
Razem dla Krzysi – wsparcie w walce z chorobą!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Przede mną piękna wizja rodzicielstwa! Niestety wciąż potrzebuję środków na dalsze badania...
Po wielu badaniach lekarz onkolog zalecił odstawienie wszystkich leków, suplementów diety oraz hormonów.
W marcu zaszłam w ciążę, co miało być najlepszym lekiem dla mojej wątroby. Naturalne hormony działają według lekarzy cuda.
Jestem w 8 miesiącu, a co 2 tygodnie przechodzę kompleksowe badania laboratoryjne oraz lekarskie. Obecnie zmagam się z pozostałościami po biopsji.
W grudniu mam mieć rezonans magnetyczny i wiele innych badań już po rozwiązaniu ciąży.
Mam nadzieję, że wszystko zakończy się pomyślnie. Dziękuję za okazaną każdą formę wsparcia! Proszę jednak o dalszą pomoc...
Krzysztofa
Nowe informacje! POMOCY!
Drodzy Darczyńcy,
chciałabym przekazać Wam najnowsze informacje.
Otrzymałam niedawno wynik biopsji, który niestety jest niejednoznaczny. W związku z tym musiałam zasięgnąć opinii innego lekarza prywatnie.
Zalecono mi przeprowadzenie rezonansu magnetycznego brzucha, aby dokładniej zbadać rozwój guza na mojej wątrobie. Termin badania ustalono na początek marca, oczywiście prywatnie, ze względu na bardzo długie oczekiwanie w ramach NFZ...
Dodatkowo lekarz zaleca operacyjne usunięcie guza. Wiem, że procedura będzie niezwykle skomplikowana (bo guz jest ulokowanym w niekorzystnym miejscu), ale konieczna – abym mogła dalej walczyć o zdrowie.
Bardzo Was proszę o dalszą pomoc w tym trudnym czasie. Wydatki wciąż wzrastają...
Wasze wsparcie jest dla mnie ogromną siłą i źródłem nadziei.
Krzysztofa
Opis zbiórki
Nazywam się Krzysia i jestem matką czwórki wspaniałych dzieci. Niedawno lekarze znaleźli u mnie dużego guza wątroby. Przeszłam już wiele badań, a teraz czekam na wyniki i plan leczenia… Boję się, co będzie dalej! Proszę o pomoc!
Początkowo myślałam, że moje dolegliwości wynikają z przemęczenia i stresu. Kilka razy zemdlałam, jakoś nie dopuszczałam do wiadomości, że mogę być poważnie chora. Pracowałam na 1,5 etatu w szpitalu, jako terapeuta zajęciowy i opiekun medyczny. Pewnego razu pomogłam podnieść się z łóżka jednej z pacjentek. Poczułam straszny ból brzucha, który nie ustępował…
Gdy trafiłam na SOR, okazało się, że mam zapalenie wyrostka robaczkowego. Tego samego dnia przeszłam operację. Po jej przeprowadzeniu, lekarze nie miał dla mnie dobrych wieści. Na mojej wątrobie wykryto dużego guza! Było to 24 listopada 2023.
W grudniu jeździłam na oddział onkologiczny w celu pogłębienia diagnostyki. Przeszłam rezonanse, kolonoskopie, gastroskopię i inne badania. Nie można było jednak wskazać, co dokładnie mi dolega.
Ostatnio zdecydowano o przeprowadzeniu laparoskopowej biopsji guza. Obecnie czekam na decyzję dotyczącą leczenia - czy będzie to podejście zachowawcze, czy też konieczna będzie operacja. Jednocześnie boję się najgorszego, ale też chciałabym znać już szczegółową diagnozę i rozpocząć walkę o zdrowie.
Cała sytuacja zaskoczyła mnie, a częste wyjazdy na badania znacznie obciążają domowy budżet. Zawsze starałam się pomagać innym. Teraz to ja potrzebuję wsparcia. Moja praca to moja pasja. Choroba odebrała mi możliwość jej wykonywania. Chciałabym wrócić do moich pacjentów, oni też oczekują mojego powrotu, dopytują o mój stan zdrowia.
Mam czwórkę wspaniałych dzieci - córkę w wieku 17 lat, syna w wieku 15 lat i bliźniaki w wieku 10 lat. Chcę być zdrowa dla nich, dla mojego męża i dla siebie! Wasza pomoc pomoże mi przejść przez trudny okres leczenia i zapewni bezpieczeństwo dla mojej rodziny. Z całego serca dziękuję za każdą wpłatę. Razem możemy zdziałać wiele!
Krzysia
Wpłaty
- Wpłata anonimowa100 zł
- Marta10 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Aniela50 zł
- Tomasz :)100 zł
- Wpłata anonimowa50 zł