe i zaburzenia czynności ruchowych
Rozpoczęcie: 22 września 2026
Zakończenie: 22 grudnia 2026
1402 zł(5,27%)
Brakuje 25 194 zł
WesprzyjWsparło 27 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
1019876
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Krzysztof Podborski, 61 lat
Pabianice, łódzkie
Choroba Parkinsona, inne zaburzenia pozapiramidowe i zaburzenia czynności ruchowych
Rozpoczęcie: 22 września 2026
Zakończenie: 22 grudnia 2026

Opis zbiórki

Mój ukochany mąż od 12 lat toczy ciężką walkę z przewlekłą, postępującą chorobą Parkinsona. Widok człowieka niegdyś tak aktywnego, który dziś spętany jest kajdanami schorzenia łamie moje serce na milion kawałków.

Schorzenie powoli odebrało Krzysztofowi sprawność i samodzielność. Ciągłe napięcie mięśniowe, sztywność oraz silne drżenie sprawiają mu ogromny ból w dzień i w nocy. Dziś mój mąż nie jest w stanie samodzielnie zjeść posiłku, umyć się ani zrobić kilku kroków bez wsparcia drugiego człowieka. Nawet mówienie szeptem przychodzi mu z ogromną trudnością.

Komisja WZON określiła jego potrzebę wsparcia na aż 94%. Mimo że Krzysztof spędza całe dnie przy komputerze, zachowując sprawny umysł, w codziennym życiu jest całkowicie zależny od pomocy innych. Rehabilitacja, leczenie, sprzęty rehabilitacyjne – staram się zapewnić mu wszystko, co może poprawić jego samodzielnie funkcjonowanie.

Trudno pogodzić się z tą rzeczywistością, gdy wiem, jak niezwykłym i wszechstronnie uzdolnionym człowiekiem jest mój mąż. Krzysztof to wykształcony teolog, anglista, tłumacz oraz ceniony nauczyciel. Przed chorobą z pasją fotografował, zajmował się stolarstwem, a także sam zaprojektował i w dużej części zbudował nasz dom. Wychował w miłości czworo dzieci, będąc dla nich filarem, autorytetem i mądrym przewodnikiem.

Mimo że okrutna choroba odebrała mu sprawność fizyczną, nie zniszczyła jego inteligencji i niezwykłego ducha. Krzysztof jest dla mnie wszystkim. Dlatego z całego serca proszę o pomoc w walce o jego godne życie i codzienną ulgę w cierpieniu.

Lucyna, żona Krzysztofa

Wybierz zakładkę
Sortuj według