
60 guzów w całym ciele❗️ Dramatyczna walka Magdy!
Cel zbiórki: Roczny zakup środków uśmierzających ból, kontynuacja leczenia
Cel zbiórki: Roczny zakup środków uśmierzających ból, kontynuacja leczenia
Opis zbiórki
Choroba, z którą żyję przynosi nieludzki, niewyobrażalny ból, którego nie można do niczego porównać. Przeszywa na wskroś każdy centymetr mojego ciała, momentami odbierając mi nawet świadomość.
Nerwiakowłókniakowatość sprawia, że układzie nerwowym w całym ciele powstają liczne guzy – łącznie stwierdzono ich u mnie aż 60! Rosnąc, uciskają na okoliczne tkanki i narządy. Moje życie niekończące się pasmo cierpienia...
Ból, z którym walczę, jest pochodzenia nerwowego. Medycyna bardzo słabo sobie z nim radzi i mimo stosowanych leków i zabiegów jest on najtrudniejszy do opanowania. Jestem poddawana leczeniu objawowemu, niestety pierwotna przyczyna nie zostanie NIGDY usunięta… Dodatkowo niezłośliwe guzy w każdej chwili mogą przekształcić się w złośliwe! Myślę, że jeśli ktoś choć przez chwilę otarł się o chorobę nowotworową u siebie, bądź bliskiej osoby, wie co przechodzę.

Do tej pory przeszłam 13 operacji i dwukrotnie byłam poddana naświetlaniom. Obecnie mam stwierdzonych 60 guzów w układzie nerwowym (głowa, rdzeń kręgowy, klatka piersiowa, przestrzeń zaotrzewnowa i liczne sploty nerwowe). W 2014 roku pojawił się złośliwy nowotwór osłonek nerwów obwodowych (MPNST). Najpierw na stopie, później w odcinku szyjnym rdzenia kręgowego. Jestem młodą kobietą, która chciałaby żyć jak jej rówieśniczki, ale choroba to wszystko uniemożliwia...
Mam cudownego męża, lecz ze względu na moją chorobę o dzieciach możemy zapomnieć! Dziś każda chwila wypełniona jest lękiem, co przyniesie jutro. Lękiem, że pojawi się kolejny guz, a potem kolejny, bo taka jest ta choroba – gdy wytną jeden, na jego miejsce pojawia się kilka następnych i, co najgorsze, coraz trudniej się je operuje...
Każdego dnia staram się walczyć, jednak przeciwnik jest silniejszy! Dziś nie mogę funkcjonować sama, jestem zdana na pomoc innych. Na skutek leczenia i złego stanu psychicznego mam całe spektrum dolegliwości: problemy z pamięcią, koncentracją, snem, oddychaniem, poruszaniem się, mam też zaburzenia równowagi i bardzo silne bóle głowy. Drętwieją mi dłonie i stopy. Ogranicza to zakres mojego samodzielnego funkcjonowania. Mam orzeczoną całkowitą niezdolność do pracy.

Koszty mojego comiesięcznego i podstawowego leczenia nie mieszczą się już w naszym budżecie. Moi rodzice zmarli, gdy ja walczyłam z chorobą. Do tej pory wspierała nas rodzina męża, lecz i ich możliwości się kończą. Dlatego zwracam się do Was ludzie dobrej woli, pomóżcie mi proszę! Bez Waszej pomocy nie dam rady!
Magda
Trzymaj się Madzia!
- Wpłata anonimowa200 zł
- Za najpiękniejszy uśmiech na świecie 😘100 zł
MGC
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł