Zbiórka zakończona
Magdalena Andruszkiewicz - zdjęcie główne

Kiedy udar mózgu próbuje zniszczyć życie na samym starcie...

Cel zbiórki: roczna intensywna rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Magdalena Andruszkiewicz, 36 lat
Piła, wielkopolskie
stan po udarze mózgu
Rozpoczęcie: 19 marca 2019
Zakończenie: 29 marca 2023
130 216 zł(100%)
Wsparło 2059 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0048678 Magdalena

Cel zbiórki: roczna intensywna rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Magdalena Andruszkiewicz, 36 lat
Piła, wielkopolskie
stan po udarze mózgu
Rozpoczęcie: 19 marca 2019
Zakończenie: 29 marca 2023

Rezultat zbiórki

Magdalena Andruszkiewicz

Pod koniec zeszłego roku minęły 4 lata od udaru, duuuużo się w tym czasie zmieniło... Dziękuję, że dzięki Wam mam możliwość ciągle się rehabilitować!. 

Kiedy w jednej chwili traci się wszystko, co miało się do tej pory, najważniejsza jest psychika, siła wewnętrzna i wola do walki. Tego Magdzie nigdy nie brakowało, ale potrzebne jest też coś znacznie bardziej prozaicznego – pieniądze!

 

Dzięki Wam mogę wydzierać moje dawne życie, które zabrała choroba. Bez Was nie byłoby to możliwe. 

Dziękuję

Magda

Aktualizacje

  • Z ostatniej chwili❗️Błagamy Was o pomoc!

    Konie, taniec, rysunek, pasja, gwałtowne hamowanie i nagły zwrot akcji. Jeszcze niedawno wydawało się, że nikt nie zatrzyma pędu życia tej dziewczyny. Młoda, wykształcona, piękna, utalentowana, nie pasowała do oddziału ratunkowego… Życie wymknęło jej się z rąk, ale każdy, kto znał Magdę, wie, że tylko na chwilę, że da radę wrócić do dawnego życia. Wszak to Jej powiedzenie #nicsieniezmieniaodnadupiesiedzenia.

    Magdalena Andruszkiewicz

    Teraz po walce o życie przyszedł czas na powrót do sprawności, od której będzie zależało wszystko. Potrzebna jest Wasza pomoc w tej kolejnej akcji życia. Magda pomogłaby każdemu bez wahania...

    Pod koniec listopada 2018 roku przyszedł niespodziewany cios – bardzo poważny, rozległy udar pnia mózgu i móżdżku. W mgnieniu oka, pasja i radość z życia zmieniły się wolę przetrwania. Młoda, piękna dziewczyna, niczym motyl złapana w siatkę choroby, nad którą nawet się nie zastanawiała.

    Magdalena Andruszkiewicz

    Kiedy ma się 30 lat, człowiek nie boi się chorób, nie myśli o nich. Po kilku dniach niezwykłego wysiłku wyjątkowego personelu szpitala stał się pierwszy cud – Magda się wybudziła.

    Niestety konsekwencje wydarzeń z listopada są bardzo poważne. Dzisiaj Magda to cień dawnej siebie. Choroba odebrała jej nagle wszystko; piękne stroje, uczniów szkoły tańca, ukochane konie, mieszkanie, a także mowę, chodzenie, władze w rękach …. . Pozostała tylko sala rehabilitacyjna i zespół specjalistów których nazw zawodów nawet nie znała. Fizjoterapeuta, neurologopeda, neuropsycholog, refleksolog, optometrysta, akupunkturzysta, osteopata…. To tylko niektórzy z cudownych ludzi w różnych miejscach kraju niosących obecnie pomoc Magdalenie. Młody organizm regeneruje się szybciej, potrafi poradzić sobie z wieloma przeciwnościami, ale nie można leżeć i czekać, aż w cudowny sposób zdrowie powróci. To wszystko trzeba wypracować TERAZ.

    Magdalena Andruszkiewicz

    Bo życie nie powinno się kończyć, kiedy ma się niespełna 30 lat. Magda swą energią zarażała wszystkich wokół. Tańczyła, prowadziła własną firmę, malowała, realizowała filmy. Wszystko przekreślił udar mózgu. 

    Najgorsze już za nią – wygrała własne życie i jest gotowa, by walczyć o więcej.

    Konieczna jest długotrwała i kosztowna rehabilitacja, by odzyskać dawne życie, a przede wszystkim pasję i piękny uśmiech, które są Magdy wizytówką. By mogła jeszcze chodzić, mówić i cieszyć się życiem, potrzebna jest bardzo duża kwota, ale dla takich ludzi jak Magda, warto robić cudowne rzeczy. Tacy ludzie jak ona zmieniają świat. Teraz my zmieńmy świat dla niej. 

  • PILNE❗️ – walka trwa! Potrzebna pomoc dla Magdy!

    Dziewczyna, na którą patrzysz, otrzymała niewyobrażalny i niespodziewany cios – bardzo poważny, rozległy udar mózgu…

    Udar zatrzymał najszybszy bieg, radość i zmazał ten piękny uśmiech ze zdjęcia.

    W wieku 30 lat nikt nie myśli o chorobach. Mnie one nie dotyczą....  Magda przekonała się o tym bardzo brutalnie. Udar. Walka o życie. Dramatyczna walka. Powrót, który wcale nie gwarantuje bezpieczeństwa...

    To, że Magda się wybudziła to cud. Teraz potrzebuje cudu od nas! 

    Magdalena Andruszkiewicz

    Udar to nie choroba,  którą można naprawić lekami lub na stole operacyjnym! To ogromne wyzwanie – od tego ile Magdzie uda się teraz osiągnąć, będzie zależało jej dalsze życie!

    Tylko intensywna rehabilitacja da Magdzie szansę na powrót do dawnego życia. Setki przepracowanych godzin to ogromny koszt, dlatego bardzo prosimy Was o pomoc!

Opis zbiórki

Konie, taniec, rysunek, pasja, gwałtowne hamowanie i nagły zwrot akcji. Kilka miesięcy temu wydawało się, że nikt nie zatrzyma pędu życia tej dziewczyny. Młoda, piękna, utalentowana, nie pasowała do oddziału ratunkowego… Życie wymknęło jej się z rąk, ale każdy, kto znał Magdę, wie, że tylko na chwilę, że da radę wrócić do dawnego życia.

Dzisiaj stoi przed wyzwaniem – najtrudniejszym treningiem w życiu, od którego będzie zależało wszystko. Potrzebna jest Wasza pomoc, w odbudowaniu życia. Magda pomogłaby każdemu bez wahania...

Magdalena Andruszkiewicz

Jeszcze 5 miesięcy temu uśmiechała się do świata i brała z życia pełnymi garściami. Tańczyła i uczyła tańca, prowadziła własną firmę, malowała koszulki, spotykała się z gwiazdami, jeździła konno, kręciła teledyski i realizowała milion pomysłów jednocześnie.

Udar zatrzymał najszybszy bieg, radość i zmazał ten piękny uśmiech ze zdjęcia. Pod koniec listopada przyszedł niespodziewany cios – bardzo poważny, rozległy udar mózgu…W kilka godzin pasja i radość z życia zmieniły się wolę przetrwania. Lekarze robili wszystko, by Magda z tego wyszła. Młoda, piękna dziewczyna, niczym motyl złapana w siatkę choroby, nad którą nawet się nie zastanawiała. Kiedy ma się 30 lat, człowiek nie boi się chorób, nie myśli o nich. Po kilku dniach nadludzkich wysiłków całego personelu szpitala stał się pierwszy cud – Magda się wybudziła.

Niestety konsekwencje wydarzeń z listopada są bardzo poważne. Dzisiaj Magda to cień dawnej siebie. Choroba odebrała jej wszystko nagle – nie mogła się przygotować, a co dopiero pogodzić. Piękne sukienki, kosmetyki, wszystko zostało na stole. Pozostała sala treningowa, która dla Magdy jest teraz być, albo nie być. Młody organizm regeneruje się szybciej, potrafi poradzić sobie z wieloma przeciwnościami, ale nie można leżeć i czekać, aż w cudowny sposób zdrowie powróci. To wszystko trzeba teraz wypracować...

Magdalena Andruszkiewicz

Konieczna jest długa i bardzo droga rehabilitacja. Życie nie powinno się kończyć, kiedy ma się niespełna 30 lat. Magda swą energią zarażała wszystkich wokół. Tańczyła, prowadziła własną firmę, malowała. Wszystko przekreślił udar mózgu. Najgorsze już za nią – wygrała własne życie i jest gotowa, by walczyć o więcej.

Konieczna jest długotrwała i kosztowna rehabilitacja, by odzyskać dane życie, a przede wszystkim pasję i piękny uśmiech, które są Magdy wizytówką. By mogła jeszcze chodzić, mówić i cieszyć się życiem, potrzebna jest bardzo duża kwota, ale dla takich ludzi jak Magda, warto robić cudowne rzeczy. Tacy ludzie jak ona zmieniają świat. Teraz my zmieńmy świat dla niej.

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    3 zł

    Będzie dobrze!💪🏼❤️

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    300 zł
  • 🤗😘
    🤗😘
    Udostępnij
    X zł

    🤗😘

  • 47
    47
    Udostępnij
    X zł

    🤗😘

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł

Magdalena Andruszkiewicz dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj