Zbiórka zakończona
Leon Szkodny - zdjęcie główne

Straciliśmy już jednego synka... Nie pozwolimy, by nowotwór zabrał też Leosia❗️POMOCY!

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne, rehabilitacja, szczepionka przeciw wznowie neuroblastomy

Organizator zbiórki:
Leon Szkodny, 5 lat
Lochristi
Neuroblastoma 4 stopnia
Rozpoczęcie: 27 marca 2023
Zakończenie: 8 sierpnia 2023
2 005 439 zł(100,27%)
Wsparło 28 906 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0267690 Leon

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne, rehabilitacja, szczepionka przeciw wznowie neuroblastomy

Organizator zbiórki:
Leon Szkodny, 5 lat
Lochristi
Neuroblastoma 4 stopnia
Rozpoczęcie: 27 marca 2023
Zakończenie: 8 sierpnia 2023

Rezultat zbiórki

Leoś jest zdrowy! Pokonał raka, którego boi się cały świat!

Synek przeszedł wiele badań, które miały potwierdzić dalszą remisji neuroblastomy oraz sprawdzić, czy są jakieś skutki uboczne wielomiesięcznej terapii. Wykonano biopsje, skan MIBG, skan MRI, RX, USG brzuszka, echo serca. Nasz mały bohater miał również konsultacje u okulisty, laryngologa, endokrynologa, stomatologa i pulmonologa.

W czwartek 18 lipca lekarz przekazał nam oficjalne dokumenty zakończenia całego protokołu leczenia.

Póki co nie widać u Leosia żadnych skutków ubocznych chemioterapii i radioterapii. Jedynym problem są popsute ząbki, które niebawem będziemy naprawiać.

Oczywiście Leoś będzie przez kilka lat kontrolowany, ale mamy nadzieję, że już zawsze będzie w pełni zdrowy❤️

Otrzymaliśmy również datę podania pierwszych 3 z 10 szczepionek przeciwko wznowie neuroblastomy. Będzie to 20 sierpnia!

Jesteśmy bardzo szczęśliwy, że po roku i 4 miesiącach nasz Mały Bohater może w końcu zacząć w miarę normalnie żyć.

Leon Szkodny

20 marca 2023 roku, Leoś leżał na stole operacyjnym podczas pierwszej biopsji szpiku kostnego. Kilka dni wcześniej – 8 marca 2023 – okazało się, że nasz synek ma złośliwy nowotwór.

Rok walki z nowotworem to w liczbach:

75 bolesnych zastrzyków w nóżkę
47 transfuzji krwi
22 dni zabójczej chemioterapii
3-dniowy przeszczep
12 dni radioterapii
7 większych i mniejszych operacji
9 biopsji
34 narkoz...

Mnóstwo rezonansów i innych badań...
Pełno bólu i łez
Dwa miliony uśmiechów
A między tym wszystkim mały bezbronny Leoś, pytający, dlaczego jest w szpitalu?

Leon Szkodny

Nasz mały Leoś stał się prawdziwym wojownikiem w złotej zbroi. Niezłomnym, walecznym bohaterem. Cudownym chłopczykiem z mocnym charakterem, którym nas zadziwia każdego dnia. Ale gdy dziś na niego patrzymy, nie możemy uwierzyć, że to zaledwie 4-latek. Powinien się bawić, pociesza nas: "Mamo, będę zdrowy. Nie martwcie się!"

Życzę Ci, synku, samego zdrowia. Walcz i się nigdy nie poddawaj, jak do tej pory. Jestem dumna, że jestem Twoją mamą! Kocham Cię!"

Dziękujemy Kochani, że byliście z nami przez ten cały czas walki z nowotworem i staliście się naszymi Aniołami! 
Wspieraliście nas modlitwą i dobrą energią 💗 Dzięki Wam Leoś przyjmie szczepionkę przeciwko wznowie, a tym samym zwiększy szansę na wygraną z nowotworem.

Na zawsze pozostaniecie w naszych sercach ❤️

Jeśli chcecie wiedzieć, co u nas, zapraszamy na Facebooka: Leoś Kontra Neuroblastoma - Nowotwór Złośliwy  (otwiera nową kartę)

Aktualizacje

  • 2,5% do zakończenia zbiórki – ostatnia prosta dla Leosia❗️

    Rozpoczęliśmy megachemię – najtrudniejszy etap leczenia... Leosiowi zaraz znów wypadną włoski, które dopiero co odrosły. Ale nie to jest najgorsze... 

    Megachemia z całych sił uderza w nowotwór, ale też niszczy organizm. Zabiera i to, co złe, i to, co dobre – sieje spustoszenie. Uszkodzeniu mogą ulec nerki i wątroba. Skutkiem ubocznym jest zawsze gorączka, brak apetytu. Leczenie uszkodzi śluzówkę na całej długości układu pokarmowego. Niezbędna będzie morfina, by Leoś przetrwał ten ból... 

    Leon Szkodny

    To i tak tylko niektóre z wielu skutków ubocznych, które mogą dotknąć Leosia. Pytaliśmy lekarzy, czy zawsze jest tak źle. Może Leoś będzie w małym odsetku pacjentów, które przejdą łagodnie ten etap? Lekarze mówią tylko: "czas pokaże". Widzimy jednak w ich oczach, że to niemożliwe... Będzie bardzo ciężko. 

    Wiemy jednak, że musimy uderzyć w tego potwora z całych sił! Neuroblastoma jest aktywna w 5%. Musimy zejść do 0, by rak zniknął, by synek wyzdrowiał! By mógł cieszyć się dzieciństwem, wrócić do rodzeństwa... Sebuś i Maja bardzo tęsknią... 

    Po megachemii czeka nas przeszczep komórek macierzystych. Leoś będzie przebywał długo w izolacji szpitalnej, która standardowo trwa od 4 do 6 tygodni. Po megachemii i przeszczepie każda infekcja jest śmiertelnie niebezpieczna. Bez przeszczepu Leoś może nawet umrzeć...

    Leon Szkodny

    Za nami już ciężka operacja, którą Leoś przeszedł 29 czerwca. Lekarze usunęli guz, który znajdował się blisko żyły głównej. Na szczęście wszystko poszło zgodnie z planem! Kilka dni temu założono synkowi dodatkowe wejście centralne w okolicach szyi (ma już jedno na klatce piersiowej) i sondę do karmienia. To wszystko będzie potrzebne na czas megachemii...

    I tu nie obyło się bez dramatów. Gdy Leoś wybudził się ze śpiączki, dostał ataku paniki i wyrwał sobie sondę. Lekarze aż dwa razy podawali lek uspokajający, by założyć ją ponownie... 

    Gdy choruje dziecko, choruje cała rodzina. Emocje tworzą sinusoidę. W jednej chwili uśmiechasz się do dzieci, w następnej opadasz z sił i płaczesz w samotności... Trzeba to wszystko poskładać w całość, iść do przodu. Walczyć. Leoś nas potrzebuje!

    Leon Szkodny


    Prosimy o wsparcie i modlitwę w tym ciężkim dla nas czasie. Dziękujemy, że jesteście z nami. Już tak niewiele do końca... 

    Rodzice Leosia

  • Rozpoczęło się dramatyczne odliczanie❗️

    55 bardzo bolesnych zastrzyków, 25 przetoczeń krwi,  6 pełnych narkoz. To nasze ostatnie 3 miesiące życia, które ciągnął się jak wieczność...

    To też 3 miesiące od urodzin Leosia i najgorszej z możliwych diagnoz...

    Leon Szkodny

    Dokładnie 20 marca tego roku, w dzień urodzin Leosia, dowiedzieliśmy się, z jakim przeciwnikiem przyjdzie nam walczyć. Neuroblastoma – nowotwór, który zamienił nasze życie w koszmar!

    To wyrok, od którego staramy się napisać odwołanie! Jest nim seria zastrzyków przeciw wznowie, na które wciąż zbieramy...

    29 czerwca – kolejna data, która zostanie w naszej pamięci. W ten czwartek Leoś ponownie zniknie za drzwiami sali operacyjnej. Tym razem po to, by wyciąć guza z nadnercza, którego mieliśmy nadzieję po chemii nie zobaczyć. Zmniejszył się, jednak nie zniknął, dlatego nie unikniemy operacji. Paraliżuje nas strach... 

    Leon Szkodny

    Leoś słabnie w oczach, a czeka go jeszcze długo droga... 

    Synkowi pobrano komórki macierzyste, które potem zostaną przeszczepione – mają za zadanie pokonać straszliwie skutki uboczne megachemii. Po tych etapach leczenia pozostają nam jeszcze immuno- oraz radioterapia. A potem ostateczny cios w neuroblastomę. To, na co zbieramy, nasza nadzieja – terapia przeciw wznowie.

