Zbiórka zakończona
Łukasz Łukomski - zdjęcie główne

Miał się oświadczyć, trafił na SOR❗️Łukasz walczy z guzem mózgu, POMOCY❗️

Cel zbiórki: Operacja neurochirurgiczna w Kluczborku, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Łukasz Łukomski, 38 lat
Ostrów Wielkopolski, wielkopolskie
Guz mózgu płata czołowego prawego - naciek złośliwego glejaka z obecnością proliferacji mikronaczyń, komórek z cechami pleomorfizmu i licznych mitoz
Rozpoczęcie: 10 listopada 2023
Zakończenie: 2 maja 2025
364 646 zł(85,69%)
Wsparło 5025 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0381350 Łukasz

Cel zbiórki: Operacja neurochirurgiczna w Kluczborku, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Łukasz Łukomski, 38 lat
Ostrów Wielkopolski, wielkopolskie
Guz mózgu płata czołowego prawego - naciek złośliwego glejaka z obecnością proliferacji mikronaczyń, komórek z cechami pleomorfizmu i licznych mitoz
Rozpoczęcie: 10 listopada 2023
Zakończenie: 2 maja 2025

Rezultat zbiórki

Kochani, bardzo dziękujemy za Wasze dotychczasowe wsparcie i pomoc! Podjęliśmy decyzję o zakończeniu zbiórki. Nasza sytuacja się nie zmienia, nadal walczymy o zdrowie i życie Łukasza i szukamy jak najlepszego leczenia. Póki co, zebrane środki pozwalają nam na pokrycie najważniejszych potrzeb.

Jeśli możecie, zachęcamy, żeby wspierać naszą walkę nadal, poprzez wpłaty na subkonto. Bardzo dziękujemy za każdą przekazaną złotówkę.

Już na zawsze pozostaniecie w naszych sercach!

Magdalena i najbliżsi Łukasza

Aktualizacje

  • Łukasz nadal potrzebuje Twojej pomocy❗️Walka z chorobą trwa❗️

    Jesteśmy właśnie po konsultacji w Gliwicach. Łukasz musi kontynuować chemio i radioterapię. Niestety leczenie powoduje, że czuje się bardzo słabo! Prosimy o dalszą pomoc!

    W tym momencie lekarze nie proponują żadnego innego leczenia. Zalecają kontynuowanie obecnie podejmowanych terapii. Jesteśmy też na etapie tłumaczenia dokumentów, które chcemy wysłać do klinik w Szwajcarii i Niemczech. Być może tam lekarze zasugerują jakieś inne rozwiązanie.

    Nasza sytuacja jest trudna, ale walczymy, nie poddajemy się! Wierzymy, że uda nam się pokonać chorobę, ale potrzebna jest nam Wasza pomoc!

    Bardzo prosimy o dalsze wsparcie i serdecznie dziękujemy za wszystko, co zrobiliście dla nas do tej pory! Wasza pomoc jest nieoceniona...

    Najbliżsi

  • WZNOWA❗️Łukasz przeszedł kolejną operację❗️

    30. kwietnia przy rutynowej kontroli i badaniu rezonansem magnetycznym dowiedzieliśmy się, że niestety guz zaczął odrastać...

    Dzięki szybkiej reakcji i konsultacjom z kilkoma neurochirurgami podjęliśmy decyzję o operacji w prywatnej klinice w Kluczborku. Mieliśmy taką możliwość dzięki zebranym już środkom! Serdecznie dziękujemy... Bez Państwa wsparcia i otwartych serc nie byłoby to możliwe.

    Zrezygnowaliśmy z immunoterapii w Niemczech – nie ma pewności, że takie leczenie mogłoby przynieść pozytywne skutki. Obecnie skupiamy się na leczeniu w Polsce – zmieniliśmy cel zbiórki.

    Łukasz Łukomski

    Operacja odbyła się 21. maja i przebiegła rewelacyjnie — udało się wyciąć guza, a następnego dnia Łukasz był już w stanie wstać i postawić samodzielnie kilka kroków!

    Po operacji przyszedł czas na rekonwalescencje. Na co dzień Łukasz mierzy się z ciągłym zmęczeniem oraz bólami głowy – najprostsze czynności są dla niego nie lada wyzwaniem... 

    W najbliższym czasie czeka nas kolejne konsylium onkologiczne, podczas którego zostanie podjęta decyzja o dalszym leczeniu.

    Dziś już wiemy, że w przyszłości może pojawić się KOLEJNA wznowa, która będzie wymagała KOLEJNEJ operacji! Nie możemy się jednak poddać, walczymy dalej! Prosimy Was o wsparcie, zostańcie z nami!

    Najbliżsi

Opis zbiórki

Mieliśmy lecieć na urlop do Barcelony. Zamiast wakacji marzeń, piekło na ziemi… 20 września mój partner Łukasz zasłabł w pracy. Pracuje na kolei, był akurat daleko od domu. Jeszcze zdążył do mnie zadzwonić, że wiozą go na SOR… Wtedy jeszcze łudziłam się, że to nie może być przecież nic poważnego! Ale wkrótce usłyszeliśmy wyrok. Ten najgorszy… 

Do szpitala, gdzie zawieźli Łukasza, miałam 2 godziny drogi. W jej trakcie jeszcze rozmawialiśmy – powiedział, że jest po wstępnych badaniach. Niestety, lekarze odkryli coś niepokojącego w jego głowie… 

Dojechałam na miejsce. Wtedy na rozmowie lekarz przekazał, że mój Łukasz ma w głowie guza wielkości piłki do ping-ponga! Nogi ugięły się pode mną… Musiał zostać na obserwacji i dalszych badaniach. Ja musiałam wrócić do domu.

Łukasz Łukomski

Kolejnego dnia jak na szpilkach czekałam na informację – Łukasz miał zadzwonić. Telefon jednak milczał. Nie mogłam się do  niego dodzwonić, aż w końcu ktoś odezwał się po drugiej stronie. Nie był to jednak jego głos… Pielęgniarka powiedziała mi, że Łukasz jest nieprzytomny i że mam jak najszybciej przyjechać do szpitala. To były najdłuższe 2 godziny mojego życia, nie pamiętam prawie drogi… 

Na miejscu zobaczyłam Łukasza zaintubowanego. Grunt mi się usunął spod stóp… Pilnie został przewieziony na neurochirurgię do Poznania. Jeszcze tego samego dnia został zoperowany i zostawiony w śpiączce klinicznej…

Kolejne 3 tygodnie Łukasz spędził w szpitalu. Gdy go wypisali do domu w stanie stabilnym, miał niedowład prawej części ciała. Teraz chodzi, ale to nie jest ten sam, jeszcze niedawno zupełnie zdrowy, silny i sprawny mężczyzna…

11 października dowiedzieliśmy się, że Łukasz walczy z wrogiem chyba najgorszym z możliwych – z glejakiem wielopostaciowym IV stopnia złośliwości… 

Łukasz Łukomski

Skierowanie na radioterapię i chemioterapię – mimo że to leczenie nie daje nam wielkich szans… 

Chcemy spróbować leczenia w Niemczech - immunoterapii. Ta jest jednak bardzo droga – samo badanie do stworzenia szczepionki immunologicznej to koszt ok. 25 tys. zł. Stworzenie szczepionki to koszt rzędu 350 tys. zł plus dojazdy i możliwe dodatkowe leczenie na miejscu...

Obecnie jest to najbardziej obiecujące leczenie, jakiemu możemy poddać Łukasza. Niestety, nie mamy takich ogromnych środków, by je opłacić…

Łukasz się nie poddaje. Chce poddać się każdej możliwej formie leczenia, jaką oferuje współczesna medycyna. Wierzy, że przed nim jeszcze wiele pięknych lat życia… Przyznał się mi niedawno, że na naszych odwołanych już wakacjach planował zapytać mnie o rękę. Samolot odlatuje bez nas, ale to nie jest najważniejsze. Obiecałam mu, że jeszcze polecimy do Barcelony. Że jeszcze będzie pięknie…

Bardzo Was proszę o pomoc dla Łukasza…

Magdalena

 

➡️ Licytacje dla Łukasza (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    500 zł

    Walczcie

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Łukasz Łukomski wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj