Zbiórka zakończona
Leon Twardecki - zdjęcie główne

Leoś dostał 0 punktów w skali Apgar❗️Lekarze kazali się żegnać, ale on przeżył!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Leon Twardecki, 2 miesiące
Kraków
Ciężka zamartwica urodzeniowa, drgawki noworodka
Rozpoczęcie: 14 stycznia 2026
Zakończenie: 26 stycznia 2026
113 172 zł
Wsparło 1109 osób

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0891101 Leon

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Leon Twardecki, 2 miesiące
Kraków
Ciężka zamartwica urodzeniowa, drgawki noworodka
Rozpoczęcie: 14 stycznia 2026
Zakończenie: 26 stycznia 2026

Rezultat zbiórki

Kochani, wspólnie zdecydowaliśmy się zamknąć zbiórkę dla Leosia, ponieważ uważamy, że obecnie zebrane pieniądze razem z naszymi oszczędnościami powinny zabezpieczyć potrzeby Leosia.

Równolegle zostawiamy subkonto dotyczące rozliczania 1,5% podatku, ponieważ nie jesteśmy też w stanie przewidzieć, co przyniesie przyszłość i bazując na informacjach od lekarzy – czy w miarę rozwoju Leosia nie będą otwierały się kolejne potrzeby. Jednak dzięki Wam już wiemy, że nie jesteśmy sami w walce o naszego synka i że jeśli kiedykolwiek zaszłaby taka potrzeba, to mamy całą armię dobrych Dusz za sobą 💚

Jesteśmy mega wzruszeni i nie do końca jesteśmy w stanie wyrazić słowami, jak bardzo jesteśmy wdzięczni za Wasze wsparcie – rodziny, przyjaciół, znajomych i nieznajomych i tu nie chodzi tylko o zebrane pieniądze, choć są bardzo ważne, ale chodzi o coś więcej, coś, czego nie da się policzyć w złotówkach ani w żadnej innej walucie, chodzi o to, ilu z Was zareagowało, czy to udostępnieniem, czy challengem, czy po prostu wiadomością do nas i dobrą energią. Dzięki temu wszystkiemu jest nam trochę lżej, mimo że nadal bardzo ciężko.

Mamy nadzieję, że będzie nam kiedyś dane się w jakikolwiek sposób się odwdzięczyć. Mimo wszystko Leoś jest dużym szczęściarzem, że ma tyle wspaniałych Cioć i Wujków! Jeszcze raz bardzo dziękujemy 💚

Rodzice Leosia 

Opis zbiórki

Nasz synek Leoś urodził się w 41. tygodniu ciąży, w dramatycznych okolicznościach. W wyniku nagłego odklejenia łożyska podczas wywoływania porodu doszło do ciężkiego niedotlenienia. Leon przyszedł na świat przez pilne cesarskie cięcie, bez funkcji życiowych. Dostał 0 punktów w skali Apgar. Natychmiast rozpoczęto reanimację, a jego stan od pierwszych chwil był określany jako krytyczny.

Po ustabilizowaniu podstawowych funkcji życiowych nasz synek został zaintubowany i poddany hipotermii leczniczej. Lekarze nie dawali mu praktycznie żadnych szans. Mówili wprost, że może nie przeżyć, a jeśli przeżyje, jego jakość życia będzie bardzo niska. Najbardziej krytycznym momentem było wyprowadzenie go z hipotermii po trzech dobach. Każda godzina była potworną walką o życie naszego dziecka.

Leon Twardecki

To niestety nie koniec. Nerki Leona nie pracowały, w badaniu EEG stwierdzono nieprawidłowy zapis oraz napady drgawkowe. W 11. dobie życia miał wykonany rezonans magnetyczny mózgu, który wykazał rozległe zmiany niedotleniowo-niedokrwienne. Z powodu ciężkiej niedokrwistości i zaburzeń krzepnięcia Leoś wymagał przetaczania krwi i osocza. Przez pierwsze 16 dni życia nie oddychał samodzielnie, a my byliśmy przygotowywani nawet na konieczność tracheostomii.

Kilka dni po wyprowadzeniu z hipotermii sytuacja była na tyle tragiczna, że zostaliśmy pilnie wezwani do szpitala, by pożegnać się z naszym synkiem. Myśleliśmy, że to koniec... Mimo to Leoś po raz kolejny pokazał ogromną wolę życia. Przetrwał wszystko, co wydawało się niemożliwe! Po półtora miesiąca walki, w Sylwestra, wróciliśmy z nim do domu. To był dla nas prawdziwy cud.

Leon Twardecki

Dziś Leoś może już oddychać samodzielnie. Jesteśmy w trakcie nauki samodzielnego karmienia i każdego dnia cieszymy się z najmniejszych postępów. Niestety skutki ciężkiego niedotlenienia okołoporodowego są poważne. Rezonans wykazał uszkodzenia m.in. w jądrach podkorowych, wzgórzach i hipokampach. Leoś zmaga się ze zmiennym napięciem mięśniowym, mózgowym porażeniem dziecięcym oraz drgawkami

Przed nami bardzo długa i niepewna droga. Żaden lekarz nie jest w stanie powiedzieć, jak będzie wyglądała przyszłość naszego synka. Tylko intensywna, wielokierunkowa rehabilitacja oraz specjalistyczna opieka mogą dać mu szansę na jak najlepsze życie.

Jako rodzice zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by nasz syn mógł rozwijać się i walczyć o samodzielność. Koszty leczenia, rehabilitacji i terapii są ogromne i przekraczają nasze możliwości. Dlatego z całego serca prosimy o pomoc. Każda złotówka to realna szansa dla Leosia na lepszą przyszłość. Z góry dziękujemy każdemu, kto zdecyduje się dołączyć do naszej walki!

Rodzice

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Leon Twardecki wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj