Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

"Jedną córkę już straciłam, teraz walczę o zdrowie drugiej..." Na pomoc Mai!

Maja Milusz

"Jedną córkę już straciłam, teraz walczę o zdrowie drugiej..." Na pomoc Mai!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0103689
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Terapia komórkami macierzystymi w Bangkoku, bilety lotnicze, delfinoterapia

Maja Milusz, 5 lat
Wrocław, dolnośląskie
Wodogłowie wrodzone, małogłowie, padaczka, zespół dysmorficzny
Rozpoczęcie: 21 Grudnia 2020
Zakończenie: 6 Października 2022

Poprzednie zbiórki:

Maja Milusz
34 371,09 zł ( 100,71% )
Wsparły 3252 osoby
18.09.2018 - 15.11.2018

Terapia komórkami macierzystymi - 5 podań, turnus rehabilitacyjny

34 371,09 zł ( 100,71% )

Terapia komórkami macierzystymi - 5 podań, turnus rehabilitacyjny

Najnowsza aktualizacja

Zbiórka stanęła... Maja bardzo potrzebuje wsparcia! Potrzebne udostępnienia!

Zrobiliśmy chyba już wszystko, co mogliśmy. Nie wiem, do jakich drzwi jeszcze pukać, jak otwierać serca na los mojej córeczki, gdzie szukać pomocy...

Do zebrania wciąż ogromna kwota, Maja bardzo potrzebuje wsparcia. A ja powoli czuję już tylko bezradność...

Nie jest łatwo wciąż walczyć: każdego dnia o najmniejsze postępy córeczki, codziennie o każdą złotówkę, by wpłynęła na zbiórkę. Często już nie mam po prostu siły, ale czy mogę się poddać? Nie! Przecież walczę dla Majusi...

Maja Milusz

Proszę Cię o pomoc, jednocześnie ogromnie dziękując za każde wsparcie. Jeśli nie możesz przekazać symbolicznej złotówki, bardzo proszę, udostępnij zbiórkę Majeczki, może ktoś z Twoich znajomych będzie jeszcze mógł jej pomóc... Proszę...

Mama

Opis zbiórki

Nie zliczę nieprzespanych nocy, łez płynących strumieniami po moim policzku. Nie potrafię zliczyć momentów, w których zrezygnowana, załamana prosiłam o wytrwałość. Wiem, że nie mogę się poddać. Jedną córkę już straciłam, o drugą nie przestanę walczyć nigdy!

Wychowanie Majki to bardzo wymagający obowiązek. Córeczka z powodu niedotlenienia w ciąży bliźniaczej cierpi na dziecięce porażenie mózgowe i głęboką niepełnosprawność. Nie mówi, zdarzają się silne ataki epilepsji, nie koordynuje samodzielnie ruchów, nie wstaje, nawet samodzielnie nie siedzi.

Maja Milusz

Maja, pomimo że jest bardzo bystrą dziewczynką, nigdy nie będzie całkowicie samodzielna. Nasze życia zawsze będą od siebie zależne. Mam 23 lata, ale jestem świadoma drogi, jaka jest przed nami. Pomimo wszelkich trudów, nie wyobrażam sobie, że mogłabym się całkowicie poddać. Córka jest ode mnie całkowicie zależna, a jej świadomy i pełen radości uśmiech, skupienie spojrzenia, są w stanie wynagrodzić najcięższe momenty.

Dwa lata temu po raz pierwszy musiałam schować dumę i prosić o pomoc, o nadzieję. Udało się! Na pierwsze podanie komórek macierzystych w klinice w Polsce Majeczka zareagowała bardzo dobrze. Nastąpił niewiarygodnie duży progres w jej rozwoju. Przede wszystkim rozwiną jej się wzrok. Jednak to nie koniec, a właściwie początek naszej długiej i wyboistej drogi, na której końcu mamy nadzieję zobaczyć dużo większą sprawność.

Maja Milusz


WŁAŚNIE TERAZ MAMY WIELKĄ, JEDYNĄ SZANSĘ!

Majeczkę ponownie zakwalifikowano do terapii komórkami macierzystymi, tym razem w klinice w Bangkoku. Znów z wielką nadzieją patrzę w przyszłość. Mamy ogromną szansę, aby Maja nabrała większej samodzielności. Może zacznie samodzielnie siedzieć, koordynować ruchy, a może przyjdzie taki dzień, że powie do mnie mamo...

Wiem, że sama nie pomogę mojej córeczce. Dlatego muszę prosić Cię o wsparcie!

Magda - mama


➡️ Licytacje dla Mai na Facebooku

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0103689
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki