Zbiórka zakończona
Maja Szklarska - zdjęcie główne

Mam 20 lat i chłoniaka! To nie czas by umierać! Pomocy!

Cel zbiórki: Leczenie nowotworu, inne leczenie i rehabilitacja, zakup leków

Organizator zbiórki:
Maja Szklarska, 25 lat
Puszczykowo, wielkopolskie
Nowotwór złośliwy układu chłonnego - Chłoniak Hodgkina
Rozpoczęcie: 12 sierpnia 2020
Zakończenie: 27 lipca 2022
227 702 zł
Wsparło 2846 osób

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0080176 Maja

Cel zbiórki: Leczenie nowotworu, inne leczenie i rehabilitacja, zakup leków

Organizator zbiórki:
Maja Szklarska, 25 lat
Puszczykowo, wielkopolskie
Nowotwór złośliwy układu chłonnego - Chłoniak Hodgkina
Rozpoczęcie: 12 sierpnia 2020
Zakończenie: 27 lipca 2022

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy!

Chciałabym serdecznie podziękować za okazaną pomoc, wyrazy wsparcia i wiadomości pełne otuchy. 

Po długotrwałym leczeniu nareszcie mogę cieszyć się remisją, poprzez rehabilitację stopniowo wracać do dawnej sprawności i spełniać marzenia. 

A wszystko dzięki Waszej nieocenionej pomocy 💚

Maja 

Maja Szklarska

Aktualizacje

  • Podziękowania od Mai!

    Drodzy Wspierający,
    zwracam się do Państwa, aby wyrazić moją wdzięczność za nieustającą pomoc. Chcę obecnie szczególnie podkreślić ogrom wsparcia wynikającego z przekazania przez Państwa 1% podatku na cele mojego leczenia i rehabilitacji. Dziękuję z całego serca! 

    Przy okazji pragnę przekazać kilka bardzo pozytywnych wiadomości: wyniki skanów z początku października przyniosły wieść o remisji i sukcesie dotychczasowego leczenia (w tym autoprzeszczepie szpiku). Oznacza to, że nareszcie mogę być zaszczepiona (m.in. na grypę i przeciw COVID-19) oraz kontynuować immunoterapię. Leczenie podtrzymujące potrwa najprawdopodobniej do lutego/marca 2022, a później poznamy decyzję dotyczącą protonoterapii. 

    Wszystko uzależnione będzie od opinii lekarzy Kliniki w Heidelbergu. 

    Oprócz tego, mogłam powrócić na wymarzone studia i powoli, z ostrożnością przyzwyczajać się do nowej normalności. Działamy dalej i pełni nadziei patrzymy w przyszłość.  Serdecznie dziękuję i życzę Wszystkim zdrowia. 


    Maja

  • Najnowsze wieści od Majki!

    Szanowni Państwo,
    chciałabym podziękować za nieustające wsparcie i zainteresowanie zbiórką. Przy okazji pragnę przekazać kilka najnowszych informacji o moim leczeniu - niedawno wróciłam do domu po niemalże miesięcznym pobycie w szpitalu i udanym autoprzeszczepie. 

    Maja Szklarska


    Od czerwca rozpoczynam podtrzymującą immunoterapię, której efekty zweryfikuje kontrolny PET we wrześniu. Protonoterapia i dalsze leczenie, na które nieustająco zbieramy fundusze, będą uzależnione od oceny powyższego badania i opinii lekarskiej.

    Choć wszystko trwa już ponad rok, działamy dalej i pełni nadziei idziemy do przodu.

    Serdecznie dziękuję, pozdrawiam i życzę Wszystkim zdrowia. 

    Maja

  • Terapia została odłożona w czasie...

    Kochani,

    po kolejnych konsultacjach w Heidelbergu i Pradze oraz zgodnie z opiniami lekarzy w Polscec pierwotna ocena mojego stanu zdrowia po trzecim PET była zbyt optymistyczna. Niestety, po ponownej analizie przesłanych materiałów, ośrodki zmieniły swoje pierwotne stanowisko i potwierdziły, że na obecnym etapie (określanym jako wczesna wznowa choroby) mój stan wymaga wdrożenia II linii leczenia obejmującej chemioterapię, autoprzeszczep komórek szpiku i leczenie lekarstwami. Dopiero po zakończeniu tego etapu, pod warunkiem uzyskania pozytywnych efektów terapeutycznych, możliwy będzie powrót do kwestii wspomagającej protonoterapii.

    Maja Szklarska

    Nie ukrywam, że po stwierdzonej w maju br. pozytywnej odpowiedzi na leczenie, nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Zmuszona byłam m.in. wnioskować o urlop zdrowotny po dostaniu się na moje wymarzone studia w Szkole Filmowej i muszę być bardzo ostrożna - podawane obecnie środki obniżają moją odporność jeszcze bardziej niż te stosowane w ramach I linii.

    Szacowany okres trwania terapii to kilka miesięcy. Czas ten zależny będzie także od rozwoju sytuacji epidemiologicznej i jej wpływu na pracę szpitali (mój ostatni pobyt opóźniony był o 2 tygodnie z uwagi na zakażenia na oddziale).

    Biorąc to wszystko pod uwagę, postanowiliśmy poprosić Fundację o wydłużenie terminu trwania zbiórki oraz jej rozszerzenie o cele związane z całokształtem mojego leczenia, w tym rehabilitację oraz zapewnienie sterylnych warunków, aby docelowo umożliwić mi bezpieczne przebywanie w domu po przeszczepie.

    W imieniu swoim i mojej rodziny, ogromnie dziękujemy za spływające do nas wsparcie! 

    Maja

Opis zbiórki

Plany, marzenia, ambicje i mnóstwo czasu na ich realizację... Wydawało mi się, że tak właśnie jest. Tak powinno być... Przecież mam tylko 20 lat. Życie mnie jednak brutalnie zweryfikowało, bo pojawił się w nim nieproszony gość - chłoniak. Nowotwór, któremu nawet nadałam imię Zenon. Dziwna to istota, bo beze mnie nie będzie istniał, a jednak chce mnie zabić… Ja z kolei bardzo chcę żyć, więc jego obecność jest mi mocno nie na rękę. Chcę jak najszybciej zakończyć ten toksyczny związek, ale to się, niestety wiąże z ogromnymi wydatkami. Dlatego proszę, pomóż mi pozbyć się tego drania.

Maja Szklarska

Mój niechciany towarzysz jest nieobliczalny i piekielnie niebezpieczny, dodatkowo w IV stopniu złośliwości. Najwyższym z możliwych. Zaczęło się od coraz gorszych wyników krwi. Przez kilka miesięcy zwiedziłam wiele gabinetów lekarskich w poszukiwaniu przyczyny. Wreszcie odkryliśmy powiększony węzeł chłonny i zapadła decyzja o jego wycięciu i sprawdzeniu w badaniu histopatologicznym. 

Wkrótce po otrzymaniu diagnozy rozpoczęło się leczenie. Pięć serii chemioterapii, brak siły, żeby ponieść się z łóżka, przyglądanie się swojej własnej śmierci i ból. Ból, który sprawia, że wszystko dookoła przestaje mieć znaczenie. Ból, który powoduje, że zaczynasz się zastanawiać, czy aby śmierć nie byłaby w tym wszystkim lepszym rozwiązaniem. Przede mną jeszcze jeden cykl składający się z dwóch podań, a potem…

Maja Szklarska

No właśnie. Wszystko zależy od badania PET, które wykonuje się po skończonej chemioterapii. Chemia to trucizna, która ma za zadanie zmniejszyć guza, nie zabijając mnie przy okazji. Następnie trzeba tego guza potraktować naświetlaniem. Do wyboru mam radioterapię albo protonoterapię. Ta pierwsza jest refundowana, ale dużo bardziej szkodliwa i niekorzystna dla organizmu (z uwagi na położenie guza blisko serca) niż protonoterapia, będą leczeniem nowocześniejszym i precyzyjniejszym, tj. pozwalającym uratować więcej zdrowych komórek.

Niestety - ta metoda dostępna jest jedynie w niemieckim Heidelbergu bądź w czeskiej Pradze, a przez co nierefundowana i kosztująca przynajmniej kilkadziesiąt tysięcy euro. Pełen zakres leczenia oraz precyzyjną wycenę otrzymam dopiero po badaniu PET. Pieniądze jednak muszę zacząć zbierać już teraz. Dlatego założyłam tę zbiórkę, opowiadam o swojej chorobie, pokazuję zdjęcia ze szpitala i proszę o pomoc… Leczenie powinno zacząć się w połowie września.

Wiele osób uważa rok 2020 za najokrutniejszy i najbardziej nieprzewidywalny od kiedy pamiętają. Ja, powiem szczerze, też inaczej go sobie wyobrażałam jeszcze rok temu. Słyszałam o siepomaga, trudno nie słyszeć, ale do głowy mi nie przyszło, że znajdę się tutaj po tej drugiej stronie. Że będę musiała publikować link do zbiórki i prosić obcych ludzi o wsparcie. Nie mam jednak wyjścia, za bardzo chcę żyć. Za bardzo chcę zrobić jeszcze coś dobrego...

Maja

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    15 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    13 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł

    Maju bardzo dobrze ciebie pamiętam, zawsze było bardzo dużo ciepła od twojej strony! Trzymaj się mocno i nie poddawaj!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł

    Wierze ze wygra Pani z choroba! Zycze duzo zdrowia i sily!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • anita2000
    anita2000
    Udostępnij
    20 zł

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj