
O chorobie naszego syna dowiedzieliśmy się dzień przed porodem... Pomóż w walce o zdrowie Kuby!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny
Wpłać, wysyłając SMS
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny
Opis zbiórki
O chorobie naszego Kubusia dowiedzieliśmy się dzień przed porodem. Cała ciąża przebiegała wzorowo, dlatego wynik badania USG był dla nas ogromnym szokiem. Jeszcze chwilę wcześniej żyliśmy spokojem i radością oczekiwania, później wszystko nagle runęło…
Kiedy Kubuś się urodził, dostał 9 punktów w skali Apgar. Jeden punkt stracił jedynie przez kolor skóry. Był silny, waleczny… a mimo to, ze względu na wykrytą chorobę, został natychmiast przewieziony do innego szpitala.
Zamiast w naszych bezpiecznych ramionach to właśnie tam spędził pierwszy miesiąc życia, na badaniach i leczeniu. Kuba zmaga się z wrodzoną wadą ośrodkowego układu nerwowego – zespołem Dandy’ego-Walkera. Od urodzenia towarzyszy mu rehabilitacja. To dzięki niej dziś potrafi samodzielnie poruszać się na krótkich dystansach przy pomocy balkonika. Niestety, na dłuższych trasach nadal potrzebuje wózka inwalidzkiego.

Każdy krok, który dla innych jest czymś naturalnym, dla naszego syna jest efektem lat ciężkiej pracy, bólu i ogromnej determinacji. Chcemy zapewnić Kubie jak najlepsze leczenie i rehabilitację, by w przyszłości mógł być jak najbardziej samodzielny.
Niestety, to wiąże się z ogromnymi kosztami, które coraz trudniej nam udźwignąć. Kuba jest pod stałą opieką poradni neurologicznej, okulistycznej i ortopedycznej. Dodatkowo wymaga regularnych, prywatnych wizyt lekarskich oraz wymiany kosztownych ortez...
Gdy mój mąż pracuje, by utrzymać rodzinę, ja staram się pogodzić wszystko inne: szkołę syna, rehabilitację, wizyty u specjalistów i codzienną opiekę. Każdy dzień to logistyka, zmęczenie i troska o to, czy damy radę dalej walczyć.

Z całego serca dziękujemy za dotychczasową pomoc. Dzięki Waszemu wsparciu Kuba zrobił ogromne postępy. Każdego dnia dzielnie walczy o swoją sprawność. Dzięki środkom z poprzedniej zbiórki mogliśmy regularnie korzystać z rehabilitacji stacjonarnej oraz wyjeżdżać na turnusy rehabilitacyjne.
Przed nami wciąż bardzo długa droga, ale wiemy, że z Wami nie jesteśmy na niej sami. Dlatego z całego serca prosimy Cię o pomoc.
Wdzięczni rodzice Kuby
- Ula100 zł
- teresa makarewicz50 zł
- Dziadkowie A i M100 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- MiP❤️100 zł
- Wpłata anonimowa50 zł