Lena Łabendowicz - zdjęcie główne

Podczas koniecznych zabiegów nasze dziecko krzyczy z bólu... Nie tak powinno wyglądać dzieciństwo Leny!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Lena Łabendowicz, 10 lat
Koszalin, zachodniopomorskie
Liszaj twardzinowy zanikowy
Rozpoczęcie: 5 sierpnia 2025
Zakończenie: 7 maja 2026
10 466 zł
WesprzyjWsparły 262 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0818492
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0818492 Lena

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Lenie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Lena Łabendowicz, 10 lat
Koszalin, zachodniopomorskie
Liszaj twardzinowy zanikowy
Rozpoczęcie: 5 sierpnia 2025
Zakończenie: 7 maja 2026

Aktualizacje

  • Podczas naświetlania Lena ze łzami powiedziała, że woli być do końca życia chora niż tak cierpieć! Pomóż!

    Kochani Darczyńcy, wracamy do Was z nowymi wieściami o stanie zdrowia i samopoczucia naszej córeczki. Leczenie powoli przynosi efekty, zmiany pozostają w remisji.

    Lena bardzo się boi. Któregoś razu podczas naświetlania, z oczami pełnymi łez powiedziała, że woli być do końca życia chora niż tak cierpieć! Ale nie ma jeszcze świadomości, że choroba, z którą się mierzy, jest nieuleczalna!

    Jedyną rzeczą, którą możemy zrobić, to sprawić, by choroba została „w uśpieniu" i nie atakowała kolejnych części ciała. Nasza codzienność przepełniona jest potwornym lękiem. Wciąż zadajemy sobie pytanie: jak będzie wyglądało życie naszej córki, gdy będzie dorosła?

    Lena Łabendowicz

    Lena ma przecież dopiero 10 lat. Musiała zrezygnować z tańca i z karate. Tak bardzo kochała te zajęcia... Kiedy jej klasa chodziła na basen, ona wracała do domu smutna.
    Tak strasznie ciężko jest nam patrzeć na ból w oczach naszego własnego dziecka, gdy musimy odmawiać mu niektórych rzeczy. Nie dlatego, żeby je ukarać, tylko żeby czuło się lepiej. 

    Bez Waszej pomocy nie bylibyśmy w stanie udźwignąć ciężaru leczenia i rehabilitacji, które dla naszej Leny są koniecznością. Dlatego z całego serca ponownie prosimy o wsparcie. Wierzymy, że dzięki wszystkim działaniom, które zalecają lekarze, naszą córeczkę czeka piękna przyszłość bez bólu i strachu.

    Rodzice Leny 

Opis zbiórki

W grudniu 2020 roku zauważyłam u córki ranę na pośladku.  Miała wtedy tylko 4 lata… Po wizycie u lekarza i zaleconym leczeniu nie było poprawy. A wręcz było coraz gorzej! Rany zaczęły się powiększać, powodując wiele problemów.

Lena bardzo cierpiała z powodu bólu... Chodziliśmy od lekarza do lekarza szukając pomocy. W sierpniu 2021 roku przyszło pierwsze podejrzenie: liszaj twardzinowy zanikowy. Biopsja potwierdziła tę diagnozę. Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, z czym mamy do czynienia. Leny ciało zaczęło samo siebie "zjadać ".

Doszło do zaniku skóry, bolesnych ran, a następnie deformacji ważnych części ciała. Pomóc może tylko operacja plastyczna, gdy Lena będzie dorosła! 

W 2022 roku choroba zaatakowała nogi Doszły kolejne maści, leki, sterydy, ale leczenie okazywało się być bezskutecznie. Wprowadzono kolejną terapię, która w rezultacie, zamiast pomóc, spowodowała uszkodzenie wątroby i śledziony.  Zdecydowano o leczeniu metodą terapii fotodynamicznej.

Lena Łabendowicz

I tu serce matki patrzącej jak 10-letnie dziecko krzyczy z bólu, błagając, by wyłączyć lampę, pęka... A to dopiero początek,  bo Lenkę czeka seria kilku, a może nawet kilkunastu, tak bolesnych zabiegów.  Tylko wypalenie tego może jej pomóc!

Wychowujemy z mężem jeszcze dwie młodsze córeczki. Choć oboje pracujemy, nie jest nam łatwo zapewnić dzieciom wszystkiego, czego potrzebują. Ciągłe wyjazdy do szpitala, leki, badania i terapie są dla nas bardzo kosztowne. Teraz doszła jeszcze specjalna, by naprawić to, co zniszczyły leki. 

Lena musi być pod stałą kontrolą kilku specjalistów, w tym psychologa.  Z beztroskiego dziecka stała się osoba, która musi ciągle pamiętać o lekach i restrykcjach, a także rezygnować z zajęć, które zawsze sprawiały jej przyjemność. Dlatego po raz pierwszy w życiu proszę o pomoc. Każda najmniejsza wpłata pomoże nam w walce z chorobą i tym by córka mogła cieszyć się dzieciństwem!

Rodzice Lenki

Wybierz zakładkę
Sortuj według