Zbiórka zakończona
Maja Niedźwiecka - zdjęcie główne

Pomóż mi, bez Ciebie będę kaleką!

Cel zbiórki: Operacja nóżek Mai w Aschau, by nadal mogła chodzić

Organizator zbiórki:
Maja Niedźwiecka, 14 lat
Wrocław, dolnośląskie
Rozszczep kręgosłupa z przepukliną oponowo-rdzeniową, stopy końsko-szpotawe
Rozpoczęcie: 31 marca 2017
Zakończenie: 23 maja 2018
108 309 zł(72,35%)
Wsparło 4630 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0000653 Maja

Cel zbiórki: Operacja nóżek Mai w Aschau, by nadal mogła chodzić

Organizator zbiórki:
Maja Niedźwiecka, 14 lat
Wrocław, dolnośląskie
Rozszczep kręgosłupa z przepukliną oponowo-rdzeniową, stopy końsko-szpotawe
Rozpoczęcie: 31 marca 2017
Zakończenie: 23 maja 2018

Rezultat zbiórki

Z całego serca dziękujemy za ogromną pomoc! Dzięki Wam Maja 28 lutego 2018 roku mogła przejść operację nóżek w Aschau, która uratowała ją przed przyszłością, w której nie mogłaby chodzić. 28.12.2018 roku Maja przeszła kolejną operacja. Wyjęto śrubę oraz dokonano transpozycji mięśni palca prawej stopy, wstawiono drut do stopy oraz założono gips na 6 tygodni. Nie chcemy nawet myśleć, co by się stało z naszą córeczką, z jej nóżkami, gdyby nie Wasza pomoc, za którą bardzo dziękujemy! 

Już teraz wiemy, że konieczne będą ortezy, by operacja nie poszła na marne. Ich koszt jest dla nas zbyt duży, dlatego bardzo prosimy o pomoc! Zbiórka już wkrótce!

Aktualizacje

  • Co słychać u Mai?

    9 kwietnia Maja wraca na pierwszą reoperację wyjęcia drutów i zdjęcia gipsów... od razu pewnie trzeba bedzie zrobic nowe ortezy, potem za kolejne 7-8 miesięcy wrócimy wyjęcie śruby z prawej stopy. Jesteśmy dobrej myśli i dziękujemy, że jesteście z nami w tym trudnym czasie.

  • Jesteście niesamowici!

    Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że odwołanie operacji będzie nieuniknione. Przełożenie jej na nowy termin też nie napawało optymizmem, bo co takiego zmieni nowy termin  - zbiórka już tak długo trwała, nóżki Mai w tym czasie też były w coraz gorszym stanie... a pieniędzy na operację nie było. Aż kilka dni temu zdarzyło się coś niesamowitego - dla nas to jak cud - bo jak inaczej to nazwać? W ciągu tych kilku dni udało się zebrać pieniądze na pierwszą operację - hura! - odbędzie się 28 lutego, tak jak było w planie. Nie trzeba jej odwoływać, nie trzeba tłumaczyć Mai, dlaczego operacji nie będzie. Bo będzie - dzięki Wam to wszysktko! Dziękujemy!

    Do kolejnej operacji mamy jeszcze trochę czasu - 25 kwietnia 2018 jest termin. Zbieramy dalej. Teraz wierzymy, że się uda, że nie jesteśmy same w tym wszystkim, jak czułyśmy jeszcze kilka dni temu. Teraz czujemy, że mamy Was obok. Pomagacie zmieniać przyszłość Mai - to jest nieocenione dobro, nieoceniona pomoc. Mam nadzieję, że czujecie, jak dobrymi ludźmi jesteście. Dziękuję!

Opis zbiórki

Tylko operacja może uchronić moje dziecko przed straszliwym cierpieniem! Jeśli nie uda mi się zebrać ogromnych pieniędzy, Maja na zawsze przestanie chodzić. Wózek inwalidzki zmieni ją w kalekę!

Ona ma dopiero 6 lat. Niepełnosprawność to wyrok, który odbierze Mai samodzielność, skaże ją na życie w bólu, pogłębiającym się wraz z każdą kolejną deformacją ciała.

 Maja Niedźwiecka

Maja słabnie - w jej ciele zanika czucie, jego dolna część staje się znieczulona na bodźce, zanikają mięśnie. Patrzy na swoje nóżki, kiedyś sprawniejsze, dziś częściowo unieruchomione przez sięgające do kolan ortezy. Jeśli operacja się odbędzie, Maja będzie nosiła ortezy tylko do kostek. Jeśli nie - będzie bezwładna, skazana na opiekę drugiej osoby, niezdolna do ruchu, nękana przez bóle kręgosłupa i nóg.

Podczas chodzenia, Maja rani swoje stópki. Jej chód znacznie się pogorszył, krzywo stawia nóżki, ma nad nimi coraz mniejszą kontrolę. Coraz częściej płacze, a ja tak bardzo się boję, że pewnego dnia nie wstanie, że to będzie koniec.

Maja Niedźwiecka

Badanie połowkowe i słowa lekarza, które zapoczątkowały piekło - guzek na kręgosłupie. Moja córka miała urodzić się z nieuleczalną wadą kręgosłupa - przepukliną oponowo-rdzeniową! Zdecydowałam się na leczenie prenatalne. To była pierwsza operacja, która przyspieszyła poród. Kiedy Maja się urodziła, lekarz powiedział słowa, których nigdy nie zapomnę: Rusza nóżkami. Proszę walczyć. Może będzie chodzić.

Maja trafiła na stół operacyjny, gdy miała 3 miesiące - lekarze zamknęli przepuklinę. Nadzieja, którą dał nam lekarz, stała się rzeczywistością. Maja miała dwa latka, kiedy zaczęła stawiać upragnione przeze mnie kroki! To był mój własny cud. Uśmiech Mai, jej bystre oczka, kiedy szła obok mnie. Dla niej to było naturalne, normalne. Nie wiedziała, że jest chora.

Maja Niedźwiecka

Kwiecień 2014 - życie Mai było zagrożone! Wszystko przez nietypowo umiejscowionego tłuszczaka. Maja przeszła operację odkotwiczenia rdzenia kręgowego. Operacja miała ułatwić Mai życie z wadą kręgosłupa, jednak zamiast zabrać, co złe, osłabiła ją, doprowadziła do częściowego niedowładu nóżek. Od tego czasu chodzenie sprawia Mai trudność - porusza się bez wyczucia, obciąża zewnętrzne krawędzie stóp, stawiając je do środka. Nerwy zostały uszkodzone…

Rok później - kolejna operacja, która choć trochę naprawiła tragiczne następstwa poprzedniej. Niestety, uszkodzone nerwy się nie zregenerowały. Tak bardzo się boję, że będzie gorzej, że brak czucia będzie się pogłębiał, że pewnego dnia Maja będzie musiała usiąść na wózku…

Maja Niedźwiecka

Maja nie musi być skazana na niepełnosprawność! W klinice w Aschau są specjaliści, którzy potrafią pomóc mojemu dziecku! Aby Maja mogła chodzić, by otrzymała szansę na normalne i samodzielne życie bez kalectwa, musi przejść operację na tkankach miękkich.

Ogromna kwota, blisko 115 tysięcy - tyle potrzebuję, by moja córka miała szansę na wszystko, co piękne. Na życie bez bólu, z wolnym od deformacji i przykurczy ciałem, bez wózka… Błagam Was, pomóżcie nam... Pierwsza operacja jest zaplanowana na 28 lutego 2018 roku...

Mama - Małgosia

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Maja Niedźwiecka dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj