Zbiórka zakończona
Liwia Kolińska - zdjęcie główne

Promyk nadziei na trudnej drodze po sprawność

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy

Zgłaszający zbiórkę:
Liwia Kolińska, 14 lat, 7 lat, 4 latka
Chojnice, pomorskie
Młodzieńcze idiopatyczne zapalenie wielu stawów, obserwacja w kierunku wrzodziejącego zapalenia jelita grubego, stan po wyłuszczeniu guza żuchwy strony prawej, zespół złego wchłaniania, skolioza, niedokrwistość z niedoboru żelaza, zapalenie przełyku
Rozpoczęcie: 23 maja 2022
Zakończenie: 20 lutego 2025
179 309 zł
Wsparły 1892 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0122580 Liwia

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy

Zgłaszający zbiórkę:
Liwia Kolińska, 14 lat, 7 lat, 4 latka
Chojnice, pomorskie
Młodzieńcze idiopatyczne zapalenie wielu stawów, obserwacja w kierunku wrzodziejącego zapalenia jelita grubego, stan po wyłuszczeniu guza żuchwy strony prawej, zespół złego wchłaniania, skolioza, niedokrwistość z niedoboru żelaza, zapalenie przełyku
Rozpoczęcie: 23 maja 2022
Zakończenie: 20 lutego 2025

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy, z całego serca Wam dziękujemy!

Piszemy te słowa ze łzami wzruszenia, bo niesamowicie nas wzrusza, że tak wiele osób zechciało wesprzeć naszą córkę. Pokazaliście, że Wasze serca są wielkie, a los drugiego człowieka nie jest Wam obojętny. 

Nigdy o tym nie zapomnimy!

Rodzice Liwii

Aktualizacje

  • Lekarze podejrzewają kolejną chorobę! Prosimy o pełną mobilizację!

    Drodzy Darczyńcy,

    tak bardzo chcielibyśmy mieć dla Was dobre wieści… Niestety, nic nie układa się tak, jakbyśmy chcieli…

    Pod koniec maja Liwia znów była w szpitalu. Przeszła wiele badań, w tym kilka dodatkowych, nieplanowanych. Dostaliśmy cztery tygodnie, podczas których mieliśmy spokojnie poczekać na wyniki. 

    Wyniki  otrzymaliśmy już po 11 dniach! A wraz z nimi wiadomość od lekarza prowadzącego, że są bardzo niepokojące! Liwia obserwowana jest teraz pod kątem kolejnej choroby – wrzodziejącego zapalenie jelita grubego. Mamy nadzieję, że leki, które zostały dodatkowo włączone, pomogą córeczce się uporać z tym, co jej dokucza.

    Liwia Kolińska

    Choroba autoimmunologiczna Liwii w dalszym ciągu nie daje o sobie zapomnieć. Zajęte są  praktycznie wszystkie stawy po lewej stronie, od tych najmniejszych po największe!

    Przed Liwią kolejne tygodnie dodatkowego leczenia, a także  leczenie immunosupresyjne, które zostało znowu zwiększone. Za parę tygodni  powtórzenie tych wszystkich bolesnych  badań… Będziecie trzymać kciuki?

    To dla nas niezwykle ważne, że los naszego dziecka nie jest wam obojętny. Dziękuję, że jesteście z nami w tej walce i prosimy o dalsze wsparcie!

    Rodzice Liwii

  • Walka o przyszłość Liwii wciąż trwa!

    Liwia jest już po operacji szczęki! Niezbędne okazało się usunięcie kilku zębów. Oczekiwanie na wynik badania histopatologicznego trwało aż 6 tygodni. Teraz córka musi zostać pod stałą obserwacją lekarzy, którzy będą sprawdzali, czy zmiana nie odrasta. 

    Niestety, w trakcie leczenia żuchwy musieliśmy zaprzestać leczenia stawów, które już wtedy były w bardzo słabej kondycji. Przez wiele miesięcy Liwia przyjmowała sterydy doustne, a także sprowadzany z Niemiec lek do podania bezpośrednio do stawów.

    Liwia ciągle odczuwa bardzo silny ból. Po operacji wystąpiły powikłania w postaci zapalenia jamy ustnej, które trzeba było leczyć antybiotykoterapią. Gdy wydawało się, że wychodzimy na prostą,  pojawiła się angina i kolejne antybiotyki… Liwia bardzo ciężko to wszystko przeszła.

    Córka powoli wracała do sił. Wznowiliśmy żmudną i bolesną rehabilitację, żeby odbudowywać ruchomość stawów. Nie mogliśmy uwierzyć, gdy pojawiły się kolejne problemy. U córki wystąpił silny ból brzucha, który uniemożliwiał jej wykonanie choćby jednego kroku…

    Liwia Kolińska

    Badania wykazały zapalenie jelit i węzłów kreskowych. Dodatkowo próby wątrobowe były znacznie podwyższone. Metodą leczenia znowu okazała się antybiotykoterapia… Konieczne było również wprowadzenie leków, które miały wspomóc pracę wątroby. Nasze dziecko ma już znacznie obniżoną odporność przez poprzednie terapie. Jesteśmy załamani…

    Systematyczne kontrole wskazują, że choroba jest w dalszym ciągu aktywna. Niestety jest to choroba autoimmunologiczna, na którą nie ma leku. Postępuje coraz szybciej i coraz dotkliwiej ogranicza możliwości Liwii. Córka nie uczęszcza do szkoły, objęta jest indywidualnym tokiem nauczania. 

    Na chwilę obecną walczymy, walczymy i walczyć będziemy! Choroba pozostanie z Liwią już zawsze, jedyne co możemy osiągnąć, to wyciszyć objawy. Niestety na dziś pozostaje to w sferze marzeń. Lecz nie możemy się poddać. Z całych sił próbujemy zrobić wszystko, aby polepszyć jakość życia  naszego kochanego dziecka. Dlatego tak ważna jest kosztowna rehabilitacja i leczenie zachowawcze.

    Z całego serca prosimy Was! Nie zostawiajcie naszej Liwii samej. Dziękujemy za każdą złotówkę

    Rodzice Liwii

  • Zamiast szkoły, mury szpitala... Proszę, pomóż jej walczyć o zdrowie!

    Dziękujemy Wam z całego serca za pomoc, jaką otrzymujemy. Dla naszej całej rodziny świadomość, że jesteście, ma ogromne znaczenie. Nasza Liwia codziennie walczy. 


    Aktualnie nie możemy poradzić sobie z zaostrzeniem ze strony stawów (kwiecień — wtedy nastąpił mega progres choroby) - od miesiąca mamy sterydy doustne… Niestety efekty są znikome, dlatego zapadła decyzja o podaniu sterydu bezpośrednio do chorego stawu.

    Lek, który ma być podany, dostępny jest w Niemczech i działa zdecydowanie lepiej niż polski zamiennik. Z tego powodu zdecydowaliśmy się, że staniemy na głowie, aby ściągnąć lek i zapłacić za niego w euro. 

    We WRZEŚNIU LIWIA BĘDZIE MIAŁA OPERACJĘ SZCZĘKI, ponieważ przy ostatnim pobycie w szpitalu i obrzęku buzi wyszło, iż coś jest w gałęzi żuchwy i powoduje stan zapalny. Zmiana musi zostać usunięta.

    Liwia Kolińska

    Co to jest? Na razie nikt nie wie... Dopiero po usunięciu w narkozie będziemy wiedzieli, lecz aby operacja mogła się odbyć, Liwia musi odstawić leki biologiczne oraz immunosupresyjne na 2 tygodnie przed planowanym zabiegiem. Wszystko się tragicznie zapętla... 

    BARDZO BOIMY SIĘ ODSTAWIENIA LEKÓW, ponieważ bez nich Liwia nie może FUNKCJONOWAĆ… Nasza dziewczynka ma wolę walki i mimo przeciwności stara się być jak inne dzieci. My, jako rodzice, robimy wszystko, co w naszej mocy, aby było tylko lepiej. 

    Systematyczne kontrole wskazują brak poprawy, choroba, na którą nie ma leku, postępuje coraz szybciej i coraz dotkliwiej ogranicza możliwości Liwii. 

    Za kilkanaście dni rozpoczyna się szkoła, a Liwia już wie, że kolejny rok spędzi z dala od rówieśników.  Tak bardzo by chciała usiąść w szkolnej ławce. Być może gdzieś na świecie właśnie ktoś pracuje nad lekiem, który uratuje nasze dziecko i pozwoli jej żyć normalnie.

    Niestety na dziś pozostaje to w sferze marzeń. Na dziś pozostaje kosztowna rehabilitacja i leczenie zachowawcze, dlatego prosimy Was! Nie zostawiajcie naszej Liwii samej. 

    Dziękujemy za każdą złotówkę. 
    Rodzice Liwii

Opis zbiórki

Tuż po narodzinach Liwii wydawało nam się, że poza niewielkim ubytkiem w przegrodzie serca, który samoistnie się zrósł, nie będzie większych komplikacji ze zdrowiem córki. Los jednak bezlitośnie nas oszukał, chwilę później skazując Liwię na walkę, w której tkwimy do dziś. 

Przez 5 miesięcy żyliśmy w zupełnej nieświadomości tego, co nas czeka. Po tym czasie u Liwki zdiagnozowano anemię i konieczne stało się przyjmowanie żelaza. Zastosowane leczenie okazało się niewystarczające. Zostaliśmy skierowani do poradni hematologicznej w Gdańsku. Przez kolejny rok córeczka przyjmowała żelazo, ale jej stan zdrowia wciąż się nie poprawiał.

Liwia Kolińska

Ten czas był dla nas bardzo trudny – z dnia na dzień pojawiały się nowe hipotezy dotyczące diagnozy, co jedna to gorsza. Za każdym razem zlecano kolejne bolesne badania. Jedno z nich – badanie krzywej żelaza pokazało, że córka nie wchłania go ani z pożywienia ani z leków doustnych. Zdecydowano o podawaniu tego pierwiastka w formie iniekcji. Co tydzień jeździliśmy do Gdańska, aby córka mogła mieć podany zastrzyk. 

U Liwki zaczęto podejrzewać również zapalenie stawów, dlatego skierowano nas do poradni reumatologicznej w Warszawie. Córeczka odczuwała bardzo silne bóle nóg, mrowienia, obrzęki, poranną sztywność stawów, co uniemożliwiało jej zwyczajne funkcjonowanie i powodowało ogromne cierpienie. Po całym dniu Liwia nie mogła przespać nocy – niejednokrotnie nosiłam ją wtedy na rękach, podawałam leki przeciwbólowe, masowałam całymi godzinami nogi, aby mogła zasnąć. 

Liwia Kolińska

Późniejsze badania jednoznacznie wykazały MIZS - młodzieńcze idiopatyczne zapalenie stawów. To przewlekla i bardzo bolesna choroba, która prowadzi do uszkodzenia wzroku i szybko postępujących zmian w obrębie stawów! Może też zaatakować kręgosłup, a w konsekwencji prowadzić do unieruchomienia na wózku inwalidzkim. Nie chcemy do tego dopuścić, dlatego postanowiliśmy podjąć walkę o zdrowie i sprawność córki.

Od kwietnia 2021 roku Liwka rozpoczęła leczenie biologiczne, immunosupresyjne i terapię skojarzoną. Do tego dochodzi jeszcze systematyczna rehabilitacja. Zajęcia odbywają się regularnie. Są to m.in. zabiegi fizykalne takie, jak krioterapia i laseroterapia. Dwa lub trzy razy w tygodniu córka uczęszcza na ćwiczenia indywidualne z fizjoterapeutą. Niestety ostatnio pojawiły się kolejne powikłania zdrowotne córki. Liwia musiała rozpocząć leczenie okulistyczne z powodu zapalenia błony naczyniowej oka. Oprócz tego jest po opieką m.in. hematologa, nefrologa i czekamy jeszcze na konsultację u gastroenterologa. 

Liwia Kolińska

Gdyby nie państwa pomoc przy poprzednich zbiórkach, nie wiem jak dalibyśmy radę opłacić rehabilitację Liwii. Nawet nie chcę sobie wyobrażać, jakie córka miałaby przykurcze, gdyby nie codzienna praca z rehabilitantem.

Niestety zdarza się, że mimo największych chęci córka i tak nie może robić wszystkiego tak, jak inne dzieci. Rehabilitacja wiąże się z codziennym wysiłkiem i bólem. Serce nam się kraje, jak córka płacze, że ją wszystko boli i chciałaby być zdrowa. Przytulamy ją wtedy, mówiąc, że niedługo będzie lepiej, ale wiemy, że jeszcze czeka nas tyle pracy i dalszych zmagań.

Liwia Kolińska

Jesteśmy bardzo wdzięczni za to, że jesteście z nami. Doceniamy każdą pomoc, jaką od was dostajemy, naszych kochanych przyjaciół oraz całkiem obcych ludzi.

Liwia powoli staje się nastolatką, rośnie w szybkim tempie, a choroba postępuje. Do problemów ze stawami doszły komplilacje związane z układem pokarmowym, co wymusiło przerwanie leczenia na jakiś czas. Brak leków niestety potęguje ból. Liwia praktycznie codziennie czuje się źle. Budzi się z bólem i zasypia z bólem, do którego nie sposób się przyzwyczaić.

Boimy się tego, co będzie w przyszłości. Coraz częściej trudno jest utrzymać Liwię w pozytywnym myśleniu. Córka o niczym innym tak nie marzy, jak o tym, by być zdrową dziewczynką. Liwia tak bardzo chce być jak inne dziewczynki w jej wieku, ale bez ciężkiej, codziennej rehabilitacji żadne leczenie nie pomoże. Prosimy pomóżcie uratować sprawość naszej Liwii. Bez Was to się nie uda!

Rodzice Liwii

Liwia Kolińska

Liwię można wesprzeć również poprzez licytacje (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Sebastian Sikorski
    Sebastian Sikorski
    Udostępnij
    50 zł

    21 czerwiec 2025

  • Od Adasia
    Od Adasia
    Udostępnij
    100 zł

    Jesteś bardzo Dzielna i pięknie malujesz! ❤️❤️❤️

  • Joanna Budzińska
    Joanna Budzińska
    Udostępnij
    100 zł
  • Katarzyna Lewandowska
    Katarzyna Lewandowska
    Udostępnij
    8 zł

    Breloczki

  • nieTypowy Rafał
    nieTypowy Rafał
    Udostępnij
    25 zł
  • nieTypowy Rafał
    nieTypowy Rafał
    Udostępnij
    15 zł

Liwia Kolińska dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj