Zbiórka zakończona
Jakub Kuzian - zdjęcie główne

Przez wadę- Tibial hemimelia - nie może chodzić. Przez autyzm - spokojnie funkcjonować. Kubuś bez Ciebie nie da rady❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Jakub Kuzian, 6 lat
Zarszyn, podkarpackie
Hipoplazja kości piszczelowej prawej, wrodzona deformacja stopy, niedokrwistość mikrocytarna, autyzm
Rozpoczęcie: 10 października 2022
Zakończenie: 14 marca 2024
32 641 zł(52,48%)
Wsparło 687 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0226613 Jakub

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Jakub Kuzian, 6 lat
Zarszyn, podkarpackie
Hipoplazja kości piszczelowej prawej, wrodzona deformacja stopy, niedokrwistość mikrocytarna, autyzm
Rozpoczęcie: 10 października 2022
Zakończenie: 14 marca 2024

Aktualizacje

  • Kubuś po 6. operacji!

    Kochani!

    Aparat Ilizarowa został usunięty z nóżki Kubusia, ale to jeszcze nie koniec naszych zmagań. Lekarze za rok planują kolejną operację i ponowne założenie aparatu na goleń oraz stopę w celu wydłużenia kończyny.

    Nadal też musimy jeździć na kosztowne wizyty kontrolne do Poznania. Kubuś potrzebuje także rehabilitacji, ortez, a także bucików ortopedycznych. Przez to, że Kubuś ma spektrum autyzmu, musimy mu jeszcze zapewnić terapie, które pomogą w normalnym funkcjonowaniu.

    Te koszty nas przerastają. Bardzo potrzebujemy Waszego wsparcia... Z całego serca dziękujemy za każdą wpłatę!

    Rodzice Kubusia

  • Gorączka i ropiejące rany – szósta operacja przed Kubusiem!

    Kubuś nadal ma założony aparat Ilizarowa na nóżce… Niestety bardzo utrudnia funkcjonowanie mojego synka.

    Są dni, kiedy z bólu Kubuś dostaje gorączki, a rany wokół drutów ropieją. Blizna po osteotomii i rekonstrukcji stawu skokowego też nie wygląda dobrze. Nie ma nocy, którą Kubuś jest w stanie przespać bez przebudzenia. Gdy budzi go ból, krzyczy godzinami, a ja płaczę razem z nim z bezradności. Choć chciałabym ten ból wziąć na siebie, nie mogę tego zrobić.

    Jakub Kuzian

    Nie potrafię zliczyć, ile pieniędzy wydajemy na opatrunki, gazy jałowe, bandaże, plastry, rękawiczki, środki dezynfekujące, odkażające, maści na blizny, środki przeciwbólowe i wizyty u lekarzy. Wypatrujemy już dnia, kiedy aparat zostanie usunięty z nóżki Kubusia, choć wiemy, że zacznie się znów batalia z gipsami.

    Kochani!

    Kubuś nadal potrzebuje Waszego wsparcia i pomocy. Niebawem kolejna, już szósta operacja.

  • Kolejna operacja za Kubusiem!

    14 grudnia Kubuś przeszedł już 5. operację nóżki!

    Został mu założony na nóżkę aparat ilizarowa i teraz jeździmy co tydzień na prywatne wizyty kontrolne do Poznania. 

    Serce mi się kraja, gdy widzę te zapłakane oczy, gdy słyszę cichutkie jęki z powodu bólu i wypowiadane z tych spieczonych usteczek słowa: "Mamusiu, pomóż".

    Bez Ciebie nie jestem w stanie wspomóc mojego synka... 

    Klaudia, mama Kubusia

    Jakub Kuzian

Opis zbiórki

Od urodzenia wiedziałam o hipoplazji prawej kości piszczelowej. Robię wszystko, by uratować nóżkę Kubusia. Jeździmy 700 km na wizyty, miał już 4 operacje. Niedawno dostaliśmy kolejną przykrą diagnozę. 

Kubuś ma 3 latka. Zaraz po urodzeniu dowiedziałam się, że jego kość piszczelowa w prawej nóżce jest krótsza od lewej. Obecnie to różnica 3,5 cm. Lekarze nie dawali żadnych szans. Mówili, że jedyną drogą jest amputacja, ale dla mnie tak drastyczna ingerencja to ostateczność. Szukałam innego wyjścia. Znalazłam szpital oddalony od  nas 700 km.

Jakub Kuzian

Nie wiemy, ile będzie musiał przejść jeszcze operacji. Szykujemy się do piątej. Nikt nie potrafi przewidzieć, kiedy w pełni uleczymy Kubusia, ale walka jest ważna. To wszystko dla niego, dla jego przyszłości. Leczymy synka w Poznaniu, ponieważ specjaliści tylko z tej kliniki dali nam nadzieję, że Kubuś będzie chodzić. Tej nadziei się trzymamy.

Nie mogę pracować, ponieważ Kubuś potrzebuje stałej opieki. Otrzymał orzeczenie o niepełnosprawności, a dodatkowo musimy jeździć do wielu specjalistów, którzy wspierają jego rozwój. To wszystko pochłania ogrom czasu i pieniędzy. 

Jakub Kuzian

Diagnoza o autyzmie dodatkowo mnie przygniotła. Nie wiemy, czy to schorzenie genetyczne, czy neurologiczne. Musimy zrobić badania, ponieważ jest możliwość, że to liczba operacji dokonała takie spustoszenia. Kubuś nadal nie mówi, nie utrzymuje kontaktu wzrokowego, nie potrzebuje towarzystwa do zabaw. Kiedy mamy pojechać na zajęcia wczesnego wspomagania wpada w stany lękowe, krzycz, rzuca rzeczami. Serce pęka, gdy widzę cierpienie mojego synka. 

Najgorzej jest latem, gdy od gipsów i ortez pojawiają się krwawe przetarcia oraz  odparzenia. Kubuś nie może stać na prawej nodze. Gdy się urodził, stópka była cała przekrzywiona. Operacyjnie lekarze ją nastawili, ale tylko można sobie wyobrazić, co to za ból.

Jakub Kuzian

Kubuś już tyle przeszedł. Mam wrażenie, że jego wczesne dzieciństwo to tylko operacje i szpitale. Boję się, że jeżeli nie uzbieramy potrzebnych pieniędzy, to się nigdy nie skończy. Tak bardzo chciałabym zobaczyć trójkę moich dzieci, bawiących się beztrosko. To się nie stanie bez Twojej pomocy. 

Nie przestajemy wierzyć w to, że będzie dobrze, że Kubuś postawi swoje pierwsze samodzielne kroki, jednak, by dotrzeć do celu, będziemy potrzebować Twojej pomocy. Przez trzy lata życia Kubusia dawaliśmy radę sami, jednak obecnie nasze oszczędności się skończyły i zmuszeni jesteśmy prosić o pomoc. Każda złotówka będzie dla nas niezwykle cenna!

Klaudia, mama Kubusia

Jakub Kuzian

➡️ Licytuj i pomóż Kubusiowi! (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Jakub Kuzian dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj