Łukasz Wesołowski - zdjęcie główne

Nie chcę, by otaczał mnie mrok... POMOCY!

Cel zbiórki: Terapia komórkami macierzystymi, leczenie i rehabilitacja, dalsza diagnostyka

Organizator zbiórki:
Łukasz Wesołowski, 42 lata
Ostrów Wielkopolski, wielkopolskie
Zespół idiopatycznego nadciśnienia wewnątrzczaszkowego, obustronny zanik nerwów wzrokowych, zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa szyjnego
Rozpoczęcie: 10 kwietnia 2025
Zakończenie: 14 lipca 2026
11 150 zł(2,62%)
Brakuje 414 382 zł
WesprzyjWsparło 255 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0131565
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0131565 Łukasz

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Łukaszowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Terapia komórkami macierzystymi, leczenie i rehabilitacja, dalsza diagnostyka

Organizator zbiórki:
Łukasz Wesołowski, 42 lata
Ostrów Wielkopolski, wielkopolskie
Zespół idiopatycznego nadciśnienia wewnątrzczaszkowego, obustronny zanik nerwów wzrokowych, zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa szyjnego
Rozpoczęcie: 10 kwietnia 2025
Zakończenie: 14 lipca 2026

Aktualizacje

  • Łukasz traci wzrok❗️Plan terapii już jest, ale BRAKUJE ŚRODKÓW – pomóż❗️

    Kochani,

    przychodzę do Was z garścią nowych informacji na temat mojego stanu zdrowia. Prawda jest taka, że czuję się coraz słabiej, choć staram się nie poddawać. Otrzymałem diagnozę – to zanik nerwu wzrokowego.

    Plan terapii, oparty na komórkach macierzystych, jest już przygotowany, ale brakuje wyłącznie środków finansowych. Mój wzrok jest naprawdę bardzo słaby – widzę tylko kontury i czasem ślady. Ta terapia to moja jedyna szansa na poprawę.

    Potrzebuję także konsultacji innych specjalistów, by lepiej zrozumieć tę chorobę. Mam też idiopatyczny zespół nadciśnienia wewnątrzczaszkowego, przez co utraciłem wzrok i nabawiłem się tej choroby.

    Podczas ostatniej operacji było ze mną już bardzo źle, ale na szczęście wygrałem walkę o życie i chcę dalej walczyć. Każdy dzień jest dla mnie trudny, ale wierzę, że mam szansę.

    Dziękuję Wam z całego serca za dotychczasowe wsparcie i proszę, trzymajcie za mnie kciuki, bo w tej sytuacji kluczową rolę odgrywa czas.

    Łukasz

Opis zbiórki

W wieku 11 lat zdiagnozowano u mnie wodogłowie nabyte. Założono mi wtedy zastawkę komorowo-otrzewnową, która miała na celu odprowadzanie nadmiaru płynu mózgowo-rdzeniowego do otrzewnej. Zastawka działała do 2018 roku kiedy to po różnych dolegliwościach stwierdzono jej dysfunkcję. 

W styczniu podczas zabiegu operacyjnego zastawka została wymieniona. Jednak nie działała ona poprawnie i po kilku dniach miałem kolejny zabieg w celu rewizji zastawki i jej ponownej wymiany. Niestety nic się nie poprawiło. I tak się niestety działo, że w ciągu dwóch miesięcy miałem 7 zabiegów operacyjnych. 

Niestety przez to, że zastawka nie działała poprawnie miałem cały czas zbyt wysokie ciśnienie w głowie. Spowodowało ono uwieranie na nerwy wzrokowe co prowadziło do pogarszania się wzroku. Przeszedłem jeszcze dwie operacje, czyli łącznie już było ich 9 w tym samym roku, gdzie dopiero przy ostatniej operacji udało się unormować ciśnienie w głowie, które uwierało na nerw wzrokowy. 

Niestety mój wzrok pogarszał się stopniowo cały czas do momentu kiedy już stwierdzono, że mam obustronny zanik nerwu wzrokowego. W 2021 roku przeszedłem kolejną operację, ponieważ znowu pojawiła się dysfunkcja zastawki. Niestety powikłania są tego takie, że moje nerwy wzrokowe przewodzą tylko stopniowo. Lewe oko prawie nie widzi a prawie widzi większość za mgłą, lub same kontury.

Łukasz Wesołowski

Po tym wszystkim zdecydowałem się walczyć, próbować znaleźć jakiś sposób, aby mój wzrok mógł w jakiejś części powrócić. Znalazłem możliwość terapii komórkami macierzystymi, którą rozpocząłem dzięki wsparciu Darczyńców w 2023 roku. Miałem pięć podań komórek macierzystych. Spowodowało to zahamowanie pogarszającej się wady wzroku. 

Chcę walczyć dalej, aby całkowicie nie stracić wzroku i  nie zostać osobą niewidomą, ale dalsza terapia komórkami macierzystymi jest niezwykle droga… Czas i sytuacja na świecie spowodowały drastyczny wzrost kosztów dalszej terapii. 

Udało mi się przeżyć 10 operacji w jednym roku. Udało się przeżyć ostatnią operację, kiedy saturacja była znikoma. Jestem jak tykająca bomba – nie wiadomo kiedy znowu będę potrzebował pomocy chirurgicznej i czy moja choroba nie doprowadzi do śmierci.

Ta walka jest trudniejsza, tym bardziej że z tym wszystkim jestem sam i sam muszę walczyć… Dlatego znów proszę o pomoc. Jestem osobą dorosłą, ale czuję się bezsilny. Też chcę żyć, też chcę widzieć! Każda złotówka ma ogromną moc i przybliża mnie do celu. 

Łukasz

Wybierz zakładkę
Sortuj według