Łukasz Chabowski - zdjęcie główne

Upadek z wysokości odebrał mi sprawność! Pomóż mi odzyskać dawne życie!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Łukasz Chabowski, 36 lat
Tleń
Stan po urazie kręgosłupa piersiowego Th4-5 z uszkodzeniem rdzenia, stan po operacji kręgosłupa, wiotkie porażenie kończyn dolnych
Rozpoczęcie: 14 lipca 2026
Zakończenie: 14 października 2026
230 zł
WesprzyjWsparły 3 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0998997
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0998997 Łukasz

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Łukaszowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Łukasz Chabowski, 36 lat
Tleń
Stan po urazie kręgosłupa piersiowego Th4-5 z uszkodzeniem rdzenia, stan po operacji kręgosłupa, wiotkie porażenie kończyn dolnych
Rozpoczęcie: 14 lipca 2026
Zakończenie: 14 października 2026

Opis zbiórki

Kilka miesięcy temu moje życie było normalne, spokojne. Spełniałem się zawodowo, trenowałem CrossFit, a każdą wolną chwilę spędzałem z bliskimi. Cieszyłem się każdym dniem. Nagle to wszystko się zmieniło... Dziś moja codzienność ogranicza się do czterech ścian mieszkania i sal rehabilitacyjnych. Muszę więc walczyć o zdrowie i sprawność!

28 grudnia 2025 roku uległem poważnemu wypadkowi. Straciłem przytomność i dopiero w szpitalu dowiedziałem się, co się stało. Okazało się, że spadłem z wysokości 4 metrów! Na szczęście był wtedy ze mną mój znajomy i to on wezwał pomoc. Najgorsze było jednak to, że doszło u mnie do urazu kręgosłupa piersiowego i uszkodzenia rdzenia!

Po wykonanych badaniach lekarze podjęli decyzję o konieczności przeprowadzenia operacji. Byłem w szoku, straciłem władzę nad połową mojego ciała – od mostka w dół... Kolejne dni spędziłem na oddziale neurochirurgii, a gdy tylko było to możliwe, rozpocząłem rehabilitację. Tak naprawdę musiałem odnaleźć się w nowej rzeczywistości. 

Łukasz Chabowski

W szpitalu spędziłem kilkanaście tygodni, wypis otrzymałem dopiero 24 kwietnia 2026 roku. To jednak nie zakończyło moich zmagań... Choć nie było mi łatwo, wiedziałem, że zrobię wszystko, by odzyskać moje dotychczasowe życie. Miałem też obok siebie moją dziewczynę Asię i rodzinę. To oni motywowali mnie w najtrudniejszych chwilach.

Dzięki ich pomocy udało nam się dostosować mieszkanie do moich potrzeb, tak bym mógł ćwiczyć każdego dnia. Jednocześnie kontynuowałem rehabilitację pod okiem specjalistów. Z ich pomocą i przy wsparciu balkonika uczę się na nowo stawiać kroki. Przede mną jeszcze długa droga, ale rehabilitanci dają mi nadzieję!

Dlatego tak bardzo mi zależy na regularnych wizytach u specjalistów i intensywnej, ciągłej rehabilitacji. Wierzę w to, że odzyskam sprawność i będę mógł normalnie funkcjonować. Niestety wyzwaniem pozostają ogromne koszty tych wszystkich potrzeb...

Chwilami myślę o tym, co robiłem zaledwie rok temu. Chciałbym znowu pracować, wykonać trening, pójść na spacer z Asią. Nie tracę nadziei, że jeszcze kiedyś będzie to możliwe. Dlatego dziś pragnę poprosić o Wasze wsparcie! Za każdą, nawet najmniejszą pomoc bardzo Wam dziękuję!

Łukasz

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Adii
    Adii
    Udostępnij
    25 zł

    Dużo siły i powodzenia 😊🙏🤝

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł