Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

❗️Laurka nie widzi, nie mówi, nie siedzi... Zrozpaczona mama ciężko chorej dziewczynki błaga o pomoc!

Laura Kurlit

❗️Laurka nie widzi, nie mówi, nie siedzi... Zrozpaczona mama ciężko chorej dziewczynki błaga o pomoc!

3 599,00 zł ( 32,65% )
Brakuje: 7 423,00 zł
Wsparły 83 osoby

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0060269
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

10 miesięcy niezbędnej rehabilitacji

Laura Kurlit, 8 lat
Kraków, małopolskie
Mózgowe Porażenie Dziecięce, ślepota wrodzona, padaczka
Rozpoczęcie: 1 Kwietnia 2021
Zakończenie: 1 Lipca 2021

Poprzednie zbiórki:

Laura Kurlit
4 345,00 zł ( 26,01% )
Wsparło 113 osób
28.09.2020 - 17.11.2020

Zakup specjalistycznego fotelika samochodowego

4 345,00 zł ( 26,01% )

Zakup specjalistycznego fotelika samochodowego

Opis zbiórki

Laurka, moja córeczka, ma 8 lat. Powinna znać tylko beztroskę dzieciństwa, tymczasem cierpi od pierwszych chwil życia. Córeczka urodziła się z ciężką wadą układu nerwowego. Praktycznie rzecz biorąc, nie ma mózgu – ma tylko skrawki kory mózgowej i pień… Od jej narodzin walczymy o każdy dzień, o każdą małą umiejętność. I bardzo potrzebujemy Twojej pomocy…

Laura Kurlit

Gdy Laurka miała przyjść na świat, w szczęście zakradł się strach… Strach o życie mojej córeczki. W trakcie ciąży lekarze zdiagnozowali u niej wodogłowie wrodzone. Córeczka urodziła się z tak wysokim ciśnieniem w główce, że lekarze musieli od razu ją zoperować i założyć zastawkę. Płyn, zbierający się w jej główce, nie pozwolił na prawidłowy rozwój jej mózgu… Przez to Laurka jest głęboko upośledzona, zarówno umysłowo, jak i fizycznie…

Nie był to jednak koniec tragicznych, łamiących serce wiadomości… Los jakby testował mnie, ile jeszcze na swych barkach będę w stanie unieść... Potem dowiedziałam się, że Laura jest niewidoma. Moja córeczka żyje w ciemności… Nigdy nie zobaczy mojej twarzy, nie spojrzy w oczy, wpatrzone w nią z miłością. Rozpoznaje mnie tylko po głosie, stukocie kroków, szeleście ruchów… Słuchem, węchem i dotykiem – tylko tak Laurka poznaje świat.

Laura Kurlit

Życie nas nie rozpieszcza… Nie oszczędza mojej córeczce cierpienia. Laura nie siedzi, nie trzyma główki, nie mówi, ma niedowład prawej części ciała. Później doszły kolejne komplikacje, przez które Laura jest karmiona tylko przez PEG. Szpital to nasz drugi dom. Nie zliczę, ile razy przekraczałyśmy jego próg… Ile razy bałam się, gdy Laurka znikała za drzwiami sali operacyjnej, ile razy płynęły mi łzy, gdy lekarze mieli dla mnie same złe wiadomości… 7 razy wymieniano Laurce zastawkę w głowie, 2 razy walczyła o życie, przechodząc bardzo ciężką sepsę… Do tego infekcje, zapalenia płuc, oskrzeli, bardzo ciężkie napady padaczki…

Moja córeczka ma jeszcze braciszka. Radzimy sobie, jak możemy, ale Laurka wymaga opieki non stop - zajmuję się nią bezustannie, dlatego nie mogę iść do pracy... To generuje nasz największy problem - finansowy. Bardzo potrzebna jest intensywna rehabilitacja, tylko dzięki niej Laurka ma szansę zrobić jakiekolwiek postępy!

Laura Kurlit

Choć moja córeczka nie widzi, dzięki zajęciom może zdobywać kolejne umiejętności i cieszyć się życiem. W przeciwnym razie będzie tylko leżeć jak lalka… Dla Laury rehabilitacja to "być albo nie być"...

Koszty związane z leczeniem i rehabilitacją to czasami nawet 1000 zł miesięcznie. Wzrastają, gdy musimy dojechać do lekarza, stawić się w szpitalu lub wybrać na badania – ponieważ nie mamy swojego samochodu, a podróż transportem publicznym jest wykluczona, pozostają taksówki. To nie wygodnictwo - z bezwładnym dzieckiem, wózkiem i bagażami nie dam rady wejść do żadnego autobusu. Również mieszkanie na czwartym piętrze bez windy jest bardzo uciążliwe.

Póki Laurę można znieść na rękach, daję radę, ale staje się coraz cięższa.... Opieka nad chorym dzieckiem to duża odpowiedzialność. Wymaga siły, cierpliwości i poświęcenia. Marzę o tym, aby Laura kiedyś stanęła na własnych nogach i będę o to walczyć.

Pełna nadziei zwracam się o pomoc. Tak bardzo chciałabym, aby moja córeczka miała szczęśliwe życie mimo tych strasznych przeszkód, które postawił przed nią brutalny los... Bez Twojej pomocy jednak nigdy się to nie uda.

Magda, mama Laury

3 599,00 zł ( 32,65% )
Brakuje: 7 423,00 zł
Wsparły 83 osoby

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0060269
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki