Łukasz Kras - zdjęcie główne

Kto zaopiekuje się moim synem, gdy mnie zabraknie? Błagam o pomoc!

Cel zbiórki: Intensywna rehabilitacja i leczenie, specjalistyczny wózek

Organizator zbiórki:
Łukasz Kras, 38 lat
Wrocław
Kurczowe porażenie dziecięce czterokończynowe
Rozpoczęcie: 15 maja 2026
Zakończenie: 15 sierpnia 2026
100 zł(0,13%)
Brakuje 76 496 zł
WesprzyjWsparło 9 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0961755
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0961755 Łukasz

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Łukaszowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Intensywna rehabilitacja i leczenie, specjalistyczny wózek

Organizator zbiórki:
Łukasz Kras, 38 lat
Wrocław
Kurczowe porażenie dziecięce czterokończynowe
Rozpoczęcie: 15 maja 2026
Zakończenie: 15 sierpnia 2026

Opis zbiórki

Mój syn jest dorosłym mężczyzną. Niestety, nie może samodzielnie żyć. Niewiele osób myśli o tym, jaki dramat toczy się we wnętrzu rodzica. Jak to jest żyć ze świadomością, że kiedyś mnie zabraknie, a moje dziecko nadal będzie chore…

Łukasz od urodzenia mierzy się z kurczowym porażeniem dziecięcym czterokończynowym. Pierwszy rok w większości spędziliśmy w szpitalu. Bałem się, że walka o życie syna nigdy się nie skończy. Lekarze nie dawali mu żadnych szans.

Łukasz Kras

A jednak mój syn żyje. Niektórzy mogą się dziwić, że podjąłem decyzję, by zrezygnować z życia zawodowego i zająć się Łukaszem, mimo jego schorzeń. Wierzę jednak, że jest to dar od Boga. Wierzę, że to Bóg ocalił jego życie w jakimś celu.

Staram się robić wszystko, by zapewnić mu jak najlepsze warunki. Niestety, Łukasz potrzebuje opieki i pomocy 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu. Moja warta nigdy się nie kończy. Jestem jednak coraz starszy. Powoli zaczyna mi brakować sił.

Skupiam się przede wszystkim na rehabilitacji syna. Ze względu na dużą spastykę kończyn to ważne, by ćwiczył. Według specjalistów jego stan może się dzięki temu poprawić. Koszty rehabilitacji i leczenia są jednak ogromne, a w dodatku Łukasz potrzebuje nowego wózka.

Łukasz Kras

Mój syn jest prawdziwym promykiem słońca. Uwielbia być wśród ludzi, nie lubi samotności. Choć nie chodzi samodzielnie i niewiele mówi, wszystko rozumie. Ukończył liceum z wyróżnieniem. Myślę, że Łukasz czuje się bardzo kochany i chce tę miłość odwzajemnić.

Proszę, pomóżcie mi. Wiem, że pewnego dnia zabraknie mnie przy Łukaszu. Bardzo boję się o to, co się z nim stanie, jak sobie beze mnie poradzi. Dopóki mogę, będę działał, będę robił wszystko, by mój syn był szczęśliwy. Z góry z całego serca dziękuję za wpłaty, udostępniania, dobre słowo i modlitwę.

Adam, tata Łukasza

Wybierz zakładkę
Sortuj według