Magdalena Witkowska - zdjęcie główne

Chciałabym kiedyś móc samodzielnie przytulić moje dziecko i powiedzieć: „Mama dała radę!”

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, wynajem łóżka rehabilitacyjnego

Organizator zbiórki:
Magdalena Witkowska, 33 lata
Wilczyn, wielkopolskie
Niedowład kończyn dolnych w przebiegu mielopatii i radikulopatii lędźwiowej, skolioza wczesnodziecięca - stan po leczeniu operacyjnym i usunięciu zespolenia, pęcherz moczowy neurogenny, nadciśnienie tętnicze, porażenie kończyn dolnych
Rozpoczęcie: 24 kwietnia 2026
Zakończenie: 24 lipca 2026
2271 zł
WesprzyjWsparło 50 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0792119
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0792119 Magdalena

Stała pomoc

1 wspierający co miesiąc
Regularne wsparcie daje Magdalenie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Justyna S
    Justyna Swspiera już miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, wynajem łóżka rehabilitacyjnego

Organizator zbiórki:
Magdalena Witkowska, 33 lata
Wilczyn, wielkopolskie
Niedowład kończyn dolnych w przebiegu mielopatii i radikulopatii lędźwiowej, skolioza wczesnodziecięca - stan po leczeniu operacyjnym i usunięciu zespolenia, pęcherz moczowy neurogenny, nadciśnienie tętnicze, porażenie kończyn dolnych
Rozpoczęcie: 24 kwietnia 2026
Zakończenie: 24 lipca 2026

Opis zbiórki

Mam na imię Magda i jestem bardzo schorowana. Cierpię na niedowład kończyn dolnych w przebiegu mielopatii i radikulopatii lędźwiowej. Mam przyznany znaczny stopień niepełnosprawności i całkowitą niezdolność do pracy. 

Jestem też mamą wspaniałej dziewczynki i osobą leżącą, całkowicie zależną od pomocy innych. Każdy dzień to dla mnie walka – nie tylko z chorobą i bólem, ale też z bezsilnością, kiedy nie mogę być dla swojego dziecka taką mamą, jaką chciałabym być. Moja córeczka codziennie pyta mnie: „Mamo, kiedy mnie odbierzesz z przedszkola? Kiedy się ze mną pobawisz?”. To najtrudniejsze pytania, na które nie potrafię odpowiedzieć bez łez…

Zmagam się z poważnymi problemami neurologicznymi i kręgosłupa. Towarzyszy mi codzienny, silny ból głowy oraz ból w odcinku szyjnym i lędźwiowym. Mam problem nawet z utrzymaniem kubka w dłoni. Jestem stale na lekach przeciwbólowych, które tylko częściowo łagodzą cierpienie.

Magdalena Witkowska

Dodatkowo cierpię na pęcherz neurogenny – jestem cewnikowana, co wiąże się z kolejnymi trudnościami i kosztami. Wymagam stałej opieki przy każdej, nawet najprostszej czynności. Mimo licznych konsultacji jestem odsyłana od jednego specjalisty do drugiego, od neurochirurga do ortopedy. Nikt nie chce podjąć się operacji. Ale ja się nie poddam. Chcę walczyć dla siebie, ale przede wszystkim dla mojej córeczki.

Codziennie przechodzę rehabilitację, która daje mi nadzieję na, choć minimalną poprawę. Niestety, to wszystko wiąże się z ogromnymi kosztami. Dlatego proszę o pomoc. Każda złotówka to dla mnie krok bliżej do sprawności, do mniejszego bólu… do tego, by kiedyś móc samodzielnie przytulić moje dziecko i powiedzieć: „Mama dała radę”.

Magda

Wybierz zakładkę
Sortuj według