Pilne!

Zespół Retta odbiera nam córeczkę... Pomocy❗️

Cel zbiórki: 3-letnie nierefundowane leczenie, rehabilitacja, dieta ketogenna

Maja Ślusarczyk, 9 lat
Kraków, małopolskie
Całościowe zaburzenia rozwojowe - Zespół Retta, padaczka objawowa
Rozpoczęcie: 17 stycznia 2025
Zakończenie: 22 lipca 2026
203 640 zł(2,27%)
Brakuje 8 768 996 zł
WesprzyjWsparły 3643 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0272773
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0272773 Maja

Stała pomoc

5 wspierających co miesiąc
Regularne wsparcie daje Mai poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już 4 miesiące
  • Łukasz
    Łukaszwspiera już 2 miesiące
  • poszyjewchmurach
    poszyjewchmurachwspiera już 2 miesiące

Cel zbiórki: 3-letnie nierefundowane leczenie, rehabilitacja, dieta ketogenna

Maja Ślusarczyk, 9 lat
Kraków, małopolskie
Całościowe zaburzenia rozwojowe - Zespół Retta, padaczka objawowa
Rozpoczęcie: 17 stycznia 2025
Zakończenie: 22 lipca 2026

Aktualizacje

  • Zbiórka stanęła w miejscu❗️Pomóż nam walczyć o Maję❗️

    Drodzy Darczyńcy! Jako rodzice każdego dnia walczymy dla Mai o to, co dla nas jest w zasięgu ręki, czyli rehabilitacja oraz najnowsze możliwości leczenia padaczki lekoopornej i przewlekłej dysbiozy jelitowej.

    Przed nami w najbliższych dniach kolejne konsultacje lekarskie, badania i ustalanie dalszego planu działania. Dziś już wiemy, że te terapie są podstawą do zaprowadzenia spokoju w Mai głowie. Walczyliśmy dla niej o to bardzo długo.

    Maja Ślusarczyk

    Jest jednak coś, czego nie jesteśmy w stanie zrobić dla naszej córeczki sami... Nie możemy podać jej jedynego leku, który może powstrzymać Zespół Retta i poprawić jej funkcjonowanie. Kwota leczenia zwala z nóg, a my nawet nie uzbieraliśmy na zamówienie pierwszej partii syropu... Zbiórka stanęła w miejscu. Nie ma wpłat, nie ma udostępnień...

    Jeśli nam się nie uda, nigdy sobie nie darujemy niewykorzystanej szansy. Odpędzamy z głowy myśli, że nigdy nie zobaczymy, jak Maja będzie funkcjonować dzięki leczeniu. Dlatego dzisiaj szukamy i prosimy ludzi o dobrych sercach, a wiemy, że jest ich wielu: pomóż nam dać Mai szansę! Jeśli chcesz pomóc, wpłać proszę dowolną kwotę, tyle ile możesz. Jeśli chcesz udostępnić nasz apel, to również ogromna szansa dla Majci.

    Maja Ślusarczyk

    Nikomu nie życzymy tego strasznego uczucia, gdy patrzysz na swoje ukochane dziecko jak bardzo cierpi, a Ty nie możesz podać jedynego dostępnego leku... Proszenie o pomoc przychodzi nam z ogromnym trudem, ale tylko tak możemy pomóc naszej córeczce, która chce walczyć i chce żyć! Każdego dnia opowiadamy Mai, jak wiele osób wspiera ją i dopinguje w walce o samodzielność. Wasza bezinteresowność, słowa otuchy i modlitwa – nawet nie wiecie, ile to dla nas znaczy.

    Bezgranicznie wdzięczni,
    Monika i Bartek, rodzice Mai

  • Nie możemy dłużej czekać... Stan Mai się pogarsza❗️Pomocy...

    Czy uda nam się uratować naszą Majcię? Czy uda nam się zebrać pieniądze na leczenie...?

    1,5 mln złotych... Tyle potrzebujemy na początek, by zamówić partię syropu – pierwszego i jedynego leku zatwierdzonego w leczeniu zespołu Retta. Musieliśmy przedłużyć zbiórkę, bo nie udało jej się zakończyć jej w planowanym terminie. Codziennie towarzyszy nam strach i wciąż kotłujące się w głowie pytanie: czy zdążymy?

    Maja Ślusarczyk

    Zespół Retta odebrał już Mai tak wiele... Zamiast rodzinnego wyjazdu na ferie spędzamy czas w domu, ciesząc się każdym dniem, w którym nie było napadów padaczkowych...

    W ostatnim czasie lekarzom udało się opanować, choć częściowo napady padaczki. Nowy lek, który Maja przyjmuje, nie powoduje u niej skutków ubocznych i nasza córeczka z powrotem nabiera sił i niestrudzenie podejmuje próby chodzenia. Pęka nam wtedy serce, bo widzimy, jak bardzo jest jej trudno, ale Majusia ani przez chwilę się nie poddaje...

    Dziś wiemy, że nie mamy czasu, żeby czekać na zielony pasek... Nie możemy odkładać leczenia na kiedyś, na przyszłość, bo stan naszej córeczki będzie się pogarszał. Maja musi rozpocząć nierefundowane leczenie jak najszybciej!

    Maja Ślusarczyk

    Jesteśmy zrozpaczeni, bo życie i dalsza przyszłość naszej córeczki zależy od tego, czy uda nam się zebrać tą niewyobrażalną sumę pieniędzy.

    Dlatego bardzo prosimy, jeśli możesz pomóc, nie zastanawiaj się, wpłać tyle, ile możesz i uratuj razem z nami naszą jedyną córeczkę... Tylko nowoczesne, celowane terapie na Zespół Retta są dla Mai nadzieją na szczęśliwe dzieciństwo i lepszą przyszłość.

    Bezgranicznie wdzięczni za wszelką pomoc,

    Monika i Bartek, rodzice Majci 

  • Błagamy, ratuj naszą córeczkę... Sami nie damy rady 💔

    Czas ucieka. Maja musi jak najszybciej rozpocząć leczenie nierefundowanym lekiem zatrzymującym postęp choroby... Nie mamy chwili do stracenia 💔

    Nasza córeczka ma już 8,5 roku. Przed nią okres dojrzewania. Jest to decydujący czas, w którym Maja może przestać chodzić. Mogą również nastąpić zmiany w układzie kostnym, które będą nieodwracalne...

    Postawiliśmy wszystko na jedną kartę. Jedno z nas zrezygnowało z pracy zawodowej, by Maja miała zapewnioną jak najlepszą opiekę.

    Podczas ostatniego pobytu w szpitalu, córeczka została zakwalifikowana do programu lekowego i otrzymuje jeden z najnowszych leków, który jest badany również jako celowany lek na leczenie padaczki w zespole Retta. Czujemy, że Maja jest pod najlepszą opieką. 

    Maja Ślusarczyk

    Realizujemy skrupulatnie zalecenia lekarskie, stosujemy dietę ketogenną, leczymy i kontrolujemy potworną dysbiozę jelitową. Maja jest w trakcie intensywniej rehabilitacji od 5. miesiąca życia...

    Ale to wciąż za mało... Choroba cały czas postępuje.

    Najlepszym uzupełnieniem byłoby leczenie lekiem, który mógłby zatrzymać postęp choroby. Niestety nie jesteśmy w stanie uzbierać na niego środków samodzielnie. Kosztuje zbyt dużo...

    A my mamy tylko jedno życzenie – by nasza córeczka była zdrowa i szczęśliwa.

    Tylko dzięki Twojej pomocy to będzie możliwe 💔
    Prosimy, a wręcz błagamy – pomóż nam. Pomóż naszej Majci...

    Rodzice
    Monika i Bartek

Opis zbiórki

Nasza Majcia urodziła się jako zdrowa dziewczynka. Tak wtedy myśleliśmy. Nasze szczęście zostało brutalnie zburzone, gdy w 5. miesiącu życia nasza córeczka zaczęła tracić nabyte umiejętności…

Dzięki intensywnej rehabilitacji zaczęła chodzić i wypowiadać pierwsze słowa, ale mimo to pojawiały się nowe objawy, które bardzo nas niepokoiły… Lekarze podejrzewali i diagnozowali nasze maleństwo w kierunku chorób metabolicznych. 

Niestety prawdziwą diagnozę poznaliśmy dopiero, gdy nasza córeczka skończyła 2 latka. Okazało się, że jest poważnie chora, a za jej deficyty odpowiedzialny jest Zespół Retta. To nieuleczalne, brutalne schorzenie, które każdego dnia odbiera nam część naszego dziecka…

Gdy Maja skończyła 3 lata, Zespół Retta przybrał na sile: córeczka przestała samodzielnie chodzić, ruszać rączkami. Ponownie zaatakowała padaczka oraz pojawiły się trwające całe dnie hiperwentylacje, bezdechy i wstrzymywanie powietrza...

Maja Ślusarczyk

Maja stała się całkowicie zależna od nas. Wymaga ciągłej opieki i pomocy we wszystkich codziennych czynnościach. Na szczęście pomimo tych wszystkich trudności, jest bardzo pogodną, radosną dziewczynką. Uwielbia towarzystwo i rodzinne wycieczki, podczas których podróżuje w przyczepce rowerowej. 

Doskonale rozumie wszystko, co się wokół niej dzieje, ale nie mówi ani nie wykonuje prostych poleceń. Spojrzeniem potrafi wyrazić bardzo dużo. Dlatego właśnie dziewczynki z taką diagnozą, jak nasza córeczka, nazywane są „Milczącymi Aniołami”. 

Każdego dnia staramy się zrozumieć Majkę, podążając za jej wzrokiem. Dzięki zbiórce w zeszłym roku udało nam się wykonać wiele badań, które potwierdziły problemy metaboliczne, jelitowe oraz naprowadziły nas na możliwe przyczyny problemów behawioralnych. Córeczka jest pod opieką kilku specjalistów i lekarzy.

Mamy już pierwsze, bardzo widoczne efekty leczenia. Wdrożyliśmy dietę ketogenną, a dzięki intensywnej rehabilitacji nasza córeczka po kolejnym regresie z naszą pomocą znów zaczęła chodzić. Opanowaliśmy już częściowo problemy jelitowe i Maja zaczęła przesypiać noce. 

Maja Ślusarczyk

W dobie zaawansowanych badań nad terapiami genowymi na Zespół Retta tli się w nas nadzieja, że być może nasza ukochana córeczka będzie miała szansę pokonać tą wyniszczającą chorobę. Musimy więc skupić się na tym co działa, co przynosi efekty, by Maja była w jak najlepszej formie. 

Ze względu na podłoże genetyczne Zespołu Retta, terapie, leczenie, dieta oraz opieka lekarska muszą trwać cały czas, by nie nastąpił regres. Niestety koszty z tym związane są dla nas obciążeniem finansowym nie do udźwignięcia…

Jedno z nas musiało zrezygnować z pracy, by zapewnić córce jak najlepszą opiekę. Dlatego zwracamy się z ogromną prośbą o wsparcie... Zebrane środki pozwolą nam zapewnić córeczce prywatną opiekę lekarską i nierefundowane badania, suplementację oraz regularną rehabilitację i turnusy rehabilitacyjne. Musimy zakupić też wózek inwalidzki, którego koszt wyceniono na ponad 20 tysięcy złotych oraz inne sprzęty, które będą wspierały Maję w walce o większą samodzielność.

Nie mamy słów, by opisać wdzięczność za dotychczasową pomoc, jaką otrzymała nasza dzielna wojowniczka…

Widoczne efekty, to przede wszystkim siła i bezinteresowne wsparcie od wielu ludzi o dobrych sercach. Bez Was nie dalibyśmy rady...

Bardzo dziękujemy i prosimy o dalszą pomoc.

Monika i Bartek – rodzice

Maja Ślusarczyk

➡️ Grupa licytacyjna dla Mai 💪🏻 (otwiera nową kartę)

➡️ Strona na Facebooku (otwiera nową kartę)

➡️ Tiktok (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według