Zbiórka zakończona
Maja Dąbkowska - zdjęcie główne

Pomóż nam się wybudzić z tego koszmaru❗️

Cel zbiórki: Rehabilitacja, środki higieniczne, konsultacje lekarskie, leczenie, sprzęt

Organizator zbiórki:
Maja Dąbkowska, 6 lat
Głowno, łódzkie
Stan po wypadku - nagłe zatrzymanie krążenia, zapalenie płuc, porażenie spastyczne czterokończynowe, przewlekła niewydolność oddechowa
Rozpoczęcie: 6 lipca 2023
Zakończenie: 10 lutego 2024
88 187 zł(103,62%)
Wsparło 2648 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0161323 Maja

Cel zbiórki: Rehabilitacja, środki higieniczne, konsultacje lekarskie, leczenie, sprzęt

Organizator zbiórki:
Maja Dąbkowska, 6 lat
Głowno, łódzkie
Stan po wypadku - nagłe zatrzymanie krążenia, zapalenie płuc, porażenie spastyczne czterokończynowe, przewlekła niewydolność oddechowa
Rozpoczęcie: 6 lipca 2023
Zakończenie: 10 lutego 2024

Rezultat zbiórki

Zielony pasek był jak balsam na nasze rany. Z całego serca dziękujemy!

Dzięki Wam mogliśmy w całości zebrać środki na potrzebną rehabilitację i leczenie Mai!

Rodzice

Aktualizacje

  • Majeczka po pobycie w szpitalu❗️

    Jesteśmy po pobycie w szpitalu. Mieliśmy konsultację ortopedyczną, gastrologiczną, neurologiczną oraz z dietetykiem. Dla Mai był i nadal jest ciężki okres... Bardzo dużo zmian i badań, ale w końcu coś się ruszyło.

    Niestety, nie udało się przyspieszyć terminu zabiegów na spastykę. Obiecano nam, że może etapami planowo poprawią biodra, kolana i stopy Majeczki.

    Maja Dąbkowska

    To trochę ograniczy ruchomość, ale nie całkowicie. Nie możemy zostawić tego jak jest, bo problem się nasila i utrudnia przemieszczanie, opiekę, higienę i dalszą rehabilitację.

    Maja Dąbkowska

    Natomiast z zaleceń neurologa została wprowadzona dieta ketogenna, która ma głównie zmniejszyć Mai napady. To duża zmiana dla organizmu i nie jest łatwo. Majeczka dużo wymiotuje, poci się, jest bladziutka i osłabiona tym wszystkim...

    Leki też działają dość silnie – Oczka uciekają, zostają same białka i choć to wszystko trochę i nas przeraża, wiemy, że jest to okres przejściowy, który w końcu minie.

    Maja Dąbkowska

    Mimo wszystko jesteśmy dobrej myśli. Teraz po włączonej diecie i bardzo silnych lekach neurologicznych będziemy pod stałą opieką dietetyka i neurologa.

    Bądźcie dalej z nami w walce o Majeczkę. Każde Wasze wsparcie ma dla nas ogromne znaczenie!

  • Czeka nas wizyta w szpitalu! Pomóż Majce!

    Napady niewiadomego pochodzenia w ostatnim czasie się nasiliły. Po nich Majka dużo śpi, jest nieobecna i ciężko nawiązać najmniejszy kontakt. Już nie reaguje jak wcześniej.

    Z boku Maja wygląda, jakby coś ją rozśmieszyło. Uśmiecha się, ale stale patrzy w jeden punk i ma dużo większe źrenice. Od neurologa dostaliśmy leki oraz skierowanie na oddział neurologiczny na cito – termin na 26 listopada tego roku. Tam będziemy na obserwacji i jeśli nic się nie zmieni, Majka dostanie silniejsze leki.

    Maja Dąbkowska

    Od miesiąca zwiększenia dawek i włączonego nowego leku Majka jest dużo luźniejsza, nie zalewa się potem z wysiłku i silnego bólu spastyki, lepiej śpi w nocy, a fizjoterapeuci dużo odważniej ćwiczą. Mogą się skupić w końcu na ćwiczeniach, a nie tylko masażu rozluźniającym czy pozycjach, w których jest luźniejsza. Cieszymy się, choć z tyłu głowy mamy tę świadomość, że może się szybko przyzwyczaić do leków i wrócimy do punktu wyjścia.

    Podczas pobytu na neurologi będziemy się konsultować z ortopedami do naszego planowego zabiegu nóżek. Może uda się przyspieszyć termin. Bardzo prosimy Cię o dalszą pomoc! Każda wpłata ma znaczenie.

Opis zbiórki

Dziękujemy, że przez ten cały czas jesteście z nami. Nasz dramat niestety ciągle trwa. Jesteśmy przerażeni, ale nie poddamy się. Nadal będziemy walczyć o zdrowie naszej najdroższej córeczki!

Błagamy po raz kolejny! Strach o życie Majeczki stał się naszą codziennością, a bezradność każdego dnia łamie nam serca.

Nasza historia: 

Jeden telefon zmienił życie naszej rodziny. W jednej chwili przerażenie mieszało się z nadzieję, że to wszystko okaże się fatalną pomyłką. Gdy zobaczyliśmy niebieskie światła policyjnych radiowozów i usłyszeliśmy sygnał karetki, zamarliśmy. Później cały nasz świat legł w gruzach – Majeczka wpadła do szamba i prawie utonęła!

Życie naszego dziecka wisiało na włosku… Lekarze nie chcieli dawać nam złudnych nadziei, mówili, że decydujące będą kolejne godziny, dni, miesiące. Nie wiedzieliśmy, co się wydarzy.  Za naszą córeczkę oddychał respirator. Była nieprzytomna i walczyła o swoje kruche życie na szpitalnym łóżku…

Maja Dąbkowska

Baliśmy się, że ją stracimy. Byliśmy przerażeni. To był naprawdę bardzo ciężki czas! Mimo że zagrożenie minęło i Maja opuściła intensywną terapię, nasz koszmar się nie skończył!

Po wielu miesiącach wróciliśmy do domu. Musieliśmy na nowo nauczyć się żyć i opanować obsługę całej aparatury. Nie mogliśmy pozwolić sobie na panikę…

Dzisiaj jesteśmy pod opieką hospicjum domowego. Możemy liczyć na stałą pomoc lekarza, pielęgniarki i fizjoterapeuty. Spastyczność mięśni jest jednak ogromna! Niestety, ortopedycznie nie ma możliwości, aby zmienić ułożenie jej nóżek!

Mamy skierowanie na zabieg podcięcia mięśni w nogach i podania toksyny botulinowej w rączki. Termin wyznaczono dopiero na 28 kwietnia przyszłego roku! Dla nas jest to nie do pomyślenia! Przecież przez ten rok może się tak wiele wydarzyć! Nie możemy tyle czekać! Wszystko wskazuje na to, że będziemy musieli wykonać ten zabieg prywatnie. 

Maja Dąbkowska

Majeczka karmiona jest dojelitowo przez PEGa. Jednak od niedawna przyjmuje malutkie ilości pokarmu do buzi! To taka wielka zmiana! 

Zachowanie naszej córeczki także zaczyna się zmieniać. Czujemy, jak Maja nawiązuje z nami kontakt, reaguje na pieszczotliwe słówka, a nawet uśmiecha się i śmieje! Podczas spaceru rozgląda się wokół siebie, chcąc jak najwięcej zobaczyć. To małe, a jednocześnie wielkie kamienie milowe!

Choć najgorsze chwile mamy już za sobą, a życie Majki nie jest w bezpośrednim niebezpieczeństwie, nasz dramat nadal trwa. Dlatego ponownie, klęcząc przed Wami, prosimy o pomoc. 

Nasze dziecko musi być pod stałą opieką wielu specjalistów i uczestniczyć w fizjoterapii. Do tego dochodzą także koszty związane z zakupem leków, ortez na rączki i nogi, wózka, fotelika samochodowego i wszelkich artykułów medycznych.

Maja Dąbkowska

Naszą największą nadzieją na poprawę stanu Majki są turnusy rehabilitacyjne, które powinny odbywać się jak najczęściej. Przeszliśmy przez PIEKŁO. Nasza córeczka wykazała się jednak ogromną siłą i wytrwałością, dlatego nie możemy teraz się poddać!

Błagamy o wsparcie. To wszystko wydaje się jak jeden z najgorszych naszych koszmarów, który śnimy każdej nocy. Jednak, gdy rano otwieramy oczy dociera do nas, że ta tragedia naprawdę się wydarzyła. Tylko z Waszą pomoc może być lepiej… 

Rodzice Majeczki

Maja Dąbkowska

➡️  Bądź z Mają na bieżąco (otwiera nową kartę)

➡️  Licytacje dla Mai (otwiera nową kartę)

 

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • kamila ryszkowska
    kamila ryszkowska
    Udostępnij
    70 zł
  • Daniel
    Daniel
    Udostępnij
    5 zł

    ❤️

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Lucy P. + Lusiątka 🫶❤️
    Lucy P. + Lusiątka 🫶❤️
    Udostępnij
    250 zł

    Trzymajcie się, rodzice Mai! Wysyłam ogrom wsparcia i pozytywnej energii w waszym trudnym czasie. Siła dla Waszej córki, determinacji dla Was. 💪🌟🫶🫂

  • Big_mama_93
    Big_mama_93
    Udostępnij
    150 zł

    ❤️❤️

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Maja Dąbkowska wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj