Zbiórka zakończona
Maciej Łuczak - zdjęcie główne

Studiował jak leczyć innych, dziś sam trafił na ONKOLOGIĘ! Pomożesz?

Cel zbiórki: Zakup protezy, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Maciej Łuczak, 24 lata
Nowy Tomyśl, wielkopolskie
Stan po amputacji kończyny dolnej - mięsak maziówkowy podudzia lewego, podejrzenie przerzutów do płuc
Rozpoczęcie: 26 października 2023
Zakończenie: 10 stycznia 2024
432 140 zł(101,55%)
Wsparły 6482 osoby

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0373761 Maciej

Cel zbiórki: Zakup protezy, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Maciej Łuczak, 24 lata
Nowy Tomyśl, wielkopolskie
Stan po amputacji kończyny dolnej - mięsak maziówkowy podudzia lewego, podejrzenie przerzutów do płuc
Rozpoczęcie: 26 października 2023
Zakończenie: 10 stycznia 2024

Aktualizacje

  • AMPUTACJA, KOMPLIKACJE - Maciej jest silny, ale potrzebuje Twojego wsparcia❗️

    Zgodnie z planem 2 listopada stawiłem się w szpitalu na amputację lewej nogi, jednak wyniki nie były dla mnie obiecujące...

    Wykryto zmiany na węzłach chłonnych biodrowych oraz 4 mm guz na płucu. Przeżyłem kolejny cios, a na dodatek lekarze zastanawiali się, czy nie odwołać amputacji.

    Przyjechałem tam zrobić kolejny krok na schodach do zdrowia, a życie ponownie chciało mnie z nich zrzucić.

    Po najgorszej nocy w moim życiu rankiem 3 listopada lekarze podjęli decyzję, że tego dnia będą mnie operować. Zaplanowana została amputacja, ale również wycięcie węzłów chłonnych. Nie było czasu do stracenia. Resztę dnia pamiętam jak przez mgłę.

    Maciej Łuczak

    4 listopada rano niespodziewanie lekarze znów podjęli bardzo szybką decyzję, że muszą mnie ponownie operować — okazało się, że jest powikłanie! Po operacji wycięcia węzłów powstał krwiak, który trzeba natychmiast usunąć. 

    Dwie operacje w 24h dały się mocno we znaki. Jestem jednak silny! Cieszę się, że ten etap już za mną i jestem gotowy na nowe wyzwania.

    Dziękuję za całe wsparcie, które dociera dosłownie z każdej strony. 

    Plany na najbliższy czas, to jak najszybsze zagojenie się ran, a potem najprawdopodobniej powrót do chemii i formowanie kikuta wstępną protezą! 

    Kocham, dziękuję i proszę o wsparcie!

    Maciej

Opis zbiórki

Jestem studentem fizjoterapii. Moje życie było pełne energii! Studia, dorywcze prace, spotkania ze znajomymi, rodziną. Co mogło pójść nie tak? To, że nagle jak grom spadła diagnoza i dziś jestem pacjentem onkologicznym... 

Dokładne rozpoznanie, to mięsak maziówkowy, który zakorzenił mi się na lewym stawie kolanowym. Mój cały świat się zawalił.

Miałem same czarne myśli, ale za to ogromne wsparcie! Na początku stycznia zacząłem leczenie skojarzone:
chemioterapia, radioterapia połączona z hipertermią, RESEKCJA guza z marginesami i chemioterapia dodatkowa przez 3 miesiące. Leczenie zakończono pod koniec czerwca 2023 bez przerzutów odległych. To dawało nadzieję.

Maciej Łuczak

Moja walka polegała jedynie na tym, żeby wrócić do pełnej sprawności i wygoić ranę, która przez radioterapię i chemię wyglądała jedynie gorzej. Przez 3 miesiące walczyłem o pełen wyprost w kolanie oraz zgięcie grzbietowe stopy na rehabilitacji.

Podczas całego toku leczenia starałem się studiować, bo fizjoterapia jest częścią mojego życia. Studiowanie tego kierunku sprawia mi ogromną przyjemność. 

I wtedy stało się najgorsze. Po kilku miesiącach spokoju, 23 października 2023 roku dowiedziałem się o nawrocie choroby! Wznowa miejscowa. Tym razem lekarze zdecydowali - 3 listopada amputują mi kończynę powyżej kolana! To jest dla mnie cios.

Maciej Łuczak

Marzenia o fizjoterapii zaczynają się sypać, a zdrowie fizyczne i psychiczne jest w coraz gorszym stanie. Wiem, że to jedyna droga. Szukam jeszcze innych możliwości leczenia, jeżdżę po różnych lekarzach, natomiast przerażają mnie koszty…

Czeka mnie zbyt wiele, by poradzić sobie samemu... Przede wszystkim proteza, która musi podołać mojej pracy w fizjoterapii. Dojazdy na leczenie, co najmniej 700 km w dwie strony. Rehabilitacja, która mnie czeka po amputacji, to kolejny, ogromny rachunek. Przystosowanie domu pod moją niepełnosprawność. Leczenie nie tylko fizyczne, ale również psychologiczne...

Z góry chciałbym podziękować wszystkim, którzy pomagają i zdecydują, by pomóc mi walce. Czuję, że dam radę. Ale tylko z WAMI i z Waszą obecnością! 

Dziękuję, 
Maciej

 

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Maciej Łuczak wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj