Pragniemy, by żył! Prosimy o pomoc

Krzysztof Cieslak
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 232 osoby
4 239,03 zł (10,9%)
Zbiórka na cel
oleje CBD w celu złagodzenia bólu i poprawy jakości funkcjonowania.

Krzysztof Cieslak

Rawicz, wielkopolskie

guz mózgu – glejak IV stopień

Rozpoczęcie: 7 Grudnia 2017
Zakończenie: 30 Czerwca 2018

Glejak mózgu, IV stopień. Nie taki miał być koniec mojego taty, fantastycznego człowieka, największego optymisty, jakiego znam. Z rakiem zawsze trudno wygrać, ale jeszcze trudniej się pogodzić, założyć ręce i czekać. Po miesiącu od diagnozy, pierwszy raz musieliśmy wstrzymać oddech, bo tata przeszedł swoją pierwszą operację guza mózgu. Wtedy byliśmy szczęśliwi, ściskaliśmy go, bo lekarze powiedzieli, że udało się wyciąć 100%...

Krzysztof Cieslak

Guz powrócił, a przecież miało być już tak dobrze.
Krzysztof, nasz tata, jest w naszym rejonie dobrze znany z uwagi na swoje artystyczne zdolności. Już w wojsku uwielbiali go za talent do rysowania portretów, pisania poezji, gry bluesa na gitarze i harmonijce, a także wędrownicze zapędy. Nam, swoim dzieciom, zapewnił wspaniałą edukację, podróże od najmłodszych lat życia i rozwój duchowy. Nauczył nas i pokazał wielu innym osobom, jak spełniać marzenia. Nie pokazał nam, jak spełnić największe marzenie, jak wywalczyć zdrowie i życie dla kogoś, kogo kochamy...

Nasz tata dostał najgorszą z możliwych diagnoz, która niemal zawsze prowadzi do śmierci. Ta diagnoza przyszła w najgorszym możliwym czasie, kiedy tata stawał na nogi, kiedy odzyskał stabilność, miłość, gdy na świecie pojawiły się wyczekane wnuki. Lata ciężkiego życia, lata zawirowań i braku stabilności, potem miłość, stabilizacja i wymarzone życie. Na końcu tej historii znalazł się nowotwór, który wszystko niszczy.

Tata zawsze powtarzał, aby iść za głosem serca i nie przejmować się opinią innych. Swoim nastawieniem do życia tata przez wiele lat zmieniał świat i najciekawsze, że nawet teraz, w obliczu śmiertelnej choroby, nie zmienił nastawienia do życia. Jego bronią w walce o życie stał się optymizm, uśmiech i totalne pogodzenie. My, dzieci i wszystkie osoby, dla których jest ważny, nie potrafimy tak się pogodzić, przyjąć choroby z pokorą.

Krzysztof Cieslak

Chcemy z nią walczyć, bo tata wart jest życia! Kiedy guz odrastał zapadła decyzja o kolejnej – drugiej operacji. Od tego czasu nowotwór zaczyna wygrywać z naszym tatą. Niedawno skończy radio- i chemioterapię, które niestety nie przyniosły żadnych skutków. Jeden z guzów w ciągu 4 miesięcy zwiększył się z 3,2 cm do 5,5 cm, tata słabnie i nawet jego silny charakter ustępuje pod tak silnym naporem choroby.

2 tygodnie temu tata usiadł na wózek inwalidzki, bo jedna strona ciała uległa porażeniu. Coraz większe trudności tata ma także z mówieniem. W kilka miesięcy, z wulkanu energii i optymizmu, tata stał się inwalidą, który nie może sam już niemal nic zrobić. Po dogłębnych studiach znaleźliśmy nadzieję i wystarczająco dużo przypadków ludzi, którzy żyją o wiele dłużej i dwa przypadki wyleczenia. My chcemy do nich należeć, bo z autopsji wiemy, że cuda istnieją. Tata w styczniu miał kolejną tomografię mózgu. Czekamy na wyniki, po których zostaną podjęte następne kroki.

Aby uśmierzyć ból, aby poprawić tacie kondycję i siłę, zaczęliśmy stosować olej CBD, który działa znakomicie. Widać gołym okiem lepsze samopoczucie. Teraz wiemy, że tata uśmiecha się pomimo bólu i niemal przez łzy, ale ufamy, że niedługo na jego twarzy zagości prawdziwy uśmiech. Aby zabrać od niego ból, potrzebne są lekarstwa, na które nie mamy pieniędzy. Każdy wasz najmniejszy grosz jest dla nas nadzieją na maksymalne przedłużenie życia taty i zminimalizowanie jego cierpień. Mózg to najważniejszy organ człowieka, dlatego mamy mało czasu i ograniczone pole działania.

Krzysztof Cieslak

Pomóżcie nam w ratowaniu naszego taty, bez którego nic w życiu nie będzie już takie samo. Ufamy, że się uda, że przetrzymamy najgorsze, a potem wreszcie przejdziemy do ofensywy. Nauka rozwija się w astronomicznym tempie i już dzisiaj za pieniądze możemy sprawić, że ból ustąpi, a tata będzie mógł żyć. Pomóżcie nam wygrać walkę o życie, które nie może się tak po prostu skończyć...

Pomogli

Ładuję...

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 232 osoby
4 239,03 zł (10,9%)