Zbiórka zakończona
Liam Kiass - zdjęcie główne

Ogromny guz nowotworowy zabiera mi dziecko❗️ Błagam Was o pomoc❗️

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne, diagnostyka, rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Liam Kiass, 3 latka
Kraków, małopolskie
Nowotwór miednicy i jamy brzusznej - mięśniakomięsak prążkowanokomórkowy
Rozpoczęcie: 14 lutego 2024
Zakończenie: 25 lipca 2024
478 666 zł(109,74%)
Wsparły 11 683 osoby

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0482935 Liam

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne, diagnostyka, rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Liam Kiass, 3 latka
Kraków, małopolskie
Nowotwór miednicy i jamy brzusznej - mięśniakomięsak prążkowanokomórkowy
Rozpoczęcie: 14 lutego 2024
Zakończenie: 25 lipca 2024

Aktualizacje

  • MAMY TYLKO 6 DNI❗️

    Krytycznie pilne! Potrzebujemy masowego wsparcie, udostępnień i każdej mobilizacji! Zostało zaledwie 6 dni na zebranie pieniędzy!

    Obejrzyj ten film i uratuj życie tego fantastycznego chłopca! Mamy tylko 6 dni!

     

    Liam Kiass (otwiera nową kartę)

  • PILNE UWAGA – NIE ZDĄŻYMY❗️10 dni walki o życie!

    PEŁNA MOBILIZACJA! Tego terminu nie można zmienić! Jesteśmy załamani, bo nasz synek nie otrzymuje już chemii, a to oznacza, że w każdej chwili choroba może go zabić!

    Liam Kiass

    Wyznaczono cenę za życia naszego dziecka! Musimy zebrać ponad 350 tys. złotych w zaledwie 10 dni! Jeśli się nie uda, stracimy JEDYNĄ SZANSĘ, BY NASZ SYNEK PRZEŻYŁ!

    Jesteśmy zrozpaczeni i nie wiemy, co mamy robić! Błagamy Was o RATUNEK!

    Rodzice

  • KRYTYCZNIE PILNE❗️Jedyna szansa na życie!

    Po nieustannej i wyczerpującej walce z chemioterapią, guz Liama w końcu zmniejszył się na tyle, by dać nam promyk nadziei.

    Otrzymaliśmy życiową szansę – Liam został zakwalifikowany do brachyterapii w Tübingen w Niemczech.

    Ta szansa wiąże się jednak z ogromnymi kosztami, które znacznie przekraczają nasze możliwości finansowe. Nasza nadzieja wisi na włosku, a bez natychmiastowej pomocy ryzykujemy utratę szansy na uratowanie naszego ukochanego syna.

    Liam Kiass

    Czas jest naszym największym wrogiem. Liam w połowie czerwca zakończył protokół chemioterapii. Każdy dzień stwarza ogromne ryzyko, że guz zacznie rosnąć z podwójną siłą. Każdy dzień bez leczenia zwiększa ryzyko i obniża szanse na wyzdrowienie.

    Celowo nie pokazuję zdjęć, jak Liam cierpi z bólu, ponieważ taki widok łamie serca. Liam jest bardzo pogodnym dzieckiem, a jego uśmiech zaraża pozytywną energią. Jest to dziecko, o które warto walczyć. Dlatego zwracamy się z ogromną prośbą o wsparcie.

    Każda, nawet najmniejsza pomoc, przybliża nas do celu, którym jest nie tylko zdrowie, ale i życie naszego syna. Jesteśmy wdzięczni za każdą formę wsparcia i z góry dziękujemy za okazane serce.

    Liam Kiass

    Jeśli możecie Państwo rozpowszechnić naszą prośbę wśród swoich sieci kontaktów, będziemy niezmiernie wdzięczni. Wierzymy, że wspólnymi siłami możemy osiągnąć nasz cel i zapewnić Liamowi szansę na zdrowe, szczęśliwe życie.

Opis zbiórki

Mój synek ma 1,5 roku, a w brzuszku koszmarny nowotworowy guz,  wielkości pomarańczy! Jestem załamana, bo nie tak wyobrażałam sobie te chwile. Obowiązkiem matki jest chronić dziecko, dbać o nie a nie walczyć o jego życie z najgroźniejszym przeciwnikiem, jakim jest rak!

O chorobie dowiedzieliśmy się przypadkowo, choć z perspektywy czasu jest to trudne do wyobrażenia. Guz – 9 centymetrów w brzuszku dziecka, które dopiero skończyło roczek! Do szpitala trafiliśmy z dość prozaicznej przyczyny – odwodnienia. 

Lekarzy zaniepokoiły jednak wyniki badań krwi, a zwłaszcza bardzo obniżony sód w organizmie. Zlecono kolejne badania, by wkrótce odkryć  straszną prawdę...

Rzeczywistość przyspieszyła! Trafiliśmy na onkologię, a synek rozpoczął chemioterapię, stracił włoski, ale nie stracił dziecięcej radości i optymizmu!

Liam Kiass

Moje dziecko jest w szpitalu już od 25 września. Od początku zmaga się z silnymi dolegliwościami bólowymi. Guz niestety jest tak źle zlokalizowany, że sprawia mu ogromny ból. Od początku hospitalizacji jest na lekach przeciwbólowych. Dodatkowo chemioterapia bardzo go osłabiła. 

Dopiero niedawno nabrał więcej sił i nauczył się chodzić. Na zdjęciach widać ile chodzenie sprawia mu radości. Smutne w tym jest to że chłopcu który dopiero co nauczył się chodzić i cieszy się z każdego kroczku – grozi paraliż. Guz jest tak zlokalizowany, że operacja doprowadziłaby do kalectwa. Nadzieją jest brachyterapia która obecnie nie jest możliwa w Polsce. 

Liam Kiass

Zwracam się do Państwa w imieniu swoim i mojego ciężko chorego synka, który walczy z ciężką postacią raka RMS. 

Po konsultacji z ekspertami medycznymi zalecono poddanie mojego syna brachyterapii, procedury obecnie niedostępnej w Polsce, w tym także w Krakowie, naszym obecnym miejscu pobytu. Pilność sytuacji zobowiązuje nas do poszukiwania leczenia we Francji, Niemczech lub Holandii, gdzie dostępne jest to specjalistyczne leczenie. Polega ono na umieszczeniu źródła promieniowania w bezpośredniej okolicy guza, systematycznie niszcząc go. 

Liam Kiass

Ze względu na krytyczny stan zdrowia mojego syna, napotykamy na znaczne ograniczenia finansowe związane z organizacją niezbędnego transferu i podróży do tych szpitali. Zwracamy się do Państwa  z nadzieją, że dzięki Wam uda się ocalić życie mojego dziecka!

Mama

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj