
Tylko operacja może uratować naszego synka❗️Prosimy o pomoc dla Maćka!
Cel zbiórki: Operacja w Wiedniu, transport, zakwaterowanie, rehabilitacja, sprzęt med., leki
Wpłać, wysyłając SMS
Cel zbiórki: Operacja w Wiedniu, transport, zakwaterowanie, rehabilitacja, sprzęt med., leki
Opis zbiórki
Maciek przyszedł na świat z kilkoma wadami wrodzonymi, które znacząco utrudniają mu codzienność. Zdiagnozowano u niego obustronną stopę końsko-szpotawą, dysplazję biodra lewego, ograniczenie siły mięśniowej, ograniczoną stabilność chodu i przykurcze kończyn dolnych. Nasz syn nie wie, czym jest beztroskie dzieciństwo i życie bez walki.
Już od pierwszych dni życia podjęliśmy leczenie w Otwocku. Niestety zastosowana terapia nie przyniosła oczekiwanych efektów, a po trzech miesiącach gipsowania zaproponowano bardzo inwazyjną operację. Nie zdecydowaliśmy się na nią. Udało nam się jednak złapać kontakt z jednym z najbardziej doświadczonych ortopedów dziecięcych w Europie. Przenieśliśmy leczenie do Wiednia.
Lekarz pomógł nam naprawić liczne konsekwencje wcześniejszego leczenia. Niestety wiązało się to z tym, że Maciek musiał spędzić aż 7 pierwszych miesięcy swojego życia w gipsach. Było ciężko, ale udało się osiągnąć coś niezwykle ważnego – jego stopy zostały wyprostowane bez rozległych operacji. Musiał przejść tylko operację powiek, bo bardzo mu opadały i utrudniały prawidłowe widzenie.

Walczyliśmy każdego dnia, aż wreszcie, po pięciu latach nasz syn zaczął stawiać swoje pierwsze kroki. To dla nas mały – wielki cud. Niestety tak późne rozpoczęcie chodzenia doprowadziło do zwyrodnienia stawów biodrowych, a w konsekwencji do dysplazji. Dziś chód Maćka jest niestabilny – stopy układają się do wewnątrz. Syn nieprawidłowo przetacza stopę podczas kroku, a jego miednica nie pracuje prawidłowo. Czasem gubi rytm. Każdy krok wymaga od niego znacznie większego wysiłku niż od zdrowego dziecka.
Dzięki ogromnej pracy lekarza, rehabilitantów i naszej codziennej determinacji dotrwaliśmy do 10 roku życia Maćka bez żadnej operacji ortopedycznej. Niestety, dłużej już nam się nie uda. Ortopeda zdecydował o konieczności operacji bioder i jednej stopy. Bez niej zmiany będą się pogłębiać. Z każdym rokiem jego chód będzie coraz mniej stabilny, pojawi się większy ból, a w przyszłości sprawne poruszanie się może stać się bardzo trudne.
Przez lata słyszeliśmy o możliwości wykonania operacji ATTT – przeniesienia ścięgna. Zawsze staraliśmy się jej uniknąć, ponieważ stopa Maćka funkcjonowała na tyle dobrze, że można było jeszcze czekać. Czekać można nadal, ale ponieważ zabieg nie jest bardzo inwazyjny, doktor wykona go przy okazji operacji bioder. Operacja pomoże ustabilizować stopę i miednicę, ograniczy nieprawidłowe ustawianie stóp, zmniejszy przeciążenia bioder i da Maćkowi szansę na bardziej naturalny, mniej bolesny chód.

To inwestycja w jego przyszłość – w możliwość samodzielnego poruszania się także jako nastolatek i dorosły. Tak skomplikowany zabieg powinien wykonać lekarz z ogromnym doświadczeniem w leczeniu stopy końsko-szpotawej. Dlatego ponownie chcemy powierzyć Maćka doktorowi z Wiedniu. To specjalista, któremu ufamy od lat i dzięki któremu Maciek już raz uniknął znacznie poważniejszych operacji.
Niestety nie jesteśmy w stanie pokryć kosztów operacji, pobytu w Wiedniu, transportu do Polski w gipsach oraz późniejszej rehabilitacji. Dlatego z całego serca prosimy o pomoc. Każda wpłata, nawet najmniejsza, to dla nas ogromne wsparcie. Jeśli nie możesz pomóc finansowo, będziemy ogromnie wdzięczni za udostępnienie naszej zbiórki. Dziękujemy za każde okazane serce, każde dobre słowo i każdą złotówkę. Dzięki Wam Maciek ma szansę iść przez życie pewniejszym krokiem.
Rodzice i bracia Maćka

➡️ Śledź Facebooka Maćka i bądź na bieżąco! (otwiera nową kartę)
- Jacek20 zł
trzymam kciuki żeby sie udało
- Wpłata anonimowa5 zł
- POMAGAMY1 zł
POMAGAMY

Modlę się za Ciebie aktem zawierzenia: „Jezu, Ty się tym zajmij'
- Wpłata anonimowaX zł
- Borek10 zł