Pilne!
Leon Porczyński - zdjęcie główne

Leon walczy z ostrą białaczką❗️ Pomóż mu pokonać tę chorobę na dobre!

Cel zbiórki: Leczenie, terapia, leki, rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Leon Porczyński, 8 lat
Łódź, łódzkie
Ostra białaczka limfoblastyczna - wznowa
Rozpoczęcie: 31 marca 2026
Zakończenie: 2 października 2026
10 321 zł
WesprzyjWsparło 258 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0725242
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0725242 Leon

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Leonowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie, terapia, leki, rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Leon Porczyński, 8 lat
Łódź, łódzkie
Ostra białaczka limfoblastyczna - wznowa
Rozpoczęcie: 31 marca 2026
Zakończenie: 2 października 2026

Aktualizacje

  • WZNOWA❗️Ostra białaczka znowu zaatakowała organizm Leosia. Ratuj!

    Leoś ma potwierdzoną wznowę ostrej białaczki limfoblastycznej z hipereozynofilią. To bardzo rzadka odmiana. Ta wiadomość całkowicie zmieniła nasze życie. Po raz kolejny stanęliśmy do walki ze śmiertelną  chorobą.

    Nasz synek obecnie przebywa w szpitalu, gdzie rozpoczęto intensywne leczenie, m.in. chemioterapią, które ma przygotować jego organizm do przeszczepu szpiku. Rodzeństwo Leosia nie okazało się zgodnym dawcą, dlatego konieczne jest znalezienie niespokrewnionego dawcy w światowych rejestrach.

    Nasza codzienność znów przeniosła się na oddział onkologiczny. Zamiast wakacji i beztroski są kolejne badania, chemioterapia, zabiegi i niepewność o każdy następny dzień. Leoś bardzo dzielnie znosi leczenie, jednak jest osłabiony, zmęczony i musi pozostawać pod stałą opieką lekarzy. Ciągle mówi, że chce już wrócić do domu.

    Leon Porczyński

    Leoś jest odizolowany od rodzeństwa, kolegów i życia, które powinno być udziałem ośmiolatka. Mimo że ma przy sobie rodziców, często odczuwa samotność, tęskni za rodzeństwem, domem i swoimi rówieśnikami. Długotrwałe leczenie, izolacja i świadomość kolejnych miesięcy spędzonych w szpitalu są dla niego ogromnym obciążeniem psychicznym.

    Największym wyzwaniem są teraz długotrwałe hospitalizacje oraz przygotowanie do przeszczepu szpiku, który daje największą szansę na pokonanie choroby. Leczenie wiąże się również z ryzykiem powikłań i koniecznością ścisłej izolacji.

    Ponownie zwracamy się o pomoc, ponieważ przed nami kolejne miesiące leczenia i pobytu w szpitalach, w tym wyjazdy do ośrodka transplantacyjnego we Wrocławiu. Pojawiły się nowe, bardzo wysokie koszty związane z dojazdami, zakupem niezbędnych środków medycznych, leków, środków higienicznych oraz codziennym funkcjonowaniem naszej rodziny.

    Leon Porczyński

    Konieczne stało się również zapewnienie wsparcia psychologicznego zarówno Leosiowi, jak i całej naszej rodzinie. Wznowa choroby jest ogromnym obciążeniem emocjonalnym dla nas wszystkich i chcemy skorzystać z profesjonalnej pomocy, aby jak najlepiej przejść przez ten bardzo trudny czas.

    Trudno ubrać w słowa to, co czujemy od dnia, w którym usłyszeliśmy o wznowie. Wydawało się, że najgorsze już za nami. Dziś znów żyjemy od wyniku do wyniku, od badania do badania. Każdego dnia staramy się być dla Leosia silni, uśmiechać się i dawać mu poczucie bezpieczeństwa, choć w środku często rozsypujemy się na kawałki.

    Najbardziej boli to, że nie potrafimy zabrać od niego cierpienia ani odpowiedzieć na pytanie, kiedy wrócimy do domu. Widzimy, jak tęskni za rodzeństwem, kolegami i zwykłym dzieciństwem. Czujemy bezsilność, strach i ogromną odpowiedzialność, ale jednocześnie robimy wszystko, aby dać naszemu synkowi szansę na życie. To właśnie ta nadzieja pozwala nam każdego dnia wstać i walczyć razem z nim.

    Wierzymy, że dzięki Waszemu wsparciu uda nam się przejść przez tę drogę i dać Leosiowi szansę na zdrowe życie. Będziemy wdzięczni za każdy gest. 

    Rodzice Leosia

Opis zbiórki

29 lutego 2024 r. Leon źle się poczuł. Od razu dostaliśmy skierowanie do szpitala, a 1 marca dostaliśmy pierwszą diagnozę. Tamtego dnia życie całej naszej rodziny zmieniło się o 180°.

Leon zachorował na białaczkę. Początkowo przekazano nam, że to białaczka szpikowa, lecz powtórzone wyniki przyniosły inną diagnozę – ostra białaczka limfoblastyczna z hipereozynofilią. Odmiana tak rzadka, że diagnozuje się ją raz na pięć lat.

Mijają właśnie dwa lata, od kiedy podjęliśmy walkę. Był to niezwykle trudny czas dla całej naszej rodziny. A to wciąż nie jest koniec. Ze względu na specyfikę tej choroby trudno jednoznacznie stwierdzić, czy się wycofała. Do tego musi minąć pięć lat bez żadnych incydentów, by można było powiedzieć, że Leoś wyzdrowiał.

Leon Porczyński

Dwa lata ciężkiej chemioterapii bardzo odbiły się na zdrowiu Leona. Najpierw dziesięć miesięcy hospitalizacji, następnie leczenie w domu, lecz z kontrolami w szpitalu co 2–3 tygodnie. Osłabiony jest zarówno jego organizm, jak i psychika.

Leoś nie chodził do zerówki. Podczas hospitalizacji był odcięty od koleżanek i kolegów, starszej siostry, a także swojej bliźniaczki, Amelii. Poskutkowało to trudnościami z adaptacją w nowym środowisku. Leon ma też zaległości, jeśli chodzi o naukę, a to nakłada na niego presję.

Leon Porczyński

Robimy wszystko, by wspierać go również niefarmakologicznie. Jest pod opieką poradni psychologiczno-pedagogicznej. To wciąż mały chłopiec, który przeszedł już tak wiele. Nie da się nawet opisać grozy, którą czuliśmy, gdy dochodziło do stanów, w których jego życie było zagrożone. Leon rozumie, że jest chory, zaakceptował to, że musiał spędzić wiele czasu w szpitalu, ale nie rozumie, co tak naprawdę może się stać.

Na ten moment chemioterapia została przerwana. Przez trzy miesiące Leoś pozostaje pod obserwacją lekarzy. Zostanie wykonana kontrolna biopsja i bilans. Liczymy na to, że w szpiku nie będzie żadnych komórek blastycznych, bo to będzie oznaczało wznowę nowotworu. Wtedy jedynym ratunkiem będzie przeszczep.

Leon to aktywny, ruchliwy chłopiec. Najchętniej nie zsiadałby z roweru. Uwielbia sport, lecz ze względu na osłabienie po chemii jest wykluczony z wielu dyscyplin jak rolki czy piłka nożna. Śledzi za to pilnie wyścigi Formuły 1. Lubi też, gdy czyta mu się książki.

Leon Porczyński

Chcemy pielęgnować tylko takie wspomnienia – Leosia, który się śmieje, pędzi na rowerze z wiatrem we włosach albo wtula się w nas, zasłuchany w opowieść. Nie chcemy pamiętać o szpitalnych oddziałach, o jego strachu i bólu. Chcemy, żeby był już zdrowy. Na razie białaczka jest w remisji.

Potrzebujemy środków na dalsze leczenie, rehabilitację, leki i terapie. Chcemy ostatecznie pokonać tego potwora, który skradł naszemu chłopcu tyle miesięcy życia. Chcemy, żeby Leon znów był radosnym, pełnym życia dzieckiem. Chcemy, żeby bliźnięta i ich starsza siostra byli już razem. Prosimy – pomóżcie!

Bliscy Leosia

Wybierz zakładkę
Sortuj według