    Ciągle zastanawiam się, ile Leoś jeszcze wytrzyma, jak długo jeszcze będzie cierpieć... Głaszczę go po główce, gdy śpi i mam nadzieję, że chociaż we śnie może znów być zdrowym dzieckiem... Może tam chwilkę odpocząć, zanim znów po przebudzeniu zastanie go onkologiczna rzeczywistość…

    Leon Szkodny

    Będziemy walczyć do końca! Choć staram się być silna dla synka, czasami czuję niemoc, jakbym się rozpadała na kawałki. Krzyczę z bezsilności... Jedno dziecko umarło w moich ramionach – wiem, jaki to ból. Nie pozwolę, by i Leoś odszedł! 

    Przy Leosiu zakładam maskę nieustraszonej, by wierzył, że mimo wszystko będzie dobrze. Sama mocno w to wierzę, pomimo piekła, przez które musimy przejść. Wierzę, że wyjdziemy z tego silniejsi.

    Jesteśmy już tak blisko celu - dzięki Wam. Dzięki Wam po całym tym koszmarze Leoś może otrzymać najlepszy dla niego sposób leczenia! Dziękuję to za mało, by wyrazić moją wdzięczność, ale nie wiem, co jeszcze mogłabym w tej chwili powiedzieć.

    Dajecie nadzieję – nie ma nic cenniejszego, gdy walczy się o życie dziecka…

    Bądźcie z nami i udostępnicie jeszcze choć raz zbiórkę. Tylko dzięki temu o Leosiu dowie się cała Polska, tylko dzięki temu mamy szansę... 

    Proszę, nie poddawajcie się – dla Leosia...

    Mama

  • Trwa dramatyczna walka o życie Leosia❗️NAJNOWSZE WIEŚCI!

    Kochani Darczyńcy,

    dziękuję za pomoc, jestem bardzo wzruszona tym, że życie naszego Leosia nie jest Wam obojętne! Każda nawet najmniejsza wpłata to jego przyszłość. Dziękuję.

    Chciałabym opisać Wam w skrócie, jak czuje się Leoś, ale niestety nie są to dobre informacje...

    Leoś jest już po 6 etapie chemioterapii. Czuje się coraz gorzej... Chemia wypłukała magnez z jego organizmu, więc co chwilę ma skurcze w nóżce i w klatce piersiowej. Właściwie wszędzie, gdzie są mięśnie. Boli go całe ciało... Pewnie każdy z Was miał choć raz silny skurcz nogi. Nagły ból, który jednak przechodzi dość szybko. Ale nie u Leosia... 


    Synek nie chce jeść, boli go buźka... Schudł już prawie 2 kg – dla tak małego ciałka, które ma stoczyć walkę o życie, to ogromne osłabienie. Już 12 razy miał przetaczaną krew. Ostatnio zaczął się dusić podczas podawania chemii...

    Leoś nie ma już odporności. Łapie każdą infekcję, bo organizm nie jest w stanie z nimi walczyć. Ostatnio było to zakażenie oczek. Przez 2 dni w ogóle nie mógł ich otworzyć. Gdy w końcu mu się udało, krzyknął: "mamo, jest dzień!" i rzucił mi się w ramiona. 

    Na początku nie było wiadomo, czy to kwestia infekcji, czy skutki chemioterapii. Myśl, że Leoś straci wzrok, zawaliła każdą ścianę, którą w sobie postawiłam, by przetrwać ten trudny czas... Ale walczymy dalej, choć tak bardzo się boję... 

    Leon Szkodny

    On nie powinien walczyć o życie! Powinien mieć słodkie, beztroskie dzieciństwo, pełne śmiechu i zabawy! Niestety zamiast jego śmiechu coraz częściej widzę łzy i cierpienie zamiast zabawek porozrzucanych po domu, kolejne dawki chemii... Jego cudne złote włoski już zaczęły wypadać. Zakładam na twarz uśmiech dla mojego synka, chociaż serce rozpada się na milion kawałków. Gdyby wylane przeze mnie łzy uzdrawiały, mój synek już byłby zdrowy.

    Dziękujemy, że jesteście z nami. Pozwalacie nam uwierzyć, że się uda! Dziękuję, że pomagacie ratować życie mojego słodkiego synka. Proszę, nie poddawajcie się, bądźcie z nami dalej, choć czasem jest bardzo ciężko...

    Leoś ma częste ataki paniki. Gdy wraca na krótki czas do domu myśli, że jest zdrowy. A potem musimy wracać do szpitala... W końcu, po konsultacji z panią psycholog, musiałam na głos powiedzieć swojemu 3-letniemu dziecku, że ma raka złośliwego, że czeka go ból, wiele miesięcy w szpitalu...

    Leon Szkodny

    Powtarzam ciągle, że będę zawsze przy nim i nigdy go nie opuszczę! I tak będzie. Będę walczyć tak, jak go kocham –  najmocniej. Jedno dziecko już musiałam pochować. Kolejnej straty nie przeżyję... 

    Magdalena,  mama Leosia

Opis zbiórki

Leoś walczy o życie! Trudno uwierzyć, że jeszcze 2 tygodnie temu mój synek był zupełnie zdrowym chłopcem – tak wtedy sądziliśmy... Kto by przypuszczał, że ból nóżki zmieni się w walkę o życie? Dziś jesteśmy w onkologicznym piekle i z całego serca prosimy o pomoc w opłaceniu leczenia, które jest jedyną nadzieją Leosia!

Gdy synka zaczęła boleć nóżka sądziłam, że to bóle wzrostowe – przecież synek intensywnie rośnie. Ale ból nie mijał 3 kolejne noce... Gdy stał się tak dokuczliwy, że Leoś nie przestawał płakać, dostał gorączki i ledwo chodził, pojechaliśmy do lekarza. 

Leon Szkodny

Skierowano nas do szpitala z podejrzeniem infekcji stawu biodrowego. Badali Leosia kilka dni, ponieważ antybiotyk nie pomagał i gorączka nie przechodziła. Ostatecznie lekarze poprosili nas na rozmowę. Idąc za nimi korytarzem, już czułam – wiedziałam, że coś jest nie tak. Ten ton, powaga sytuacji... A potem świat się rozsypał.

Mój synek ma nowotwór! Potwór, który chce zniszczyć nasze dziecko to NEUROBLASTOMA. W nadnerczu jest guz o wielkości 6 cm!  Prawdopodobnie zaczął rosnąć kilka tygodni temu, maksymalnie kilka miesięcy. Bardzo szybko się rozprzestrzenia i wciąż powiększa...

Trafiliśmy na odział onkologiczny. Dopiero tutaj wszystko zaczęło do nas docierać. W dniu 3. urodzin Leosia nie było radości, gości, zabaw i beztroski. Tamtego dnia wykonano biopsję guza oraz kości z uda, bo już podejrzewano przerzuty...

Leon Szkodny

Ostateczna i pełna diagnoza brzmi: NEUROBLASTOMA w IV, najgorszym: guz w nadnerczu i przerzuty do całego szpiku kostnego... Wyrok. Dramat nie do opisania...

Jesteśmy zrozpaczeni, a nasze serca ogarnął ogromny smutek i żal… Na obrazie z rezonansu Leoś cały się świecił! To znak, że nowotwór jest wszędzie! Lekarze zgodnie dali synkowi 50% na przeżycie. Pół na pół: moje dziecko przeżyje, albo je stracę... Jako mama nie wierzę w to i nie chcę uwierzyć. Leon to bardzo silny chłopczyk! Musi wygrać, musi wyzdrowieć!

Koszmar sprzed lat wrócił... 7 lat temu straciliśmy już synka. Miał ponad rok i cierpiał na chorobę genetyczną. Świat nie może zabrać nam drugiego dziecka! 

Leon Szkodny

Jak zwykle bywa w takich historiach — pojawiła się szansa na ratowanie naszego Leosia. Zaproponowano nam chemioterapię, która odbywa się zgodnie z protokołami leczenia. Obecne leczenie częściowo pokrywa ubezpieczenie, ale kwoty dopłat i rehabilitacji są kosmiczne... Do tego dojdzie cena szczepionki zapobiegającej nawrotom – ponad milion złotych. To suma całkiem poza naszym zasięgiem... 

Neuroblastoma często wraca, a wtedy rokowania dramatycznie maleją. Dlatego musimy zrobić wszystko, by wyrwać Leosia ze szponów nowotworu! Mój synek musi żyć...

Będziemy walczyć o każdy dzień naszego synka. O jego zdrowie, siły i leczenie, które da jakiekolwiek szanse! 

Prosimy, bądźcie z nami. Razem zwalczmy tego potwora! 

Rodzice

 

Leon Szkodny

➡️ Licytacje dla Leosia (otwiera nową kartę)

➡️ Wielicka armia Leosia (otwiera nową kartę)

 

Leon Szkodny

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Tata Szymka i Tymka
    Tata Szymka i Tymka
    Udostępnij
    50 zł

    Wierzę w to że Leoś wygra tą walke.Jesteśmy z wami.

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    21,15 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Leon Szkodny wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj