Zbiórka zakończona
Lena Kuźmińska - zdjęcie główne

Los się musi odmienić - pomóż Lence walczyć o sprawność!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Lena Kuźmińska, 11 lat
Lesna, śląskie
Wcześniactwo, wada wzroku, mózgowe porażenie dziecięce, hipoplazja móżdżku i alalia
Rozpoczęcie: 18 sierpnia 2021
Zakończenie: 5 grudnia 2024
6799 zł(21,3%)
Wsparło 195 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0144170 Lena

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Lena Kuźmińska, 11 lat
Lesna, śląskie
Wcześniactwo, wada wzroku, mózgowe porażenie dziecięce, hipoplazja móżdżku i alalia
Rozpoczęcie: 18 sierpnia 2021
Zakończenie: 5 grudnia 2024

Podziękowanie

Kochani Darczyńcy – JESTEŚCIE NIESAMOWICI! 💚

Dziękuję za szybką pomoc, jestem bardzo wzruszona, że tak wiele dobrych serc postanowiło wesprzeć Lenkę. To dzięki Wam Lena otrzyma szansę na lepsze jutro!

Trzymajcie za nas kciuki w dalszej walce o przyszłość córki 💚

Sylwia, mama Leny

Aktualizacje

  • Rozpaczliwa prośba o pomoc!

    Kochani, spieszymy do Was z bardzo smutnymi wiadomościami. Nasza kochana córeczka Lena, od prawie trzech tygodni przebywa w szpitalu. Jesteśmy zrozpaczeni. Nie możemy z mężem przestać płakać. Dla nas czas się zatrzymał i zamienił w jedno pasmo czekania, wypełnionego paraliżującym strachem o życie i przyszłość naszej cudownej księżniczki. Jako rodzice, nie potrafimy zrozumieć jak to możliwe, że jednego dnia patrzymy na nasze dziecko, które pomimo swojej choroby jest pełne energii i radości. Ćwiczy, bawi się, przytula do nas, walczy o swoją sprawność i robi postępy dzięki rehabilitacji. Nieraz w cichych rozmowach z mężem, nieśmiało wypowiadaliśmy swoje marzenia i nadzieje, że jeżeli dzisiaj Lence udało się osiągnąć nowy sukces na drodze do lepszej samodzielności, to może jutro będzie możliwe wypracowanie kolejnego postępu w rehabilitacji. Jak to możliwe, że jednego dnia jest tak, a na drugi dzień potrafi zmienić się wszystko.

    3 tygodnie temu w niedzielę u Leny wystąpiło kilka ataków silnych drgawek. Wpadłam w panikę, bo Lena nigdy wcześniej nie miała takich epizodów, poza jednym, gdy gorączkowała 2 lata temu. Wezwany przeze mnie zespół medyczny Pogotowia Ratunkowego zdecydował  o natychmiastowym przewiezieniu naszej córeczki do szpitala w Żywcu. Dziecko było praktycznie nieprzytomne. Nawet nie chcę sobie przypominać, co poczuło moje matczyne serce. Nikomu nie życzę trzymania w ramionach bezwładnego ciała własnego dziecka i poczucia rozpaczliwej bezradności jakie w tamtej chwili mną owładnęło. Stan Lenusi pogarszał się z minuty na minutę i został określony przez lekarzy jako ciężki. Po kilku  godzinach podjęto decyzję o przewiezieniu jej do innej specjalistycznej jednostki medycznej w Chorzowie, gdzie stwierdzono u Leny ciężki stan kliniczny który trwał tydzień. Z czasem gdy wróciła częściowa przytomność i pojawił się minimalny kontakt, okazało się, że u Leny prawie całkiem zniknęła umiejętność samodzielnego jedzenia. Wystąpił też niedowład prawej rączki i nóżki.

    Obecnie stan kliniczny jest ciągle bardzo poważny. Lekarze szukają przyczyny tak gwałtownego pogorszenia jej zdrowia. Trwają badania i konsultacje medyczne w celu ustalenia diagnozy. Wiemy już, że mózg naszej  Lenusi uległ znacznemu zniszczeniu. Przyczyna wciąż nie jest znana i nie ma pewności, czy jest możliwość regeneracji lub chociaż częściowego cofnięcia tego procesu. 70 procent badań wysłano do innych instytucji w kraju. Czas oczekiwania na wyniki nas wykańcza. Lekarze spekulują, że jest to zapalenie rozsiane mózgu i zapowiada się długa hospitalizacja. Scenariusze jakie w tym czasie się pojawiają, są dla nas bardzo trudne do zaakceptowania. Czujemy wielki niepokój w sercach i jesteśmy przerażeni. Nie wiemy, co będzie dalej. Tak bardzo kochamy nasz mały skarb. Nie możemy się z tym pogodzić,  że  bardzo teraz cierpi. Bardzo potrzebujemy wsparcia.

    Nie byliśmy finansowo ani emocjonalnie przygotowani na taki rozwój wypadków. Od prawie trzech tygodni nie odchodzimy od łóżka naszej córeczki. Martwimy się, bo nie mamy zbytniego zabezpieczenia finansowego, a potrzebne będą środki na dodatkową rehabilitację i wydatki związane z pobytem w szpitalu. Kochani, błagamy Was, nie zostawiajcie nas samych w tej trudnej sytuacji. Udostępniajcie zbiórkę gdzie tylko możecie ❤️ Prosimy Was o wpłaty. Jakiekolwiek. Możemy liczyć tylko na Waszą pomoc i otwartość serc. Będziemy walczyć o naszą Lenę... Nigdy się nie poddamy.

    Dziękujemy Wam każdy gest dobroci i słowa otuchy.

    Lena Kuźmińska

Opis zbiórki

Za nami lata ciężkiej pracy i bólu. Ciężko mi zliczyć noce, w których sen z powiek spędzał mi strach. Przed nami wciąż długa i wyboista droga, dlatego ściskam moją córkę za rączkę i szepczę jej do ucha, że będzie dobrze, że razem wygramy walkę z okrutnym losem!

Lena Kuźmińska

Kiedy Lenka przyszła na świat, ważyła 800 gram. Moja córeczka nie chciała czekać do końca ciąży i przyszła na świat już w 6 miesiącu. Jej mały organizm nie był jeszcze gotowy na to, by samodzielnie poradzić sobie na świecie. Jej kruche życie dosłownie wisiało na włosku. Lekarze mówili nam, że musimy być gotowi na najgorsze. Mijały godziny, dni, tygodnie. Nie było chwili bez strachu, ale w końcu stan Lenki zaczął się poprawiać. Niestety – fakt, że jest wcześniakiem odcisnął swoje piętno. 

Niedorozwinięte nerwy wzrokowe spowodowały, że Lenka ma teraz ma ciężką wadę wzroku – aż 18 dioptrii na minusie. Choć Lenka skończy niedługo 6 lat, to jeszcze nie mówi i nie chodzi. Przez to, że ma ADHD, ciężko jej utrzymać równowagę, więc kiedy ma pójść przed siebie sama, chwieje się i upada. Jej pokój jest cały zabezpieczony – ma miękkie ściany i miękkie podłogi. 

Dzięki ciężkiej pracy na przeróżnych rehabilitacjach i zaangażowaniu szkoły Lena robi postępy. Pracujemy z nią w domu oraz przychodzi do nas rehabilitantka, która wykonuje masaże i ćwiczenia ruchowe. My jako rodzice pragniemy tylko jednego – by Lenka była samodzielna, bo wtedy będzie szczęśliwa. Niestety potrzeby się piętrzą... Oprócz intensywnej rehabilitacji konieczny jest komunikator, ortezy, które ułatwią Lenie poruszanie się i stabilizację, turnusy rehabilitacyjne. Łącznie to ogromna kwota, dlatego powstała ta zbiórka.

Wiem, że Lenka nigdy nie będzie w pełni zdrową dziewczynką, ale obiecałam sobie, że zrobię wszystko, by w jej życiu było jak najmniej bólu i cierpienia.

Lena Kuźmińska

Wciąż w pocie czoła walczymy o to, by postępy się nie cofnęły. Rehabilitacja, konsultacje, leczenie i specjalistyczny sprzęt ortopedyczny to ogromne wydatki, na które coraz częściej nas nie stać, a przecież nie możemy odpuścić... Dlatego proszę – pomóż nam jeszcze raz!

Sylwia, mama Lenki

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Weronika D
    Weronika D
    20 zł

    Udostępnij

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    X zł

    Udostępnij

    Trzymam kciuki ❤️

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    50 zł

    Udostępnij

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    100 zł

    Udostępnij

  • Sabina Ruszkiewicz
    Sabina Ruszkiewicz
    600 zł

    Udostępnij

    Spódnica farbanica wylicytowana, od Pani Sabiny Jurasz

  • Paweł P.
    Paweł P.
    X zł

    Udostępnij

    Wierzę, że wraz z innymi ludźmi dobrej woli sprawicie żeby Lenie żyło się tak jak na to zasługuje każdy człowiek. Powierzam Waszą rodzinę Bożej opiece.

Lena Kuźmińska dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj